- z takich , czy innych powodów, jednak opóznienie w dostarczaniu "Tatr" dla prenumeratorów wkurza. Szczególnie, gdy z witryny Empiku nowy numer kłuje w oczy. Nie wiem jak to się dawniej działo, ale przypominam sobie,że moja mama prenumerowała "Przekrój"i zawsze dostawała go wcześniej niż pojawiał się w kioskach. A też przynosił go listonosz. Mnie prenumerata " Tatr" nieco "udręczyła", i teraz, choć żal mi czasami gadżetów dla prenumeratorów, to wolę bez problemu kupować je w Empiku.Opóźnienia w dostarczaniu kolejnych numerów do prenumeratorów, w 90% są wynikiem "działania" poczty...
Do Empik-ów nakład "idzie" bezpośrednio z drukarni, do prenumeratorów via poczta (i to chyba przez W-wę aż...).
Czasem opóźnienie jest "generalne" - ale w końcu cała Redakcja to właściwie 3-4 osoby...
Pozdrawiam
Izabela





