Likwidacja szlaku przez Tomanową Przełęcz i na Bobrowiec

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Filanc pisze:Jedyne pocieszenie, że przejście przez Tomanową narusza przepisy parkowe, nie graniaczne :P
Dokładnie tak :-)

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Huczaj pisze: Nie wymyślam komuś bez uzasadnienia. Uzasadnienie podałem. Skrytykowałem tych którzy podejmują takie decyzje. Nic na to nie poradze że w moich oczach tak właśnie wygladają. Nie wierze że nie można wymyślić innego rozwiązania ( i nie mówię tu o kasprowym).
Sądzę że wymyślasz komuś (pracownikom parku) nie znając wszelkich uwarunkowań i skomplikowanych warunków prawnych w jakich się poruszają.

Np. sądzisz że TPN może "zlikwidować kolejkę" lub "zlikwidować schroniska" co jest nieprawdą.

Pomyśl w takim razie jak rozwiązać problem tego aby Dolina Cicha nie stała się deptakiem spacerowym, przy założeniach takich jakie są:

1. Wolno przekraczać granicę w każdym miejscu
2. Kolejka na Kasprowy działa i może mieć większą przepustowość
3. Żadnego schroniska nie można zlikwidować.

Może jeśli wpadniesz na jakiś genialny pomysł to dyrekcja TPN z niego skorzysta (czytają to forum).


B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Rafał

-#6
Posty: 1111
Rejestracja: pt 05 maja, 2006
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Rafał »

Basiu, a przypadkiem nie przesadzasz mówiąc o potencjalnych tłumach w Cichej? Ta wersja wcale nie byłaby dużo krótsza od tej przez Czerwone Wierchy, za to mniej atrakcyjna (mniej widokowa). Zresztą ile osób po wjechaniu kolejką na Kasprowy idzie do schroniska Ornak? Podejrzewam, że bardzo niewiele zważywszy na to, że bliżej jest mnóstwo innych celów (Hala Gąsienicowa, Świnica + dalej Orla Perć, Giewont czy Dolina Kondratowa).
Może przynajmniej warto by się było powstrzymać do początku sezonu i policzyć jaki będzie ruch po 15 czerwca? I zareagować jedynie gdyby złe scenariusze się sprawdziły.
No nie jest wielka sztuka zamykać szlaki, po których chodzą w większości tylko pasjonaci. Jak na razie oba parki stać tylko na taką formę "ochrony". A żeby cokolwiek zrobić z patologicznym natężeniem ruchu w takich miejscach jak Morskie Oko czy aby skutecznie sprzeciwić się lobby narciarskiemu - do tego już brakuje parkom "jaj".
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Huczaj pisze: Pzrepraszam nie ja użyłem słowa pacany. Debile to oczywiście mój dopisek i nie uważam żeby był niestosowny. Nie przekroczyłem granicy dobrego smaku, wyraziłem jedynie opinie na ich temat, którą wykształcam sobie już od dłuższego czasu. Najprościej jest szlaki pozamykać, bo to nic nie kosztuje. natomiast nikt nie oferuje jakieś sensownej alternatywy ( np. o czym wspomniał Andy likwidacji schronisk). Jesli rzeczywiście tak martwią się rozdeptywaniem szlaków i degradacją przyrody to najlepiej niech zamkną wszystkie szlaki i będą mieli z głowy. Po to przecież prostsze rozwiązanie. Nad innym trzeba by pomysleć zastanowić się a może nawet sypnąć kasą , zainwstować. Więc się nie wysilają tylko zamykają. a może by tak np. drastycznie ograniczyć ilość wwożonych turystów na Kasprowy? Ale wtedy byłoby mniej pieniążków w kasie prawda? A zamykając szlak nic nie tracą. Oczywiście w ich mniemaniu. Liczy się kasa, miłośnikami gór już dawno przestano się zajmować bo nie enerują odpowiednic zysków.
1. Może poczekajmy na info z TPN o zmknięciu szlaku na Tomanową. Bo na razie mamy tylko 1 zdanie z notki na słowackich stronach www
2. Chciałbym zobaczyć te protesty jakby ktoś chciał zlikwidować któreś z tatrzańskich schronisk, oj działoby się! (to a propos "sensownej alternatywy").
3. Proponowane alternatywne rozwiązania są nierealne, gdyż TPN nie ma wpływu na ww. kwestie (co tłumaczyła już Basia), więc są raczej słabymi argumentami w dyskusji.
4. Przeprosiny oczywiście bardzo szczere.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Basia Z. pisze:
Filanc pisze:Jedyne pocieszenie, że przejście przez Tomanową narusza przepisy parkowe, nie graniaczne
Dokładnie tak
Hehe, a na stronie TPN stoi:
"Z dniem 21.12.2007 r. nie uległy żadnej zmianie zasady przekraczania granicy państwowej na szlakach turystycznych na odcinkach znajdujących się w obszarze TPN i TANAP"
Wartośc logiczna = 0.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Rafał pisze: No nie jest wielka sztuka zamykać szlaki, po których chodzą w większości tylko pasjonaci. Jak na razie oba parki stać tylko na taką formę "ochrony". A żeby cokolwiek zrobić z patologicznym natężeniem ruchu w takich miejscach jak Morskie Oko czy aby skutecznie sprzeciwić się lobby narciarskiemu - do tego już brakuje parkom "jaj".
Jest teoria o "kanalizowaniu" ruchu turystycznego, w swoim czasie lansował ją szczególnie p. Zembrzuski (dyrektor TPN).

