Buty,buty......
Buty,buty......
Noszę się z zamiarem kupna trekingowych ALPINUSÓW. Czy może ktoś mógłby wypowiedzieć się na temat tych butów? Nie chcę ponownie zaliczyć wtopy-dwa lata temu kupiłem DOLOMITY i są dobre tylko na płaskie (!!!!!!!!!!) trasy- przy dłuższych zejściach "zdobią" mi na pół roku paznokcie na granatowo......
POZDRAWIAM.
A ja buty Alpinusa znam tylko ze słyszenia - znajoma postanowiła je kupić kilka lat temu i bardzo narzekała na obcieranie. Wnętrze buta było mało elastyczne i twarde. Ale za to podobno były całkiem szczelne.
Jeśli chodzi o Alpinusa, to moim zdaniem najlepiej wychodzą im plecaki.
Zdecydowanie odradzam zakup butów firmy GARMOUNT - plakietka Gore-tex jest w tym wypadku chyba tylko reklamą, buty kompletnie przemiękają nawet w niewielkim deszczu.

Jeśli chodzi o Alpinusa, to moim zdaniem najlepiej wychodzą im plecaki.
Zdecydowanie odradzam zakup butów firmy GARMOUNT - plakietka Gore-tex jest w tym wypadku chyba tylko reklamą, buty kompletnie przemiękają nawet w niewielkim deszczu.
NO WŁAŚNIE JERRY !
POCHWAL SIĘ ILE "WYWALIŁEŚ" NA BUTKI?
SKORO SĄ DOBRE TO MUSZĘ POWOLI NAPEŁNIAĆ SWOJĄ ŚWINKĘ-SKARBONKĘ
ALBO SIĘ UŚMIECHAĆ DO ŻONY-MOŻE CHOCIAŻ NA SZNURÓWKI DA buhahaha.
a propos -MOJA NAJDROŻSZA biega w butach firmy "TECNICA"- i już zwykle po godzinie marszu mam je w plecaku.......a LUCA niczym kozica dalej w ADIDASACH.....
NO CÓŻ- DZIADOSTWO SPORO KOSZTUJE ALE JESZCZE WIĘCEJ WAŻY.
POZDRAWIAM SEBA
POCHWAL SIĘ ILE "WYWALIŁEŚ" NA BUTKI?
SKORO SĄ DOBRE TO MUSZĘ POWOLI NAPEŁNIAĆ SWOJĄ ŚWINKĘ-SKARBONKĘ
a propos -MOJA NAJDROŻSZA biega w butach firmy "TECNICA"- i już zwykle po godzinie marszu mam je w plecaku.......a LUCA niczym kozica dalej w ADIDASACH.....
NO CÓŻ- DZIADOSTWO SPORO KOSZTUJE ALE JESZCZE WIĘCEJ WAŻY.
POZDRAWIAM SEBA
Za AKU dałem 520, ale obecnie np. w wawie jest wyprzedaz roznych modeli na Batorego i mozna wyrwac taniej. Nie polecam za to Aku zamsz+cordura. Brat ma takie i jak pozyczylem od niego we wrzesniu, to w Zakopcu jak lunelo, to 3 dni suszylem. Ale i tak padalo caly czas wiec niewiele stracilem. O Scarpie tez slyszalem wiele dobrych rzeczy, ale... mam za szeroka stope i niestety Scarpa nie dla mnie.
Aku to model podobny do Amazon, tylko ze skora jest licowa, a nie nubuk.
Damskie mozna za 350-400 aku kupic, ale niestety z Cordura,.
PS. Oczywiscie reklamacja na przemakajace Aku nic nie dala. Na mocy PN ..... buty spelniaja wszystkie jej wymogi i .... krotko mowiac: NICI Z REKLAMACJI.
pzdr
Aku to model podobny do Amazon, tylko ze skora jest licowa, a nie nubuk.
