Na litość boską.gb pisze: ATZZIB - znów pojawiają się "odgórne" sugestie, że "Tatry" - jako nieprzynoszące "zysku" dla Parku - są właściwie be!!!!
Jest to jedyny "eksperyment" medialny, który moim skromnym zdaniem się sprawdza.
Parki Narodowe (wszystkie) mają moim skromnym zdaniem fatalny PR. Tatrzański wyróżniał się moim zdanie wyraźnie zdecydowanie na plus, właśnie poprzez wydawanie kwartalnika "Tatry".
Tatry czytam regularnie od początku. I to właśnie "Tatry" dały mi argumenty w dyskusjach z osobami, które piszą na forach "przecież przespanie się w kosówce, jeśli nie zostawiam śmieci nikomu nie szkodzi".
Razem z Kubą P.Pantz dyskutowaliśmy całkiem niedawno na forum bieszczadzkim z grupą paralotniarzy (tzn. Kuba dyskutował więcej) - w sporze z Bieszczadzkim Parkiem Narodowym.
Przyznam sie, ze ja też byłam nieprzyjemnie zaskoczona tym jakie argumenty w tym sporze przedstawia BdPN.
Tak jakby dyrekcja tamtego parku za przeproszeniem traktowała ludzi, jak półgłówków, którym należy zakazać pewnych czynności "bo nie", bez wyjaśnienia.
To już forumowicze (w tym Kuba) wykazali się większym zrozumieniem tematu.
(inna sprawa, że do tej drugiej strony też niewiele przemówiło).
A tymczasem wszystkie tego typu wątpliwości są właśnie cierpliwie tłumaczone w "Tatrach".
Bardzo mi się podobał panel - wspinacze - dyrekcja TPN w sprawie wspinania w Tatrach Zachodnich.
Nawet jeśli się nie osiągnęło porozumienia - to przynajmniej nastąpiło pewne zbliżenie stanowisk,a to jest moim zdaniem bardzo cenne.
Już nie mówiąc o tym, że wielokrotnie wykorzystuję informację z "Tatr" prowadząc wycieczki, zwłaszcza z młodzieżą szkolną.
Proszę możesz przedstawić argumenty nas szaraczków dyrekcji TPN.
Nie zawsze ważne jest tylko to co bezpośrednio przynosi zyski.
Zysk w PR dla TPN jest ogromny.
Pozdrowienia
Basia









