Likwidacja szlaku przez Tomanową Przełęcz i na Bobrowiec
Likwidacja szlaku przez Tomanową Przełęcz i na Bobrowiec
Na stronie Štátnych lesov TANAP-u pojawiła się informacja o zamknięciu szlaku zielonego z Umarłej Przełęczy przez Juraniową Dolinę i Bobrowiec na Bobrowiecką Przełęcz. Zamknięty zostaje także szlak czerwony z Doliny Cichej na Tomanową Przełęcz, co więcej polski szlak również będzie zlikwidowany.
Cała informacja:
http://www.lesytanap.sk/support/clanok.php?id=382
Cała informacja:
http://www.lesytanap.sk/support/clanok.php?id=382
ach znowu te katastroficzne wizjeGabriel pisze:Następny będzie z Kasprowego do Cichej. I w sumie się nie dziwie, w przeciwnym wypadku wypadałoby zmienić nazwę tej jakże urokliwej dolinki:)
pzrd
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Dla mnie jest to dość dziwna strategia - likwidowane są te szlaki, po których chodzi naprawdę niewiele osób, w związku z czym nie stanowią one istotnego zagrożenia dla przyrody. Logiczniej byłoby coś zrobić z tymi tłumnie odwiedzanymi i w konsekwencji dewastowanymi. Szkoda mi, że tych szlaków już nie będzie.
PS. Chief, wykrakałeś z tym Bobrowcem. TANAP spełnił Twoje życzenie.
PS. Chief, wykrakałeś z tym Bobrowcem. TANAP spełnił Twoje życzenie.
Rafał pisze:Dla mnie jest to dość dziwna strategia - likwidowane są te szlaki, po których chodzi naprawdę niewiele osób, w związku z czym nie stanowią one istotnego zagrożenia dla przyrody.
Bez szlaku na Tomanową nie będzie można zrobić ciekawej wycieczki Cichą i na Kasprowy lub odwrotnie. Choć rzeczywiście logiczniej byłoby zlikwidować żółty z Kasprowego...
Nie wnikam
pzdr
Nie wiem czy dobrze zrozumialem polski czerwony szlak na Tomanową będzie zamkniety?
To jakies nieporozumienie chyba przecież ten szlak jest tak zarośnięty i rzadko uczęszczany że zamykanie go całkowicie mija się z celem. NIestety wnoskuję że w dyr. TPN czy innych atkich siędzą jak słusznie zauważył Andy pacany i debile. Przykre
To jakies nieporozumienie chyba przecież ten szlak jest tak zarośnięty i rzadko uczęszczany że zamykanie go całkowicie mija się z celem. NIestety wnoskuję że w dyr. TPN czy innych atkich siędzą jak słusznie zauważył Andy pacany i debile. Przykre
W nowych warunkach, kiedy wolno przekraczać granicę w każdym miejscu można by przy wykorzystaniu kilku szlaków znakowanych odbyć ciekawą wycieczkę ze schroniska na Ornaku na Kasprowy z pominięciem Czerwonych Wierchów.Huczaj pisze:Nie wiem czy dobrze zrozumialem polski czerwony szlak na Tomanową będzie zamkniety?
To jakies nieporozumienie chyba przecież ten szlak jest tak zarośnięty i rzadko uczęszczany że zamykanie go całkowicie mija się z celem. NIestety wnoskuję że w dyr. TPN czy innych atkich siędzą jak słusznie zauważył Andy pacany i debile. Przykre
No i odwrotnie - schodząc z Kasprowego oczywiście też.
Wycieczka krótsza i łatwiejsza niż przejście przez Czerwone Wierchy.
Tak ze część strumienia turystów, którzy wjadą na Kasprowy Wierch kolejką podążyłaby zapewne tą drogą, co spowodowałoby obecność tłumów (no może nie takich jak w Kościeliskiej) również w Dolinie Cichej.
Twoje zdanie o pacanach i debilach jest co najmniej niestosowne.