A mianowicie, ze więcej szkody zrobi jeden lub kilku turystów w miejscach nieudostępnionych niż tłumy w miejscach do których zwierzęta są już przyzwyczajone.

Ale ja nie jestem przyrodnikiem, trudno mi się w tej kwestii wypowiadać.
Takie jednak uzasadnienie podaje często TPN głownie walcząc z "turystyką pozaszlakową".

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Basia Z. pisze:Może jeśli wpadniesz na jakiś genialny pomysł to dyrekcja TPN z niego skorzysta (czytają to forum).
Mam jeden dość ogólny :) :

Drastycznie ograniczyć ruch turystyczny w zapalnych rejonach ( okolice Kasprowego, Morskie Oko)

Najlepiej by było jakby szlaki w tych rejonach maksymalnie utrudnić tylko nie bardzo wiem jak.) Bo np. na Hali Gąsienicowej nie ma zalewu turystów ( może właśnie dlatego że trzeba tam iść koło godziny - jaworzynką albo Boczaniem i w dodatku trzeba stracić kilka kropel potu wchodząc na Przełącz między kopami - więc "turystom" się nie chce) Gdyby Swinica była oddalona bardziej od Kasprowego ( np ze dwie godziny drogi) to nie mielibyśmy tłumów w klapakch na niej) Oczywiście przesunięcie Świnicy nie wchodzi w rachubę :) Ale np. jesli chodzi o Morskie oko to można by w cholere zlikwidować asfaltową drogę i zrobić szlak przez albo pod Opalonymi. ewentualnie zrobić niedostępną dla "turystów" ( czyli zakaz wjazdu) drogę dla zaopatrzenia do schroniska.
Tyle na razie wymyśliłem, ciekawe jest na ile to jest realne....
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Filanc pisze:Ech - gdyby jeszcze otwarte były Wrota Chałubińskiego...
Szkoda :(
Filanc, ty lepiej zostaw te Wrota w spokoju :x
Stary szlak już prawie zarośnięty i nie widze potrzeby w przeszkadzaniu dalszemu zarastaniu :)
Filanc

Post autor: Filanc »

świster pisze:
Filanc pisze:Ech - gdyby jeszcze otwarte były Wrota Chałubińskiego...
Szkoda :(
Filanc, ty lepiej zostaw te Wrota w spokoju :x
Stary szlak już prawie zarośnięty i nie widze potrzeby w przeszkadzaniu dalszemu zarastaniu :)
Zero poszanowania dla tradycji...
Patataj :D
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Filanc pisze:
świster pisze:
Filanc pisze:Ech - gdyby jeszcze otwarte były Wrota Chałubińskiego...
Szkoda :(
Filanc, ty lepiej zostaw te Wrota w spokoju :x
Stary szlak już prawie zarośnięty i nie widze potrzeby w przeszkadzaniu dalszemu zarastaniu :)
Zero poszanowania dla tradycji...
Tradycja jest szanowana przez baaardzo ograniczoną grupę. Oczywiście dzięki odgórnemu braku szanowania tradycji. :))
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Rafał pisze:Na stronie Štátnych lesov TANAP-u pojawiła się informacja o zamknięciu szlaku zielonego z Umarłej Przełęczy przez Juraniową Dolinę i Bobrowiec na Bobrowiecką Przełęcz. Zamknięty zostaje także szlak czerwony z Doliny Cichej na Tomanową Przełęcz, co więcej polski szlak również będzie zlikwidowany.
i bardzo dobrze...
Rafał pisze:PS. Chief, wykrakałeś z tym Bobrowcem. TANAP spełnił Twoje życzenie.
na tyle petycji ile do nich wysłałem :D :P
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Rafał pisze: Zresztą ile osób po wjechaniu kolejką na Kasprowy idzie do schroniska Ornak? Podejrzewam, że bardzo niewiele zważywszy na to, że bliżej jest mnóstwo innych celów (Hala Gąsienicowa, Świnica + dalej Orla Perć, Giewont czy Dolina Kondratowa).
Może przynajmniej warto by się było powstrzymać do początku sezonu i policzyć jaki będzie ruch po 15 czerwca? I zareagować jedynie gdyby złe scenariusze się sprawdziły.
No nie jest wielka sztuka zamykać szlaki, po których chodzą w większości tylko pasjonaci.
Też tak sądzę.

