Cyfrowy aparat fotograficzny
No i zwariowałam
i kupiłam Minoltę Z1.Teraz dojdą mi dodatkowe koszty,bo jeszcze muszę kupić kartę,akumulatory i inne takie, jednak jak go wzięłam w łapki to nie mogłam się oprzeć.Mam nadzieję,że się sprawdzi w górach
Teraz będę mogła nawet nagrywać filmiki w górach i przesyłać przyjaciołom
Będę się mogła wreszcie odwdzięczyć za CD z fotkami od Was (wtajemniczeni wiedzą o kim mowa
)
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
W miarę wyczerpujące dane :[url]www.cokupic.onet.pl/176,177,0,0,1, ... odukt.html
Wrażenia super.Zabawa przednia,codziennie coś nowego odkrywam i intensywnie studiuję 100stronnicową instrukcję. 100% test będzie jednak dopiero na wyjeździe w górach,bo głównie na górskich fotkach mi zależy.Największy plus to wiele możliwości ustawień,10krotny zoom i możliwość kasowania nieudanych fotek.Kert pisze:Jak wrażenia po 3 tygodniach uzytkowania?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Wczoraj odebrałam od fotografa moje pierwsze fotki robione Minoltą.Jestem zadowolona,widzę oczywiście kilka błędów,ale to raczej dobrze,dzięki temu będę się uczyć.Mój trudno-uchwytny bratanek wyszedł słodko
Normalnie już nie mogę się doczekać wyjazdu w Taterki.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Przeczytałam w mojej instrukcji Minolty,że zaleca się używać jej w temperaturach od 0 do + ileś tam.Jak myślicie,czy używanie jej zimą w górach,może jej w jakiś sposób zaszkodzić? Oczywiście przed zamoczeniem śniegiem będę ją chronić,chodzi mi raczej o temperaturę.Domyślam się jedynie,że akumulatorki będą mi szybko siadać,bo widziałam już takie przypadki we wrześniu-kupiłam więc zapasowe.Jaki wpływ może mieć ujemna temp. na kartę pamięci?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
kazdy producent ma prawo pisac w instrukcji co mu się podoba - zawsze można wtedy w ramach gwarancji zwalić wine na uzytkownika...Iwona pisze:....
ale poważniej - musisz dbać o swój aparat, trzymać go blisko siebie to nic mu nie bedzie:)
baterie faktycznie szybciej sie wyczerpują, to pewnie jakieś zjawisko fizyczne - czyli pochwalam zakup dodatkowych ( jak to robisz ze przewidujesz takie sytuacje, he?)... najlepszy system to komplet jednakowych akumulatorków do aparatu, czołowki, termosu, telefonu, gpsa, tranzystorka, odtwarzacza mp3 - wtedy jesli w któryms z tych urzadzen padnie dowolnie zmieniamy z innego urzadzenia - wybory sa dosc łatwe bo jesli ciemno to mozna pozbyc sie ładowania w aparacie... lub w ostatecznosci zrezygnowac z mp3
karta pamieci - jesli nie bedzie zamarznieta na kość to nic jej nie grozi
optyka - ta wymaga odczekania przy powrocie do schroniska, pomieszczen cieplejszych, w przypadku gdy w nich maja byc nastepne foty
Od pewnego czasu i ja tak robię.Kert1 pisze:najlepszy system to komplet jednakowych akumulatorków do aparatu, czołowki, termosu, telefonu, gpsa, tranzystorka, odtwarzacza mp3
Takie same akumulatorki mam do: aparatu cyfrowego, latarki - zakupionej specjalnie w Góry, lampie rowerowej, discmena Asi, szczoteczki do zębów
Po przyjeździe z nart nasiliła się we mnie choroba - "aparat cyfrowy".
Coraz więcej ich znajomi mają i całkiem niezłe efekty wychodzą z zabawy tym sprzętem. Podoba mi się możliwość nagrywania filmików. Kolega nagrał mnie jak uczyłem się jeździć na desce. Zaskoczyła mnie jakość tego filmu - jak z kamery. Film musi być kręcony w rozdzielczości 640/480 i z częstotlwością 30 kl/s, wtedy można go odtwarzać na pełnym ekranie TV.
Szczegóły mojej choroby to SONY DSC W12. Mały ale jary:
http://www.fotopolis.pl/index.php?gora= ... rarch=2259
Ciekawi mnie ile może kosztować w Stodole. Może ktoś z forumowych warszawiaków tam bywa.
Pozdrawiam
Coraz więcej ich znajomi mają i całkiem niezłe efekty wychodzą z zabawy tym sprzętem. Podoba mi się możliwość nagrywania filmików. Kolega nagrał mnie jak uczyłem się jeździć na desce. Zaskoczyła mnie jakość tego filmu - jak z kamery. Film musi być kręcony w rozdzielczości 640/480 i z częstotlwością 30 kl/s, wtedy można go odtwarzać na pełnym ekranie TV.
Szczegóły mojej choroby to SONY DSC W12. Mały ale jary:
http://www.fotopolis.pl/index.php?gora= ... rarch=2259
Ciekawi mnie ile może kosztować w Stodole. Może ktoś z forumowych warszawiaków tam bywa.
Pozdrawiam
Dzięki Piotr za cenną radę.Właśnie się przygotowuję do filmikowania w górach i tak się zastanawiałam jak to wykombinować,żeby było dobrze i ekonomicznie,bo nie ukrywam,że przy takiej rozdzielczości karta pamięci jest pożerana w oczachPiotr pisze:Film musi być kręcony w rozdzielczości 640/480 i z częstotlwością 30 kl/s, wtedy można go odtwarzać na pełnym ekranie TV.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."




