Luty, Tatry i Ja...
Luty, Tatry i Ja...
Witam wszystkich bywalcow forum,
Planuje wyjazd na 3 dni w Tatry na weekend pod koniec lutego. I pytanie czy konieczne sa raki? Czy moze tylko przydatne?? Chcialbym pochodzic po dolinach i jak na pierwszy raz zima, nie szalec za bardzo.
Czy moze ktos mi podpowiedziec gdzie mozna sie wybrac?
Pozdrawiam
Planuje wyjazd na 3 dni w Tatry na weekend pod koniec lutego. I pytanie czy konieczne sa raki? Czy moze tylko przydatne?? Chcialbym pochodzic po dolinach i jak na pierwszy raz zima, nie szalec za bardzo.
Czy moze ktos mi podpowiedziec gdzie mozna sie wybrac?
Pozdrawiam
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:
Witam Cie Jerry!
nie bywalem prawde mowiac nigdy w lutym w Tatrach (za to w marcu).
Na szlakach "dolinkowych" raki nie sa potrzebne, chyba ze wystapilo by ekstremalne oblodzenie.
Dostepnosc szlaków jest zalezna od aktualnych warunków sniezno-lawinowych. Z reguly w zimie mozna bez problemów zrobic wszystkie doliny , Nosal, Kopieniec, Gesia Szyja, Sciezke nad reglami (z wyjatkiem odcinka Kalatówki- Zameczki-przy wysokim zagrozeniu lawinowym), Hale Gasienicowa , Czarny Staw nad Morskim Okiem...
Kijek albo dwa moga sie bardzo przydac.
Zycze duzo przyjemnosci w zimowych górach,
Zbyszko
nie bywalem prawde mowiac nigdy w lutym w Tatrach (za to w marcu).
Na szlakach "dolinkowych" raki nie sa potrzebne, chyba ze wystapilo by ekstremalne oblodzenie.
Dostepnosc szlaków jest zalezna od aktualnych warunków sniezno-lawinowych. Z reguly w zimie mozna bez problemów zrobic wszystkie doliny , Nosal, Kopieniec, Gesia Szyja, Sciezke nad reglami (z wyjatkiem odcinka Kalatówki- Zameczki-przy wysokim zagrozeniu lawinowym), Hale Gasienicowa , Czarny Staw nad Morskim Okiem...
Kijek albo dwa moga sie bardzo przydac.
Zycze duzo przyjemnosci w zimowych górach,
Zbyszko
Podpisuję się pod tym co napisał Widmo. W zasadzie w dolinkach reglowych i tych dłuższych, a także na innych szlakach wokół szczytów i grani można chodzić bez raków. Radzę jednak kupić w Zakopanem takie mini-raczki na rzemyki. Służą one głównie do chodzenia po zalodzonych Krupówkach, ale mogą się też przydać na zalodzonym szlaku w dolinie.
Pamiętam jak kiedyś musiałem się wycofać z niepozornego szlaku na Sarnie Skałki pod Giewontem. Ścieżka zaraz po wyjściu z Doliny Białego zmieniła się w jedną wielką lodową czapą i nie dało się po niej iść w żaden sposób.
Pamiętam jak kiedyś musiałem się wycofać z niepozornego szlaku na Sarnie Skałki pod Giewontem. Ścieżka zaraz po wyjściu z Doliny Białego zmieniła się w jedną wielką lodową czapą i nie dało się po niej iść w żaden sposób.
W jaskini to w sumie bez różnicy, czy zima jest, czy lato. Temperatury są i tak podobne wewnątrz, zimą pojawiają się za to fajne nacieki lodowe (mam taką fotkę z Mylnej w galeriach). Warto się przejść. 
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/duze/wiosna3.jpg
http://venus.ci.uw.edu.pl/~mbom/duze/wiosna3.jpg
.
Ja właśnie wróciłam z Tatr
Dużo śniegu, wszędzie zaspy. Lód nie do przejścia był w Kościeliskiej, w Tatry Wysokie nie polecam się zapuszczać bo grozi zakopaniem w śniegu
Słonko ładnie świeci, idealna pora dla narciarzy i łyzwiarzy (lodowiska czynne, bo jeździłam)
Pozdrawiam
-
Widmo Brockenu
-

- Posty: 302
- Rejestracja: pn 13 paź, 2003
- Kontakt:


