Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

gb pisze:Może być -
Dzięki może się skuszę i kupię
MaŁa mySzA

-#3
Posty: 142
Rejestracja: pt 28 lis, 2003
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MaŁa mySzA »

ostatnio przeczytałam:
Mitch Albom "Pięć osób, które spotykamy w niebie"
a teraz czytam Paulo Coelho "Brida"
w przerwach "Strofy o górach" wybór i opracowanie Jacek Kolbuszewski

Pozdrawiam tych znanych mi stąd ludzi [buziaczki dla Was!!!] i tych nieznanych również pozdrawiam!! (wieki mnie tu nie było ;D)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MaŁa mySzA pisze:a teraz czytam Paulo Coelho "Brida"
Napisz kilka słów po przeczytaniu. Lubię Coelho i kusi mnie ta książka :)
Witamy po długiej przerwie na forum. Pozdrowienia dla Rodziców ;]
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
MaŁa mySzA

-#3
Posty: 142
Rejestracja: pt 28 lis, 2003
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: MaŁa mySzA »

Iwona pisze:Napisz kilka słów po przeczytaniu. Lubię Coelho i kusi mnie ta książka :)
Witamy po długiej przerwie na forum. Pozdrowienia dla Rodziców ;]
Została mi połowa książki. Zaczęłam czytać przedwczoraj. Jak tylko skończe wypowiem się na temat tej książki. Póki co, nie jest jak dla mnie rewelacyjna tak jak na przykład "Na brzegu rzeki..." czy sam "Alchemik", a Coelho napisał ją zaraz po "Alchemiku" właśnie. Zobaczymy..... :)

Pozdrowię rodziców. Dziękuję! 8)
gb pisze:Spróbuj odnaleźć jeszcze: "Strofy o Tatrach" i "Strofy o Morskim Oku" :)
Spróbuję, zobaczymy czy mi się uda. ;)

Pozdrawiam!
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Kinga Choszcz - "Moja Afryka"

Książka niejako pośmiertna gdyż autorka zmarła na malarię mózgową w Ghanie w czerwcu 2006 roku. W czasie swojej podróży po Afryce Kinga pisała pamiętniki i to one zredagowane przez jej mamę tworzą tekst.

Kto czytał "Prowadził nas los" Kingi i Chopina temu nie muszę polecać "Mojej Afryki" , zaś tym którzy nie czytali polecam gorąco obie książki.

Mamy tu nie tylko świetny żywy zapis podróży stopem ale i znakomite zdjęcia - barwy Afryki są niesamowite.

A przesłanie jest proste : "Wystarczy chcieć" :)
Każdemu jego Everest...
Greg

-#3
Posty: 191
Rejestracja: sob 23 cze, 2007

Post autor: Greg »

andy67 pisze:
A przesłanie jest proste : "Wystarczy chcieć" :)
No chyba trochę przesadziłeś. Mam na myśli tragiczny finał wyprawy.

Mnie ta książka, a właściwie los autorki, zniechęcił do wypraw w rejony tropikalne na długi czas.
Łukasz M

-#2
Posty: 89
Rejestracja: sob 23 lut, 2008
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Łukasz M »

Ostatnio w bibliotece znalazłem książkę Wąsikowskiego - Dwa razy Everest. Jest to opowieść o Ryszardzie Pawłowskim. Wiele ciekawych ;) rzeczy można się z niej o nim dowiedzieć. Polecam!!!
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Greg pisze:
andy67 pisze:
A przesłanie jest proste : "Wystarczy chcieć" :)
No chyba trochę przesadziłeś. Mam na myśli tragiczny finał wyprawy.

Mnie ta książka, a właściwie los autorki, zniechęcił do wypraw w rejony tropikalne na długi czas.
Czytałeś książkę ? Wiesz jakim autorka była człowiekiem ? Rozumiesz to przesłanie ? Sorry ale chyba jednak nie...
Mieszasz dwie różne sprawy - równie dobrze mógł ją w Polsce jakiś pijaczek potrącić na pasach. Czy wtedy zmieniłbyś zdanie na temat podróży po Afryce czy gdziekolwiek ?
Śmierć to nieraz przypadek i pechowy zbieg okoliczności. Natomiast to jak żyjemy zależy głównie od nas i tacy ludzie jak Kinga świetnie to pokazują.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"Spalona żywcem". Souad
Masakryczna opowieść dziewczyny-ofiary zbrodni "honorowej" oraz obraz życia arabskich kobiet
więcej: http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=12696
Polecam!!!
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Wakacyjną porą można sobie poczytać coś lekiego :D . Ty razem był to romans historyczny "Mroczny rycerz". Jo Beveley
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Iwona pisze:"Mroczny rycerz"
rozumeim, ze zbiezność tytułu z najnowszym Batmanem przypadkowa?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:zbiezność tytułu z najnowszym Batmanem przypadkowa?
jak najbardziej ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Greg

