Na czym i jak jeździcie?

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Na czym i jak jeździcie?

Post autor: Krzysztof Kus »

model: Kelly's Spider
rocznik: 2007
rama: 21,5
przejechany dystans: ok. 2000 km
czas użytkowania: ok. 1 roku
użytkowanie całoroczne (łącznie z zimą)
teren: mieszany (asfalt, las, piach, śnieg, błoto, błoto pośniegowe, deszcz, kałuże - w równych proporcjach, z przewagą jednak suchej nawierzchni)
rodzaj jazdy: dynamiczna bez zwracania większej uwagi na krawężniki i korzenie, ale bez wysokich skoków
miejsce uzytkowania: glownie Szczecin i Puszcza Bukowa
waga użytkwnika: 105 kg
waga bagażu na plecach: do 5 kg
specyfikacja techniczna:
http://www.kellys-bicycles.com/index.ph ... &pID=11691

Podczas tego roku użytkowania raz wymieniłem zajechane opony oraz pedały, które kilka razy lekko zachaczone o wysoki krawążnik (przy jeździe równoległej asfaltem) rozpadły się błyskawicznie. Pedały metalowe Author zdają egzamin bez zastrzeżeń. Kilkakrotnie konieczne było doregulowanie hamulców i przerzutek. Jedyn zastrzeżenie mam do siodełka które trochę skrzypi mimo różnych prób zapogiegania temu. Niby nic a wkurza. Reszta sprawuje się bez zarzutu.
Generalnie jestem całkiem zadowolony. Nie podoba mi się trochę kolorystyka (mimio usuniecia wszystkich odblaskow), ale to już sprawa indywidalna.
Ostatnio zmieniony czw 29 maja, 2008 przez Krzysztof Kus, łącznie zmieniany 1 raz.
bike & hike
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

model: Mongóóz
rocznik: z poprzedniego stulecia
rama: pojęcia nie mam, taka trójkątna ;]
przejechany dystans: z tysiąc rocznie, jak mnie ogród za bardzo nie wciągnie w danym roku
czas użytkowania: bedzie panie ze 12 lat
użytkowanie: całoroczne (łącznie z zimą), acz sporadyczne
teren: tam gdzie nie śmierdzi spalinami, a idioci nie obcierają ci blachą łokci
rodzaj jazdy: leniwa, frywolna, browarna ;]
miejsce uzytkowania: głównie garaż ;], poza tym na wch. od Wawy + granica z byłym ZSRR
waga użytkownika: 81 kg
waga bagażu na plecach: nie lubię spoconych pleców - bagaż w sakwie. Jak już wracam z przejażdżki do domu, mniej więcej na wysokości spożywczego waga bagażu dramatycznie wzrasta! ;]

Trochę więcej info dla spragnionych:
Okolica: http://rower.bozym.com/okolice.html
Rower: http://rower.bozym.com/rower.html
Jazda: http://rower.bozym.com/styl.html
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Krzysztof Kus pisze:Jedyn zastrzeżenie mam do siodełka które trochę skrzypi mimo różnych prób zapogiegania temu.
Jak nic, pęknie ci niedługo śruba mocowania siodła do wspornika, nie bliżej niż 50 km od domu! 8)
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

Skrzypi tak od 2000 km. Ale jak się tak stanie to pewnie 50 km od domu. Bo wiadomo, że jak się coś psuje to nigdy przy domu. :D
To tak jak z łatkami i pompką - jak wezmę to nic a jak nie to kapeć pewny.
bike & hike
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Krzysztof Kus pisze:Skrzypi tak od 2000 km.
Dobry wspornik! :D
Mi skrzypiało ze 400 km, zanim pękło :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

....zwykła dameczka....ale z nadzieją zmiany na lepsze ;)

Obrazek
Ostatnio zmieniony wt 03 cze, 2008 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Iwona pisze:....zwykła dameczka
Wcale nie jest taka zwykła - widziałem na fotach! Wypasiona sztuka, w dodatku z powierzchnią bagażową! :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Składak pod konkretne potrzeby - bezfirmowy ,raczej ciężki ,części ruchome i przerzutki wysokiej klasy ,koła wzmocnione ,rama i elementy statyczne najtańsze ,resorowany tył-przód ,hamulce szczękowe (piszczą ,ale nie mogę się przekonaś do tarcz) ,wygodny ,dosyć krótki ,środek ciężkości przesterowany lekko na przód
B.dobre własciwości trakcyjne w terenie ,na szosie max średnia prędkość podróżna na dłuższych dystansach nie więcej ,niż 20 km/h
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