Z Kasprowego do Dol. Cichej i dalej do Tomanowej i Kościeliską do Kir - to szlak naprawdę dla pasjonatów.
Zwykła stonka tam nie pójdzie, bo ani się najeść, ani napić - żadnego schroniska...a do Ornaku szlak długi i dość męczący (wiem coś na ten temat :P ).

Jestem w stanie zrozumieć wszystkie argumenty TPN i TANAP i pogodzić się z tym, ale mimo wszystko mi żal, że nie będzie można tam pójść...

A tak naprawdę - gdyby ludzie przestrzegali przepisów obowiązujących w TPN , umieli się zachować właściwie w tych pięknych górach, nie rozdeptywali szlaków, nie wrzeszczeli, nie niszczyli i nie śmiecili - to może nie trzeba byłoby zamykać szlaków...

Pomarzyć - dobra rzecz.....

Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Otóż to - w Cichej nie ma żadnego schroniska i tłumy tam nie ruszą, więc zamykanie akurat Tomanowej w/g mnie jest lekko śmieszne.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

andy67 pisze:Otóż to - w Cichej nie ma żadnego schroniska i tłumy tam nie ruszą, więc zamykanie akurat Tomanowej w/g mnie jest lekko śmieszne.
Problem Tomanowej Przeł. był w tym, że poza wariantem Kasprowy-Tomanowa to dochodzi "tranzyt" z Tatr Zachodnich w Tatry Wysokie przez Gładka Przeł.
Oczywiście w obu wariantach nie ma tu mowy o wielkich tłumach, jednak ruch by na pewno znacznie wzrósł.
Co do Bobrowca, to tak jak już wcześniej pisałem, ze szlak ten nie jest dostosowany do wzmożonego ruchu, gdyż prowadzi przez zbyt strome upłazy.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:Szlak z drugiej strony na Wrota Chałubińskiego też kiedyś o ile pamiętam był.
Nie pamiętam tylko czy był taki okres, kiedy jednocześnie był otwarty szlak na Wrota Chałubińskiego z naszej strony.
Był Basiu. Toż to najpierwotniejszy szlak turystyczny z Zakopanego do Morskiego Oka. Wobec tegorocznych postanowień TPN i TANAP'u wizja otwarcia tego szlaku mocno sie oddala.
Szkoda mi też tej Tomanowej, ale rozumiem obawy "parkowców": Kościeliska, Tomanowa, Cicha, Kasprowy - ekstra wycieczka i to wcale nie wymagająca dużych umiejętności. Podejrzewam, że większość przewodników tatrzańskich już ostrzyła sobie zębiska na poprowadzenie tą trasą swych klientów. Sam widziałem gotowe oferty, które jedynie czekały na dogodną dla nich decyzję TANAP-u, by je "puścić" w świat.
Wygląda na to, że obecnie w obydwu parkach zdecydowanie dominuje polityka: coś trzeba oddać stonce na pożarcie, ale czegoś trzeba bronić jak niepokalanego poczęcia i to nawet w stylu rejtanowskim. Replika tego obrazu powinna wisieć w gabinecie dyrektora TPN i to tuż za fotelem szefa - na wypadek gdyby poszedł na urlop lub, co nie daj Boże, zachorował.
Pytanie tylko, czy to dobra polityka?
Otóż mimo także moich sentymentów do niegdysiejszych możliwości łażenia po Tatrach, uważam że jest ona dobra. No, może nie najlepsza akurat dla mnie, ale jakoś tam wyważona pomiędzy totalnym naporem dzikich tłumów a koniecznością jego powstrzymywania. Że taka konieczność istnieje, nie podlega kwestii... moim zdaniem.
W końcu, jeśli komuś tak bardzo zależy na poznaniu niektórych, zamkniętych dziś szlaków, to da się w pełni legalnie przejść i przez Tomanową i przez Wrota czy Gładką, że o innych nie wspomnę. A że nie każdy może tak po prostu zarzucić plecak i "sobie" pójść...? Ba!
Już samo znalezienie metody legalnego wejścia w "takie" miejsca oraz niewielkie, ale jednak trudności w realizacji planu, dają szansę że nie każdemu będzie się aż tak bardzo chciało. Może to i dobrze...?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze:
Basia Z. pisze:Szlak z drugiej strony na Wrota Chałubińskiego też kiedyś o ile pamiętam był.
Nie pamiętam tylko czy był taki okres, kiedy jednocześnie był otwarty szlak na Wrota Chałubińskiego z naszej strony.
Był Basiu. Toż to najpierwotniejszy szlak turystyczny z Zakopanego do Morskiego Oka.
Tez pamiętam że był, nawet "za moich czasów", ale nie pamiętam w jakich latach. Pewnie do wyszukania (chociaż nie koniecznie w Internecie).
Zygmunt Skibicki pisze: Wobec tegorocznych postanowień TPN i TANAP'u wizja otwarcia tego szlaku mocno sie oddala.
Szkoda mi też tej Tomanowej, ale rozumiem obawy "parkowców":
Otóż to - zgadzam się i uważam dokładnie tak samo.
Też mi szkoda, zwłaszcza fajna trasa mogłaby być p\z Ornaku do Morskiego Oka przez Tomanową i Wrota Chałubińskiego (a po drodze jest jeszcze przecież Gładka Przełęcz), ale rozumiem obawy "parkowców".