-#3
Posty: 191
Rejestracja: sob 23 cze, 2007

Post autor: Greg »

gb pisze:Wróciłem - ale dopiero teraz uzupełniam...
"Historia Partii Umiarkowanego Postępu (w Granicach Prawa) - J. Hasek
"Okiem fotografa" - M. Freeman
i wręcz "połknięta" (w niecałe 5 godzin): "Z wąskim psem do Carcassone" Terre'go Darlingtona. Lekkie, przyjemne coś w rodzaju książek Mayle i jednocześnie Jerome'a K. Jerome. A w dodatku wygląda, że firma Zysk i S-ka próbuje do świetności przywrócić niegdysiejszą serię Naszej Księgarni - Dookoła Świata...

pozdrawiam
gb 8)
No - to już wiem, kto zawyża tą średnią "pół książki na Polaka na rok" ;)
Zdecydowana większość ludzi nie czyta w ogóle, ale na szczęście są tacy jak gb czy Iwona, którzy "łykną" 300-400 książek rocznie i średnia trochę się podniesie.

Swoją drogą podziwiam zawrotne tempo- ale nie do końca podzielam.
Ja lubię się delektować treścią, czytać kilka razy niektóre zdania, wracać do wcześniejszych fragmentów, przerywać czytanie na długie minuty, żeby przemyśleć i "przeżywać". To niestety bardzo zaniża moją średnią, która wynosi zwykle 10-12 książek rocznie. Mam na myśli beleterystykę - nadrabiam trochę literaturą fachową :)

Tak czy owak - szybkie czytanie na pewno nie jest wskazane dla uczących się języka obcego. Podam przykład: oto krótkie zdanie po angielsku, w którym tłustym drukiem zaznaczyłem te słowa, które są "wyławiane" przez szybko czytającego, w celu uchwycenia kontekstu wypowiedzi.
On 19 November 2004, large parts of the forests in the southern part of the High Tatras were damaged by a strong wind storm.
Z 24 słów schodzimy do 9 i rozumiemy o co chodzi - szczególnie, gdy wydarzenia z 2004 roku są nam znane. Jednak gubimy coś po drodze - przedimki, przyimki, kolokacje itp., których prawidłowe użycie znacznie podnosi wartość wypowiedzi w obcym języku, a którą można doskonalić tylko przez wolne czytanie.
Ostatnio zmieniony śr 09 lip, 2008 przez Greg, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

no ja właśnie skończyłem Władcę Pierścieni po angielsku. Tego nie powinno się za szybko czytać, bo szkoda tak pięknej angielszczyzny.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Greg

-#3
Posty: 191
Rejestracja: sob 23 cze, 2007

Post autor: Greg »

mefistofeles pisze:no ja właśnie skończyłem Władcę Pierścieni po angielsku. Tego nie powinno się za szybko czytać, bo szkoda tak pięknej angielszczyzny.
Angielszczyzna "Władcy Pierścieni" jest niezwykle piękna i elegancka. Każdy, kto osiągnął pewien poziom znajomości angielskiego, powinien przeczytać tą książkę (lub jej fragmenty) w oryginale. Na pewno nie będzie to czas stracony.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

gb pisze:Książki, które mi się spodobają - po pierwszym czytaniu - po prostu zostają u mnie na zawsze Podobnie z "wyłapywaniem" ciekawych książek wg. Autora. Jeśli spodobała mi się jakaś książka danego Autora - to nieomal w ciemno kupuję następną. W niewielu przypadkach się - dotychczas - rozczarowałem. Ja - po prostu - wracam do książek.
Mam bardzo podobnie.
gb pisze: W mojej domowej bibliotece (ca. 1400-1500 pozycji, stan na wczoraj )
gb, prowadzisz jakoś katalog książek? Zawsze marzyło mi się coś takiego zrobić u siebie.
gb pisze:Niektóre czytuję "regularnie"
mam to samo
gb pisze:kolejne trzy tomy przygód Pana Samochodzika.
jakie tym razem? :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"Rozmowy z alpinistami"Nicholas O`Connel - to wywiady z czołówką światowych alpinistów. Opowiadają oni o swojej pasji, podejściu do gór i alpinizmu. Na pewno nie jest to książka którą się czyta jednym tchem ale warto wziąć ją do ręki :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Ostatnio czytam sporo książek o tematyce górskiej...

Dwa dni temu skończyłam czytać "Tatry na codzień" Konstantego Steckiego czyli wspomnienia przewodnickie. Napisane lekkim językiem, okraszone często zabawnymi opowieściami ratowników i przewodników.

A teraz jestem na etapie czytania "Mojego życia na krawędzi" Reinholda Messnera. Zapowiada sie naprawdę ciekawie :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czytam "Ciemność i błękit".Sauvy Anne.
Książka nieco inna od tych, które do tej pory czytałam o górach. Sporo w niej metafizyki, rzeczy nadprzyrodzonych. Zbiór opowiadać zawierających sporo trafnych spostrzeżeń.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Johanka

-#1
Posty: 42
Rejestracja: wt 22 kwie, 2008
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Johanka »

Dla tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś więcej o Chinach gorąco polecam - Dzikie łabędzie: Trzy Córy Chin, autorstwa Jung Chang. Niesamowita opowieść (autobiograficzna) o przemianach zachodzących w Chinach począwszy od schyłku cesarstwa. Czyta się jak science fiction :think: [/img]
ODPOWIEDZ