Wheeler Cross 46, w promocji kupiony z przerzutkami deore XT
kupiony w zeszłym roku na początku kwietnia
przejechany dystans w zeszły roku - 3,5 tys.
w obecnym - ponad 1,1 tys.
w zimę jeździłem parę razy
teraz jeżdżę dość często, bo używam roweru jako "szybkiego" (w stolicy) środka transportu
wybieram trasy możliwie niezatłoczone, choć żeby wydostać się z centrum trzeba przebrnąć przez pewną ilość spalin; nie ma to tamto :P
ogólnie lubię jeździć szybko i zrywnie
o rowerze - sprawuje się naprawdę bardzo dobrze, jeździ się bardzo lekko
myślę, że posłuży mi z 20 lat 8)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

My jeżdzimy Meridami - górskimi. Ja mam damkę.

Mąż ma na swojej przejechane około 16 tys. km, a ja - ponieważ dużo póżniej zaczęłam - około 2,5 tys.
Jeżdzimy po jurajskich szlakach - nie zawsze łatwych :) .

Nie narzekamy :) .

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

Author Basic rocznik 1997
używany wszędzie niezależnie od warunków (lato, zima, deszcz, śnieg błoto itd.), głównie poza miastem w terenie powiedzmy ogólnie - zróżnicowanym..czasem niemało ;)

rekordowy przebieg roczny to 3900km, całościowy bliżej nie znany, bo od paru lat nie mam licznika ;)
spisuje się bez zarzutu. ogólnie jeden z najbardziej udanych zakupów w moim życiu.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Bauer Supreme 2000 ale czas już zmienić na lepszy model. Ile jeżdżę to nie wiem gdyż w/w model nie posiada licznika km - przeciętnie jakieś 3-4 godziny tygodniowo. Teren tylko i wyłącznie płaski, obszar ograniczony.
Umiejętności przeciętne ale powoli rosną :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

Ja mam rower, o niepamiętanej przeze mnie nazwie sprzed 3 lat. Nie jest jakiś wypasiony, ale jak na stawiane przeze mnie wymagania spisuje się bardzo dobrze. Jeżdżę zawsze oprócz zimy i pór deszczowych, ale po błoto spotykam dosyć często. Przebiegów nie znam, bo nie mam licznika, ale nie są jakieś bardzo duże.
Don't shit, where you eat
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

model: trekingowy, koła 28, na ramie "Maxim", hamulce szczękowe Avid, przerzutka tylna i klamko-manetki Alivio.
rocznik: 2004 (z oryginalnego osprzętu została tylko rama i obrecze ;) )
czas użytkowania: 5-ty rok (od 2004 r).
przejechany dystans: około 10 000 km (rocznie w granicach 2-3 tys. km)
użytkowanie: sobotnio-niedzielne, jak czas i pogoda pozwolą, w okresie kwiecień - grudzień.
teren: pół na pół asfalt i leśne/polne drogi/ścieżki
rodzaj jazdy: rekreacyjno - turystyczna (średnia na trasach w granicach 20 - 25 km/h, średni dystans dzienny 50-60 km, najdłuższe trasy po 120 - 130 km)
miejsce użytkowania: okolice W-wy, z racji miejsca zamieszkania najczęściej rejon Puszczy Kampinoskiej.
waga użytkownika: 72 kg
waga bagażu na plecach: przy dłuższych trasach mały plecak (ok 3 - 4 kg)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Obrazek

model: Romet (tak!) Canyon cu - wersja eksportowa. Wszystko co nie jest z grupy Acera-X założyłem sam.

