Filanc pisze:Auto z góry - stoisz pod mostem
Zarty zartami ale wielu wspinajajacych sie w hali jest przekonana ze tu nie moze sie nic stac.klarissa pisze:Auto z dołu, stoisz na wiadukcie (ew. w domu na balkonie)
Kilka tygodni temu srodowiskiem wstrzasnal wypadek w hali wspinaczkowej w Monachium. Zginela 9 letnia dziewczynka, ktora wspinala sie z kolezanka i jej ojcem. Wspinala sie na"wedke", ubezpieczal ojciec kolezanki. Przyczyna wypadku jak to zwykle bywa w takich przypadkach nie jest wyjasniona do konca. Prawdopodobnie ojciec kolezanki zawiazal zle wezel. Dodam ze wezel byl zawiazany nie bezposerednio do uprzezy a polaczony karabinkiem z uprzeza. spadla z wysokosci 20 m.
a tu inny przypadek w hali wspinaczkowej w pradze.
Wspinajacy sie odpadl znad pierwszego przelotu. zuzyty pierwszy ekspres przecial line.


Tego typu przypadek moze sie zdarzyc glownie w hali poniewaz na hakach wisza zawsze te same ekspresy a pierwszy przelot jest zawsze najbardziej obciazany.

W skalach rzadko zawiesza sie na pierwszym przelocie ten sam ekspres. warto wiec sprawdzic, w co sie wpina.
przyklady mozna mnozyc.
Polecam fachowe przygotowanie zanim zrobi sie pierwszy krok.
Pozdrawiam
uszba