Pozdrowienia
Basia
Pzrepraszam nie ja użyłem słowa pacany. Debile to oczywiście mój dopisek i nie uważam żeby był niestosowny. Nie przekroczyłem granicy dobrego smaku, wyraziłem jedynie opinie na ich temat, którą wykształcam sobie już od dłuższego czasu. Najprościej jest szlaki pozamykać, bo to nic nie kosztuje. natomiast nikt nie oferuje jakieś sensownej alternatywy ( np. o czym wspomniał Andy likwidacji schronisk). Jesli rzeczywiście tak martwią się rozdeptywaniem szlaków i degradacją przyrody to najlepiej niech zamkną wszystkie szlaki i będą mieli z głowy. Po to przecież prostsze rozwiązanie. Nad innym trzeba by pomysleć zastanowić się a może nawet sypnąć kasą , zainwstować. Więc się nie wysilają tylko zamykają. a może by tak np. drastycznie ograniczyć ilość wwożonych turystów na Kasprowy? Ale wtedy byłoby mniej pieniążków w kasie prawda? A zamykając szlak nic nie tracą. Oczywiście w ich mniemaniu. Liczy się kasa, miłośnikami gór już dawno przestano się zajmować bo nie enerują odpowiednic zysków.Twoje zdanie o pacanach i debilach jest co najmniej niestosowne.
Zaznaczam że to tylko moja opinia. Jesli ktoś poczuł się urażony to przepraszam z góry.
Jasne - wyobraź sobie że to forum też czytają pracownicy TPN (sama im podałam adres) - miło nazwać kogoś "debilem i pacanem", a potem "z góry przepraszać".Huczaj pisze:Więc się nie wysilają tylko zamykają. a może by tak np. drastycznie ograniczyć ilość wwożonych turystów na Kasprowy? Ale wtedy byłoby mniej pieniążków w kasie prawda? A zamykając szlak nic nie tracą. Oczywiście w ich mniemaniu. Liczy się kasa, miłośnikami gór już dawno przestano się zajmować bo nie enerują odpowiednic zysków.
Zaznaczam że to tylko moja opinia. Jesli ktoś poczuł się urażony to przepraszam z góry.
Mi jest po prostu głupio w imieniu forumowiczów, bo też reprezentuję to forum.
Teraz do meritum:
Nie wiem czy nie czytałeś wszelkich poprzednich dyskusji ?
Przecież TPN nie ma żadnych korzyści z kolejki na Kasprowy.
Dla kogo niby "liczy się kasa" ?
Ciągle wałkowane są sprawy w sądzie, usiłuje się ograniczyć ilość wwożonych na górę turystów.
Było na ten temat już co najmniej kilka wątków.
Sprawa jest sporna pomiędzy TPN a PKL - które faktycznie chce mieć jak największe korzyści ze swojej kolejki.
Ale co do tego ma dyrekcja TPN ?, która się z PKL sądzi o przepustowość kolejki.
Ja uważam że szlak jest zamykany jak najbardziej słusznie (i możesz mnie uznać za pacana i debila), z tych względów o których pisałam powyżej.
Kiedy na Przełęczy Tomanowej ani na Kasprowym nie było przejścia granicznego to nie działało.
Ale teraz kiedy wolno przekraczać granicę w dowolnym miejscu spokojna Dolina Cicha zamieniłaby się w deptak, tym bardziej, że trasa Kasprowy - Dolina Cicha - Dolina Tomanowa Liptowska - Dolina Tomanowa Polska - schronisko na Ornaku jest łatwiejsza i krótsza niż szlak przez Czerwone Wierchy (który i tak jest mocno zadeptany).
W artykule do którego link podano pisze się o ostojach w Dolinie Cichej dużych drapieżników - niedźwiedzia, kozic i faktycznie mają tam one swoje "spokojne" miejsce. Po co ten spokój mają im zakłócać tłumy schodzące z Kasprowego ?
Ja się dziwię ze szlaków tych nie zamknięto dużo wcześniej, to było spore przeoczenie dyrekcji obu parków.
Pozdrowienia
Basia
To że czytają to forum pracownicy parku nie oznacza że mogą czytać tylko dobre opinie na swój temat. generalnie nie mam problemów z przepraszaniem i wydaje mi się że jeśli ktoś kto czytał mój komentarz poczuł się urazony to mogę go przeprosić. To nic nie kosztuje, a ja rozumiem że komus może się on nie podopać. Nie mam zamiaru wychwalać przepisu który uważam za kompletnie chybiony, tylko daltego że jakiemuś pracownikowi parku mogłaby się ta pinia nie spodobać.Basia Z. pisze:Jasne - wyobraź sobie że to forum też czytają pracownicy TPN (sama im podałam adres) - miło nazwać kogoś "debilem i pacanem", a potem "z góry przepraszać".
Mi jest po prostu głupio w imieniu forumowiczów, bo też reprezentuję to forum.
