Kolejne wypadki w Tatrach
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
co nie zmienia faktu, że południowe stoki Kasprowego "należą" głównie do TOPRu, zresztą sam TOPR apeluje, aby w razie wypadku w strefie przygranicznej do nich dzwonićAndrzej Krystoszyk pisze:Niezbyt. PO słowackiej stronie HZS wystawia w takich wypadkach słone rachunki, to podobno nieco podnosi iloraz inteligencji a przynajmniej spryt.
pozdr
świster pisze: zresztą sam TOPR apeluje, aby w razie wypadku w strefie przygranicznej do nich dzwonić
Ale zdarzało się że potem prosili o pomoc HZS.tommer91 pisze:Tak mówią, bo dbają, żeby ludzie nie płacili pieniędzy. Mili są.
I ciekawe co w takim wypadku? Trzeba płacić za akcję słowackich ratowników?
- Andrzej Krystoszyk
-

- Posty: 1165
- Rejestracja: pn 17 maja, 2004
- Lokalizacja: Pułtusk
-
Koleszkowiec
-

- Posty: 13
- Rejestracja: ndz 04 lis, 2007
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Pytania:Koleszkowiec pisze:czy na trasie Dolina Kościeliska - Przelęcz Iwaniacka - Ornak jest dużo śniegu i czy spokojnie można się tam wybrać na jakiś mniejszy wypad?
- co znaczy "dużo śniegu"?
- co znaczy "spokojnie"?
- co znaczy "mniejszy wypad"?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Identycznie na Iwaniackiej było tydzień temu.
Tylko słońca dużo więcej...
Wyżej było dużo "kopniej"...
Od tamtego czasu spadło sporo śniegu i deszczu!
Tylko słońca dużo więcej...
Wyżej było dużo "kopniej"...
Od tamtego czasu spadło sporo śniegu i deszczu!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
2008.05.03
Poszukiwania nad Morskim Okiem
źródło - Tygodnik Podhalański
Ratownicy TOPR od kilkunastu godzin poszukują turysty z Kraśnika, który wczoraj zaginął w rejonie Mięguszowieckich Szczytów nad Morskim Okiem.
- Wczoraj, 2-go maja turysta wyruszył na wycieczkę ze schroniska nad Morskim Okiem na Mięguszowieckie Szczyty. Miał iść poza znakowanym szlakiem. Gdy na noc nie wrócił rozpoczęliśmy poszukiwania - mówi dyżurny ratownik TOPR.
Mężczyzna postanowił wyruszyć na Przełęcz pod Chłopkiem. Gdy nie skontaktował się ze znajomymi do późnych godzin wieczornych, ci zaalarmowali TOPR. Turysta zostawił w schronisku telefon komórkowy i latarkę czołówkę.
Poszukiwany to 30-letni mieszkaniec Kraśnika. Już w nocy w góry wyruszył jeden patrol ratowników. Dziś od rana kolejna grupa przeszukuje rejon Mięguszowieckiego Szczytu.
Mężczyzna postanowił wyruszyć na Przełęcz pod Chłopkiem. Gdy nie skontaktował się ze znajomymi do późnych godzin wieczornych, ci zaalarmowali TOPR. Turysta zostawił w schronisku telefon komórkowy i latarkę czołówkę.
- W górach panują trudne warunki, zalega mgła, obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinami - dodaje dyżurny ratownik TOPR.
Godz. 11:01 - Poszukiwany turysta nie żyje
Ratownicy słowackiej Horskiej Służby odnaleźli ciało 30-letniego turysty z Kraśnika, który wczoraj wyruszył na Mięguszowiecki Szczyt.
- Młody turysta-amator odłączył się od dwóch towarzyszy wczoraj - mówił w TVN24 ratownik TOPR Witold Cikowski.
Poszukiwania po słowackiej stronie grani prowadzili tamtejsi ratownicy. Koło godz. 10.40 odnaleźli oni ciało Polaka.
Godz. 16:01
- Turysta był dobrze wyposażony, miał raki, kijki. Spadł ok. 400 w dół, nie miał żadnych szans na przeżycie tego upadku - mówi ratownik Horskiej Służby, który brał udział w akcji.