Damskie mozna za 350-400 aku kupic, ale niestety z Cordura,.
PS. Oczywiscie reklamacja na przemakajace Aku nic nie dala. Na mocy PN ..... buty spelniaja wszystkie jej wymogi i .... krotko mowiac: NICI Z REKLAMACJI.
pzdr
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Godne polecenia sa tez na pewno buty szwajcarskiej firmy Raichle (nalezy do Mammut Sports Group). Obecnie przymierzam sie do zakupu nowego modelu , a duzo dobrego o nim slyszalem . Vibramowa podeszwa i membrana od Gore - Tex , naturalnie przystosowane do raków (tych które mozna "wkliknac" a nie trzeba wiazac...). Jedyna wada to horrendalne ceny... :sick:
http://www.raichle.ch/
potem na Produkte / Mountaneeiring/Lady albo Man
90 degree Gore Tex
jezeli chodzi o ubiór to tez preferuje Mamutta, dobra szwajcarska jakosc , jestem naprawde zadowolony...
pozdrawiam,
Zbyszko
pamietajacy czasy chodzenia w starych polskich "Wibramach" ...
http://www.raichle.ch/
potem na Produkte / Mountaneeiring/Lady albo Man
jezeli chodzi o ubiór to tez preferuje Mamutta, dobra szwajcarska jakosc , jestem naprawde zadowolony...
pozdrawiam,
Zbyszko
pamietajacy czasy chodzenia w starych polskich "Wibramach" ...
scarpa dom
Mamutt jest bardzo dobrą firmą tylko troszke za drogą jak na naszą kieszeń kurtka Gore-tex 1800zł. Ale jest kilka dobrych polskich firm szyjących odzież jak Alvika, Małachowski, Kwark.
Odpowiadając na pytanie seby.
Scarpa Dom to but typu Mountain czyli do ciężkich warunków uszyty z jednego kawałka skóry podeszwa sztywna przystosowana do zapinania raków automatów. Podczas zimowych i wiosenych wycieczek w śniegu jeszcze mi nie przemokły. Ale jest jeden minus na wycieczki w lecie się nie nadają jest w nich za gorąco, można się do wszystkiego przyzwyczaić ja w nich chodze cały rok. Kupiłem je w Krakowie we Wierchach i zapłaciłem 550zł. Jeśli chodzisz w zimie po górach i używasz raków to polecam, a jak tylko na wycieczki wiosna - jesień to model Denver lub jakiś inny lekki but.
Odpowiadając na pytanie seby.
Scarpa Dom to but typu Mountain czyli do ciężkich warunków uszyty z jednego kawałka skóry podeszwa sztywna przystosowana do zapinania raków automatów. Podczas zimowych i wiosenych wycieczek w śniegu jeszcze mi nie przemokły. Ale jest jeden minus na wycieczki w lecie się nie nadają jest w nich za gorąco, można się do wszystkiego przyzwyczaić ja w nich chodze cały rok. Kupiłem je w Krakowie we Wierchach i zapłaciłem 550zł. Jeśli chodzisz w zimie po górach i używasz raków to polecam, a jak tylko na wycieczki wiosna - jesień to model Denver lub jakiś inny lekki but.