Może rzeczywiśce nie wiem jak to wygląda, ale pisałem przecież generalnie o innych pomysłach niż zamykanie szlaków. Kasprowy to taki luźny pomysł, jak by to była w praktyce nie wiem. Nie wierze też że TPN za wywóz tych ludźi na góre nic z tego nie miał ale mogę być w błędzie.Basia Z. pisze:Nie wiem czy nie czytałeś wszelkich poprzednich dyskusji ?
Przecież TPN nie ma żadnych korzyści z kolejki na Kasprowy.
Dla kogo niby "liczy się kasa" ?
Ciągle wałkowane są sprawy w sądzie, usiłuje się ograniczyć ilość wwożonych na górę turystów.
Było na ten temat już co najmniej kilka wątków.
Sprawa jest sporna pomiędzy TPN a PKL - które faktycznie chce mieć jak największe korzyści ze swojej kolejki.
Ale co do tego ma dyrekcja TPN ?, która się z PKL sądzi o przepustowość kolejki.
Generalnie rzezc biorąc tak bardzo lubię chodzić po górach, że na wszelkie wzmianki o likwidacji, zamknięciu czy ograniczeniu mi mozliwości poruszania sie po nich reaguję alergicznie
Huczaj pisze: Może rzeczywiśce nie wiem jak to wygląda, ale pisałem przecież generalnie o innych pomysłach niż zamykanie szlaków. Kasprowy to taki luźny pomysł, jak by to była w praktyce nie wiem. Nie wierze też że TPN za wywóz tych ludźi na góre nic z tego nie miał ale mogę być w błędzie.
No to nie wiesz - a wyzywasz kogoś od debili.
Wyobraź sobie ze dyrekcja TPN była od samego początku przeciwna rozbudowie kolejki i nie ma absolutnie żadnych korzyści z jej rozbudowy, park ponosi same szkody.
Podobnie był długotrwały proces sądowy z PTTK o własność ziemi na której stoją schroniska.
TPN nie może "ot tak sobie" zlikwidować schronisk, bo nie są własnością parku.
Ale o tym pewnie też nie wiesz.
Natomiast wymyślać komuś bez uzasadnienia umiesz.
Bardzo proste:Huczaj pisze: Generalnie rzezc biorąc tak bardzo lubię chodzić po górach, że na wszelkie wzmianki o likwidacji, zamknięciu czy ograniczeniu mi mozliwości poruszania sie po nich reaguję alergicznie
To wybierz się w inne góry, w takie po których nie trzeba chodzić szlakami.
Ja tak zawsze robię.
A czy w Tatrach (również słowackich) przeszedłeś już wszystkie szlaki ?
Bo jest mnóstwo takich nie zamkniętych a całkiem pustych i jednocześnie znacznie ciekawszych niż zamykane szlaki przez Dolinę Tomanową.
Choćby takie Otargańce, lub szlak przez Dolinę Bystrej na Bystrą, lub tez Siwy Wierch (jedne z bardzo wielu).
B.
Ostatnio zmieniony czw 15 maja, 2008 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Basiu z całym szacunkiem pozostaję przy swoim zdaniu. Chcąc zmniejszyć "tłumy" w Tatrach po prostu wystarczy zlikwidować "schroniska" a nie zamykać czy likwidować szlaki czy też limitować wstęp.
A "debile" to już nie ja napisałem. Przepraszać też nie zamierzam
bo i za co ?
Im więcej kilometrów szlaków i większy ich wybór tym mniejszy na nich tłok. Zaś "schroniska" (po polskiej stronie szczególnie) o godzinkę marszu od miasta do których można byle samochodem dojechać to jakaś paranoja jest. Myślę że gdyby (przykładowo) nad M.Okiem nie można było żreć schabowych i popijać browarków byłoby tam góra 30% tego ruchu co teraz.
Pisałem już o tym kilkadziesiąt razy - może w końcu do jakiegoś "misia" z TPN coś tam dotrze.
Mnie te wszystkie "schroniska" po polskiej stronie nie są do niczego potrzebne, zaś szlaki i owszem.
I tyle
A "debile" to już nie ja napisałem. Przepraszać też nie zamierzam
Im więcej kilometrów szlaków i większy ich wybór tym mniejszy na nich tłok. Zaś "schroniska" (po polskiej stronie szczególnie) o godzinkę marszu od miasta do których można byle samochodem dojechać to jakaś paranoja jest. Myślę że gdyby (przykładowo) nad M.Okiem nie można było żreć schabowych i popijać browarków byłoby tam góra 30% tego ruchu co teraz.
Pisałem już o tym kilkadziesiąt razy - może w końcu do jakiegoś "misia" z TPN coś tam dotrze.