Zdjęcia z tej akcji:



Ciało turysty słowaccy i polscy ratownicy znieśli do Popradzkiego Stawu. Stamtąd z pomocą samochodu zwłoki trafiły do prosektorium w Smokowcu.
źródło - Tygodnik Podhalański
Ratownicy TOPR od kilkunastu godzin poszukują turysty z Kraśnika, który wczoraj zaginął w rejonie Mięguszowieckich Szczytów nad Morskim Okiem.
- Wczoraj, 2-go maja turysta wyruszył na wycieczkę ze schroniska nad Morskim Okiem na Mięguszowieckie Szczyty. Miał iść poza znakowanym szlakiem. Gdy na noc nie wrócił rozpoczęliśmy poszukiwania - mówi dyżurny ratownik TOPR.
Mężczyzna postanowił wyruszyć na Przełęcz pod Chłopkiem. Gdy nie skontaktował się ze znajomymi do późnych godzin wieczornych, ci zaalarmowali TOPR. Turysta zostawił w schronisku telefon komórkowy i latarkę czołówkę.
Poszukiwany to 30-letni mieszkaniec Kraśnika. Już w nocy w góry wyruszył jeden patrol ratowników. Dziś od rana kolejna grupa przeszukuje rejon Mięguszowieckiego Szczytu.
Mężczyzna postanowił wyruszyć na Przełęcz pod Chłopkiem. Gdy nie skontaktował się ze znajomymi do późnych godzin wieczornych, ci zaalarmowali TOPR. Turysta zostawił w schronisku telefon komórkowy i latarkę czołówkę.
- W górach panują trudne warunki, zalega mgła, obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinami - dodaje dyżurny ratownik TOPR.
Godz. 11:01 - Poszukiwany turysta nie żyje
Ratownicy słowackiej Horskiej Służby odnaleźli ciało 30-letniego turysty z Kraśnika, który wczoraj wyruszył na Mięguszowiecki Szczyt.
- Młody turysta-amator odłączył się od dwóch towarzyszy wczoraj - mówił w TVN24 ratownik TOPR Witold Cikowski.
Poszukiwania po słowackiej stronie grani prowadzili tamtejsi ratownicy. Koło godz. 10.40 odnaleźli oni ciało Polaka.
Godz. 16:01
- Turysta był dobrze wyposażony, miał raki, kijki. Spadł ok. 400 w dół, nie miał żadnych szans na przeżycie tego upadku - mówi ratownik Horskiej Służby, który brał udział w akcji.
Zdjęcia z tej akcji:



Ciało turysty słowaccy i polscy ratownicy znieśli do Popradzkiego Stawu. Stamtąd z pomocą samochodu zwłoki trafiły do prosektorium w Smokowcu.
Ostatnio zmieniony sob 03 maja, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 4 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
2008.05.03
*
źródło - WP
Tatry: zaginieni turyści proszą o pomoc
Dwójka turystów zaginęło na Przełęczy Krzyżne – poinformowała TVN 24.
Turyści zdołali jednak wezwać pomoc, na miejsce wyruszyli ratownicy TOPR. W okolice przełęczy udało się tylko dwóch ratowników, ponieważ dzisiejszy dzień obfituje w częste wypadki.
Turyści wyszli w góry pomimo złych warunków pogodowych - gęstej mgły i silnego wiatru - informuje TVN 24.
Godz. 19:10
Turyści po pomoc zadzwonili do ratowników TOPR. Na miejsce z pomocą śmigłowca dotarła dwójka ratowników. Turyści byli przestraszeni, ale w dobrym stanie. Ratownicy sprowadzili ich na dół. Później z pomocą śmigłowca wszyscy trafili do Zakopanego.
źródło - WP
Tatry: zaginieni turyści proszą o pomoc
Dwójka turystów zaginęło na Przełęczy Krzyżne – poinformowała TVN 24.
Turyści zdołali jednak wezwać pomoc, na miejsce wyruszyli ratownicy TOPR. W okolice przełęczy udało się tylko dwóch ratowników, ponieważ dzisiejszy dzień obfituje w częste wypadki.
