mefistofeles pisze: Robi - jak jest sie z dala od zrodel pradu.
jak z dala to tak, ale chyba nie używa się czołówek tylko na cywilizacyjnych pustyniach;
poza tym, jak chcesz żeby czołówka dawała Ci 70-80 metrowy strumień światła to nie możesz oczekiwać tego, że będzie na jednych bateriach świeciła tak miesiącami
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
poza tym, jak chcesz żeby czołówka dawała Ci 70-80 metrowy strumień światła to nie możesz oczekiwać tego, że będzie na jednych bateriach świeciła tak miesiącami
Po co ci takie oświetlenie przez miesiące
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Smolik pisze: Po co ci takie oświetlenie przez miesiące
no właśnie o tym piszę - że nie można oczekiwać, że przy takim strumieniu światła bateryjki wytrzymają nam nie wiadomo ile
zwykłe czołówki LED-owe oświetlają do ok. 20 metrów; Luxeon 1 W daje Ci realnie z 70-80 metrów, zakładając że nie masz w tej czołówce soczewki kolimacyjnej (jak np. w Tikka XP Petzla)
"Chwalić możnych tego świata za cechy, których nie posiadają, to tyle co drwić z nich bezkarnie"
Ludzie to maja problemy. Zwiedziłem chyba z 30 jaskiń w Beskidzie Śląskim z jakąś chińską latarka za 20zł i jakos się dało, a ludzie to do namiotu potrzebują nie wiadomo jakiego Petzla.
Prawda jest taka, że chińszczyzna tak samo świeci jak Tikka. Ale wiadomo, jak to z ludzmi.
Swoją latarkę oczywiście rozwaliłem w jaskini ale to już jest dość ekstremalne miejsce dla czołówki. Teraz mam Tikke XP i jestem z niej bardzo zadowolony. Oczywiście wolałbym coś co daje wiecej światła ale nie można chcieć tego od tak małej latarki.