Jako,że położenie geograficzne krainy w której dane jest mi pełnić mój marny żywot,pozwala czasem odpocząć od "monotoni"
Zawitał więc człek na Orawę by od Krowiarek zwiedzić Pasmo Jałowieckie.
Wygrzać zmarznięte po zimie blade ciałko,nasycić oczy zielenią i poczuć zapach wiosny w pełnej krasie
Zarastająca Polana Śmietanowa,a dokładnie Bocianie Skałki odsłaniają widok na "Królową Beskidów" z Pilskiem i Beskidem Żywieckim w tle.

Polica góra z mroczną historią komunistyczną w tle.
Katastrofa lotnicza AN-24.
Zamach,Porwanie,Wypadek

Kucałowa Hala odsłania wiosenne widoki,widać nawet przedmieścia pewnego Królewskiego miasta(niestety nie na fotce)

Odwiedzamy schronisko na Sidzińskich Pasionkach bardziej znane
jako Schronisko na Hali Krupowej,podziwiamy widoki na Tatry.
Po spożyciu obiadku i uzupełnieniu płynów ruszamy ku Okrąglicy.


Zboczywszy nieco ze szlaku udajemy się do Kaplicy Matki Boskiej Opiekunki Turystów znajdującej się w sąsiedztwie brzydkiego przekażnika,gzdzie liczne tabliczki upamiętniają tragedie ludzkie,a główna tablica nad ołtarzykiem upamiętnia ofiary wspomnianej katastrofy lotniczej.

Wędrówka przez zacieniony szlak daje miłą ciału ochłode.
Buki,Smreki,Jodły otaczają szlak swym zielonym płaszczem.
Udaje mi się znależć i Czosnek Niedżwiedzi będący wspaniałym dodatkiem do sałatek



Na Przełęczy Malinowe opuszczamy Główny Szlak Beskidzki.
Schodzimy przez Polanę Malinowe gdzie znajduje się kaplica upamiętniająca walki oddziałow partyzanckich,a gdzie swoje nabożeństwo
mają byli żołnierze AK.

Schodzimy nieśpiesznie w stronę Sidziny.
W promieniach popołudniowego słoneczka przemierzemy ukwiecone łąki.



Baterie życia napełnione,zmysły ukojone.
Ileż przyjemności sprawia włóczęga po Bożej krainie ten tylko będzie wiedział kto kosztować jej doświadcza.
Za tydzień "znowu" pewnie Tatry.
Pozdr.
Smolik