Turyści wyszli w góry pomimo złych warunków pogodowych - gęstej mgły i silnego wiatru - informuje TVN 24.
Godz. 19:10
Turyści po pomoc zadzwonili do ratowników TOPR. Na miejsce z pomocą śmigłowca dotarła dwójka ratowników. Turyści byli przestraszeni, ale w dobrym stanie. Ratownicy sprowadzili ich na dół. Później z pomocą śmigłowca wszyscy trafili do Zakopanego.
Ostatnio zmieniony sob 03 maja, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
TATRY nr 2/2008 str. 29 - tekst Adama Maraska:
Zbliża się majowy długi weekend. Wspaniały czas na wiosenne wycieczki. Trzeba jednak pamiętać, że w Tatrach jest jeszcze mnóstwo śniegu, że na tym śniegu można łatwo się poślizgnąć i poranić lub zabić, że pogoda wiosenno - letnia może w każdej chwili zmienić się na groźną zimową aurę.
Jestem gorszego sortu...
03.05.2008
Dňa 02. 05. 2008 o 17:45 hod. požiadali dve poľské turistky Operačné stredisko tiesňového volania HZS 18300 o pomoc, nakoľko zablúdili v oblasti medzi Krížnou a Šturcom. Po obdržaní hlásenia vyrazili záchranári oblastného strediska HZS Veľká Fatra do danej lokality. Zablúdené turistky našli vystrašené bez zranení v oblasti Prašnického sedla okolo 20:00 hod.. Odtiaľ boli transportované vozidlom HZS na záchrannú stanicu HZS Donovaly.
02.05.2008
Dňa 02.05.2008 v popoludňajších hodinách bol na tiesňovú linku operačného strediska HZS 18300 nahlásený úraz poľskej turistky v rokline Suchá Belá. Na miesto nehody bola vyslaná skupina záchranárov HZS oblastného strediska Slovenský raj. Turistka sa pravdepodobne pošmykla na chodníku, pričom si spôsobila hlbokú tržnú ranu dolnej končatiny. Záchranári pacientku ošetrili a následne jej pomohli vyjsť na vrch Suchej Belej, odkiaľ bola prevezená vozidlom HZS na ďalšie ošetrenie.
Źródło - strona HZS
Mam nadzieję, że to nikt znajomy.
Dňa 02. 05. 2008 o 17:45 hod. požiadali dve poľské turistky Operačné stredisko tiesňového volania HZS 18300 o pomoc, nakoľko zablúdili v oblasti medzi Krížnou a Šturcom. Po obdržaní hlásenia vyrazili záchranári oblastného strediska HZS Veľká Fatra do danej lokality. Zablúdené turistky našli vystrašené bez zranení v oblasti Prašnického sedla okolo 20:00 hod.. Odtiaľ boli transportované vozidlom HZS na záchrannú stanicu HZS Donovaly.
02.05.2008
Dňa 02.05.2008 v popoludňajších hodinách bol na tiesňovú linku operačného strediska HZS 18300 nahlásený úraz poľskej turistky v rokline Suchá Belá. Na miesto nehody bola vyslaná skupina záchranárov HZS oblastného strediska Slovenský raj. Turistka sa pravdepodobne pošmykla na chodníku, pričom si spôsobila hlbokú tržnú ranu dolnej končatiny. Záchranári pacientku ošetrili a následne jej pomohli vyjsť na vrch Suchej Belej, odkiaľ bola prevezená vozidlom HZS na ďalšie ošetrenie.
Źródło - strona HZS
Mam nadzieję, że to nikt znajomy.
Jestem gorszego sortu...
Jak słyszałem w Moku to poszedł na Hińczową przełęcz. Podobno był to zawodowy żołnierz , w góry poszedł ubrany w moro. Coś mi się wydaje że poszedł szukać to co znalazł ! Cześć jego pamięciTurysta był dobrze wyposażony, miał raki, kijki. Spadł ok. 400 w dół, nie miał żadnych szans na przeżycie tego upadku