B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Basia Z. pisze:pamiętam że był, nawet "za moich czasów"
Szlak został wytyczony i oznakowany przez TT w roku 1889-90.
W 1958 zamknięto go po stronie słowackiej od Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu.
Zamknięto też go po polskiej stronie od rozwidlenia ze szlakiem na Szpiglasową (kiedy?) i otworzono dopiero w 1972-im.
Czyżby Basiu "Twoje czasy" w Tatrach były przed 1958-ym...?
A może "dzieckiem w kołysce łby urywałaś tatrzańskim turniom"...
Gratuluję.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Zygmunt Skibicki pisze:
Basia Z. pisze:pamiętam że był, nawet "za moich czasów"
Szlak został wytyczony i oznakowany przez TT w roku 1889-90.
W 1958 zamknięto go po stronie słowackiej od Niżniego Ciemnosmreczyńskiego Stawu.
Zamknięto też go po polskiej stronie od rozwidlenia ze szlakiem na Szpiglasową (kiedy?) i otworzono dopiero w 1972-im.
Czyżby Basiu "Twoje czasy" w Tatrach były przed 1958-ym...?
A może "dzieckiem w kołysce łby urywałaś tatrzańskim turniom"...
Gratuluję.
Wprawdzie w Tatrach byłam już jako 3-letnie dziecko, ale akurat zdecydowanie nie w tym miejscu :-)

Jednym słowem coś mi się pozajączkowało.

Wydawało mi się że był taki okres kiedy po stronie słowackiej był otwarty, a po stronie polskiej zamknięty.

B.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

chief pisze:na tyle petycji ile do nich wysłałem :D :P
To trzeba zacząć teraz pisać petycje do TPNu, aby i oni coś zamknęli metodą AndrzejZ krok po kroczku. Na początek proponuję zielony szlak na Liliowe. Nie spełnia żadnej strategicznej funkcji, a szlaków jest tam od groma, nikt nie będzie płakał :D
pozdrawiam
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

świster pisze:Na początek proponuję zielony szlak na Liliowe. Nie spełnia żadnej strategicznej funkcji, a szlaków jest tam od groma, nikt nie będzie płakał
pod względem strategiczności w pełni podzielam Twoje zdanie i tez uważam, że powinien być zamknięty.
Jednak ten szlak jest bardzo ciekawy pod względem dydaktyki....i z tego powodu jakaś łezka by się uroniła ;)
ODPOWIEDZ