rocznik: 1997
przebieg >10 000 km (szału nie ma)
RAMA: stalowa, 21"
MECHANIZM KORBOWY: Shimano Alivio (2001)
SUPORT: Shimano Acera X (1997)
PRZERZUTKA PRZEDNIA: Shimano Acera X (1997)
PRZERZUTKA TYLNA: Shimano Acera X (1997)
DŹWIGNIE PRZERZUTKI/HAMULCA: Shimano Ez-Fire+
KASETA: Shimano Alivio (2001)
ŁAŃCUCH: Shimano HG
PIASTY: Shimano Acera X (1997)
HAMULCE: tektro V-brake tył / Shimano Deore LX - v-brake przód
OBRĘCZE - zwykła alu (tył) / remerx (przód)
AKCESORIA: bagażnik, sakwy, błotniki z tworzywa, lampki z marketu i takie tam ;)

Jeżdżę głównie po asfaltach, ale czasem lubię sie przeciorać przez błoto czy piach, więc pozostaję przy MTB - jedynie opony zakładam gładkie na środku.


Obrazek
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

Schwinn High Sierra rocznik chyba 95, oczywiście cro-mo, w rozmiarze 21''.
Mnóstwo części już w nim wymieniłem, wiele kilkakrotnie, wciąż sporo jest do wymiany, ale problemem jest dostępność gratów przyzwoitej jakości do takich archaicznych mechanizmów ;). Kwestią czasu jest zakup nowego roweru, właściwie czekam tylko na jakąś dobrą ofertę, a staruszek pójdzie na miejską dojazdówkę i pod sakwy.
Rocznie przejeżdżam pomiędzy 2 a 3 kkm, raczej w bezśnieżnych miesiącach, staram się w jak największej części nie-asfaltem, ale mieszkając w Warszawie bywa to utrudnione :D.
W miarę regularne miejsca występowania to oczywiście okolice Warszawy, szczególnie po wschodniej stronie, region Kozienice-Puławy-Nałęczów, Roztocze.
Waga całego zestawu trakcyjnego zapewne sięga 110-115 kg :D
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Via de Oro

Post autor: kazik »

a oto moj rowerek :
http://www.bikepedia.com/QuickBike/Bike ... &Type=bike
kupiony w marcu 1995 za równowartość ówczesnych 1000 dolarów przejechał 13 wypraw trekingowych po europie i jedną w kraju- z Bielska do Zagórza oraz wiele km po okolicach Trójmiasta jak i w samym Trójmieście -w tym około 7000km w okresie czerwiec -listopad 2004 jako metoda szlifowania kondycji przed trekingiem w Himalajach :) , przez te wszystkie lata w okresie wiosna-jesień często służył w dojeździe do pracy.
foto mojego via de oro z zeszłej soboty :)


Obrazek
i przebieg ; po czwartym resecie licznik wskazuje około 8700km
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Rower wycieczkowy: Wheeler 2600 Cross, koła 28", ujeżdzam go od 3 lat - 20 000 km Jeżdzę wszędzie - góry, szosa, bezdroża. Niezawodny pojazd - jeżdże jeszcze na oryginalnej kasecie i wkładzie supportu.
Po mieście - złom sprzed 30 lat o rodowodzie Waganta.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Gary Fisher model Wahoo rocznik 2006 ( kupiony pod koniec sezonu ;) ) z SPD Shimano
Przebieg około 6000 km

Rama wycieniane aluminium, Gold Series 6061T6, geometria Genesis
Koła obręcze Bontrager Camino, tylna piasta Shimano RM60, aluminiowa, uszczelniona przednia piasta z szybkozłączem, opony Bontrager Jones XR
Widelec amortyzowany, Rock Shox Judy J 1 / skok 100 mm /
Komponenty tylna przerzutka Shimano Alivio, manetki EF-50, przednia przerzutka Acera, hamulce Tektro 845 V, mechanizm korbowy Shimano MC08, 8-mio rzędowy napęd
Rozmiar XL
Kolor czarno-czerwony metalic
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

hehehe, ale ekshibicjonizm rowerowy :P
Ostatnio nie jeżdżę na moim "czołgu", Gudereitcie (chyba LC -75). Próbowałam do pracy, tyle, że ruchliwą ulicą czy chodnikiem pomiędzy przechodniami się przeciskać - wątpliwa przyjemność. W weekendy? ostatnio za często gdzieś wybywam albo mam lenia rowerowego. Może jak pyłki przestaną atakować to coś się zmieni ;).
ODPOWIEDZ