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Lackowa,
moja kieszen to tez niezle obciaza :sick: , ale to sa "dlugoterminowe" inwestycje dlatego moze sie oplacic. naturalnie jezeli sa naprawde dobre, a tansze alternatywy trzeba to wykorzystac. Róznice w jakosci czesto sa male a mozna zaoszczedzic duzo forsy jak sie wie
kurcze kiedys chodzilo sie w pionierkach albo w "wibramach", na grzbiecie ortalionowy albo brezentowy anorak, flanelowa koszula , dzinsy i jakis drelichowy plecak... góry byly takie same
pozdrawiam,
Zbyszko
moja kieszen to tez niezle obciaza :sick: , ale to sa "dlugoterminowe" inwestycje dlatego moze sie oplacic. naturalnie jezeli sa naprawde dobre, a tansze alternatywy trzeba to wykorzystac. Róznice w jakosci czesto sa male a mozna zaoszczedzic duzo forsy jak sie wie
kurcze kiedys chodzilo sie w pionierkach albo w "wibramach", na grzbiecie ortalionowy albo brezentowy anorak, flanelowa koszula , dzinsy i jakis drelichowy plecak... góry byly takie same
pozdrawiam,
Zbyszko
Ola i Widmo mają rację.Strój nie jest najważniejszy.Do dziś uwielbiam nosić koszule flanelowe-są cieplutkie i zajmują mało miejsca w plecaku.Spotkałam się też z ludzmi, którzy nie jadą w Taterki,bo nie mają firmowych ciuchów :tiaaa: Sama mam jedynie niewielki problem z butami.Na "nizinach" biegam w nich jak kozica a w Tatrach z miejsca mam zdarte pięty :placze:
Ja do dziś chodzę w polskich wibramach, we flanelowej koszuli, a na wypadek deszczu mam sztormiak i... składany parasol (to jest bardzo wygodna rzecz na deszcz w dolinie). Oczywiście do wibramów obowiązkowo dodatkowe wełniane skarpetki. Nie inwestuję w super sprzęt, bo mam inne wydatki - a buty dla dzieciaków muszę kupować co roku... Nawiasem mówiąc taki ekwipunke (kurtka, spodnie, buty) jest wart mniej więcej tyle co dwutygodniowy pobyt mojej rodziny w Tatrach (nocleg + śniadanie + wałówka + obiadokolacja), za który w zeszłym roku zapłaciłem ok. 1800 zł
Marcys
Marcys
......no tak.........
Alpinusowi już podziękujemy...( a szkoda bo to teraz takie szpanerskie pomykać w ciuszkach-alpinuskach i bucikach-alpinusikach po górkach
"Ja lubię dres.Dres fajny jest!!!"
.
Moda tatrzańska........to osobny temat.
A poważnie........to widzę że czeka mnie to co lubię ponad wszystko :wspaniała,cudowna,jedyna,niepowtarzalna,znakomita,nastrojowa,romantyczna etc.,etc. wycieczka po sklepach.....super!!!super!!!!! (trochę z Lucy(żona) się teraz naśmiewam-tylko jej nie mówcie
Czekam na dalsze info.Pozdrawiam.Sebastian.
Alpinusowi już podziękujemy...( a szkoda bo to teraz takie szpanerskie pomykać w ciuszkach-alpinuskach i bucikach-alpinusikach po górkach
"Ja lubię dres.Dres fajny jest!!!"
Moda tatrzańska........to osobny temat.
A poważnie........to widzę że czeka mnie to co lubię ponad wszystko :wspaniała,cudowna,jedyna,niepowtarzalna,znakomita,nastrojowa,romantyczna etc.,etc. wycieczka po sklepach.....super!!!super!!!!! (trochę z Lucy(żona) się teraz naśmiewam-tylko jej nie mówcie
Czekam na dalsze info.Pozdrawiam.Sebastian.
A ja myślę, że moda na Alpinusa już trochę przeminęła - ludzie poznali się w końcu, iż bardziej płaci się za markę i snobizm, niż za faktyczną jakość. Ja mam w kolekcji kurtkę z Hydrotexu (tańszy Goretex) oraz plecak. O ile kurtka jest po prostu przyzwoita, to plecak jest naprawdę rewelacyjny - nie przemaka, nie ściera się (cordura), nie rwie się - dla mnie cudo, a przyznam że już przeszedł wiele...

P.S. Seba, co do kobiet, sklepów i zakupów - z doświadczenia wiem, że to zabójcza mieszanka...

P.S. Seba, co do kobiet, sklepów i zakupów - z doświadczenia wiem, że to zabójcza mieszanka...