Mnie te wszystkie "schroniska" po polskiej stronie nie są do niczego potrzebne, zaś szlaki i owszem.
I tyle
Każdemu jego Everest...
Napisałam powyzej - nie wiem jak to jest szczegółowo w każdym pojedynczym przypadku, z pewnością gb będzie osobą bardziej kompetentną aby to wyjaśnić.
Ale ziemia na której stoją schroniska i same schroniska nie są własnością TPN.
Kilka lat temu był długotrwały proces sądowy, który wygrało PTTK (jako spadkobierca PTT) i park nie może "ot tak sobie" zlikwidować schronisk, które nie są jego własnością.
Przypuszczam ze gdyby była taka możliwość schroniska już dawno zostałyby zlikwidowane (ale by się dopiero wtedy krzyk podniósł).
Pozdrowienia
Basia
Ale ziemia na której stoją schroniska i same schroniska nie są własnością TPN.
Kilka lat temu był długotrwały proces sądowy, który wygrało PTTK (jako spadkobierca PTT) i park nie może "ot tak sobie" zlikwidować schronisk, które nie są jego własnością.
Przypuszczam ze gdyby była taka możliwość schroniska już dawno zostałyby zlikwidowane (ale by się dopiero wtedy krzyk podniósł).
Pozdrowienia
Basia
-
Filanc
W ciagu mojego dość długiego życia
szlak na Tomanową Przełęcz był zamykany i otwierany kilka razy.
I co? I nic.
Przejście przez Tomanową na Słowację umożliwiałoby fajną wycieczkę z Kościeliskiej przez Zawory do Ciemnych Smreczyn, a stamtąd przez Koprową Przełęcz do Mięguszowieckiej.
Ech - gdyby jeszcze otwarte były Wrota Chałubińskiego...
Szkoda
I co? I nic.
Przejście przez Tomanową na Słowację umożliwiałoby fajną wycieczkę z Kościeliskiej przez Zawory do Ciemnych Smreczyn, a stamtąd przez Koprową Przełęcz do Mięguszowieckiej.
Ech - gdyby jeszcze otwarte były Wrota Chałubińskiego...
Szkoda
To fakt.Filanc pisze:W ciagu mojego dość długiego życiaszlak na Tomanową Przełęcz był zamykany i otwierany kilka razy.
I co? I nic.
Przejście przez Tomanową na Słowację umożliwiałoby fajną wycieczkę z Kościeliskiej przez Zawory do Ciemnych Smreczyn, a stamtąd przez Koprową Przełęcz do Mięguszowieckiej.
Ech - gdyby jeszcze otwarte były Wrota Chałubińskiego...
Szkoda
Szlak z drugiej strony na Wrota Chałubińskiego też kiedyś o ile pamiętam był.
Nie pamiętam tylko czy był taki okres, kiedy jednocześnie był otwarty szlak na Wrota Chałubińskiego z naszej strony.
Ale ja rozumiem intencje obu Parków, bo po drodze jest ten nieszczęsny Kasprowy.
Co innego, gdyby kolejkę jakimś cudem faktycznie zamknięto.
B.
-
Filanc
Zaraz zaraz. Napisałem że debile to ci którzy wprowadzają takie decyzje w życie. ( chodzi o zamykanie szlaków a nie o limity na kasprowym). Powtórzę jeszcze raz: Limity na Kasprowym były luźnym pomysłem. Jesli jest on nierealny to ok. Debilami nazwałem tych co zamykają szlaki. Nie było tam mowy o żadnym Kasprowym!Basia Z. pisze:No to nie wiesz - a wyzywasz kogoś od debili.
Wyobraź sobie ze dyrekcja TPN była od samego początku przeciwna rozbudowie kolejki i nie ma absolutnie żadnych korzyści z jej rozbudowy, park ponosi same szkody.
Podobnie był długotrwały proces sądowy z PTTK o własność ziemi na której stoją schroniska.
TPN nie może "ot tak sobie" zlikwidować schronisk, bo nie są własnością parku.
Ale o tym pewnie też nie wiesz.
Natomiast wymyślać komuś bez uzasadnienia umiesz.
Nie wymyślam komuś bez uzasadnienia. Uzasadnienie podałem. Skrytykowałem tych którzy podejmują takie decyzje. Nic na to nie poradze że w moich oczach tak właśnie wygladają. Nie wierze że nie można wymyślić innego rozwiązania ( i nie mówię tu o kasprowym).




