Nowa kolejka na Kasprowy

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

MiG pisze:Jestem klinicznym szowinistą
Tak po prawdzie to każdy trochę jest...
Moje trochę udaje mi się czasem utłamsić, ale nie zawsze... nie zawsze.
Nie oto wszak "chodzi, by złowić króliczka, ale by... gonić go".

W bardzo poważnym sporze, gdy nijak nie szło dojść do wspólnego zdania i czuło się powoli eksplodującą bombę, pewien mądry człowiek powiedział do adwersarza: "cieszę się, że jesteś... inny". To jedno zdanie zażegnało dziką awanturę, a po kolejnej godzinie znaleziono wspólne stanowisko...
Czasem największym sukcesem dyskusji jest znalezienie choćby tak cienkiej nici zgody, że tylko najtęższe umysły są w stanie ją dostrzec. Ale to wszak musi komuś zależeć na porozumiewaniu się, a nie na wykazywaniu "wyższości" swych jedynie słusznych "racji".
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Zygmunt Skibicki pisze: Ale to wszak musi komuś zależeć na porozumiewaniu się, a nie na wykazywaniu "wyższości" swych jedynie słusznych "racji".
Tylko tu nikomu nie zależy na żadnej "wyższości" :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

MiG pisze:Tylko tu nikomu nie zależy na żadnej "wyższości"
Bo też i to zdanie nie dotyczyło "tu".
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Filanc pisze:

PS. Jakiś rok temu ze zgrozą zanotowałem 101!
Dziś 85, z tendencją zniżkową...
A co lekarz na to ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Kolejka na Kasprowy będzie dalej jeździć
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/04/21

Ekolodzy mają nadzieję, że wyrok sądu spowoduje, iż kolejka będzie przewozić 180 zamiast 360 osób na godzinę. Warunki zabudowy dla kolejki uchylone. Wyrok sądu nie zagraża nowej inwestycji.

Warunki zabudowy i zagospodarowania przestrzennego dla modernizacji kolejki na Kasprowy Wierch okazuje się, że zostały wydane z naruszeniem prawa. Tak zdecydował w czwartek Wojewódzki Sąd Administracyjny. Wyrok jest nieprawomocny. Uchybienia były jednak natury formalnej. Kolejka nie zostanie rozebrana, czy zatrzymana.

Wyrok WSA w Krakowie zakończył po 5 latach proces, w którym to cztery organizacje ekologiczne – Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, Liga Ochrony Przyrody i Federacja Zielonych Grupa Krakowska – kwestionowały legalność modernizacji kolei linowej na Kasprowy Wierch. Sąd uznał, że warunki zabudowy zostały wydane z naruszeniem prawa i uchylił je. Niedociągnięcia jednak są formalne.

– Chodziło o to, że my jako strona postępowania o wydanie warunków zabudowy nie dostaliśmy pełnej dokumentacji, czyli załączników z technicznymi danymi projektowanej wówczas kolejki – mówi Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Polskie Koleje Linowe, właściciel kolejki, nie kwestionują wyroku. Zaznaczają jednak, że to nie była ich wina.

– Błąd został popełniony przez urzędników przy doręczeniu decyzji. Główną bowiem przyczyną uchylenia decyzji było wysłanie jej stronom postępowania bez załączników – zaznacza Andrzej Laszczyk, prezes PKL. – Na marginesie należy zauważyć, iż z załącznikami tymi strony mogły zapoznać się w każdym czasie w Urzędzie Miasta Zakopane.

Ekolodzy zarzucali również, że ocena oddziaływania na środowisko, dokument konieczny w procesie wydawania warunków zabudowy, była opracowana źle, poprzez nieprawidłową interpretację przepisów o ochronie środowiska.

– Wtedy Polska wchodziła do Unii i przyjmowała unijne prawo, które z kolei zaostrzało polskie przepisy – wyjaśnia Ślusarczyk.

Sąd przyznał, że w trwającym 7 lat postępowaniu przepisy zmieniały się zbyt często, aby jasno określić którymi powinien kierować się inwestor.

Co oznacza więc uchylenie warunków zabudowy dla kolejki? W praktyce nic. Modernizacja jest zakończona. Według polskiego prawa nie można wydać ponownie warunków zabudowy dla istniejącego obiektu.

– To w ogóle nie wpłynie na dalsze funkcjonowanie kolejki – mówi Laszczyk.

– Nam nie chodzi o rozebranie kolejki. Mam jednak nadzieję, że dzięki temu wyrokowi zostaną zmienione warunki użytkowania, że kolejka będzie mogła przewozić 180 osób na godzinę, i zimą i latem – mówi Ślusarczyk.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Ja na miejscu TPN bym poszedł na kompromis - 360 osób/godzinę ale w zamian za taką organizację stacji szczytowej jak na Łomnicy - tylko góra-dół bez prawa wyjścia w góry (oczywiście poza sezonem narciarskim). Nie przesadzajmy - w zimie zagrożenia przyrody nie ma.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Janku, jesteś Wielki...!!!
Janek pisze:360 osób/godzinę ale w zamian za taką organizację stacji szczytowej jak na Łomnicy - tylko góra-dół bez prawa wyjścia w góry
Popieram!
Same plusy i to dla wszystkich:
- Tylko bilety w obie strony - godzina na górze i won na dół!
- Pustoprzebiegi wagoników tylko dwa na dobę: pierwszy na dół i ostatni na górę,
- I tak wszystkie miejsca będą sprzedane,
- Nieco krótsza kolejka do kolejki,
- Nie ma potrzeby wozić plecaków - na dole przechowalnia PŁATNA !
- Mniej "short-turystów" na Świnicy i Cz. Wierchach, że o OP nie wspomnę,
- Większe obroty w "McDonalds'ie" na górze - co tam bowiem innego można przez godzinę robić po spojrzeniu w Cichą i pstryknięciu kilku fotek?
- Mniej terenu zaśmieconego papierkami po batonach,
- Aha! No i Słowacy przestaną się bać tych "tłumów" co to niby mieli schodzić w Cichą.

Potrzeba niewielkiej inwestycji - solidne ogrodzenie "wybiegu" od budynku do grańki. Jakiś drut kolczasty pod napięciem...?
To samo wokół Myślenickich Turni...!!!

Jest wszak jeden kłopot - jak zrobić przejście turystyczne dla "normalnych" w poprzek tego "wybiegu"?
Kładka jak nad gettem?
A zresztą, czemu nie?
Janek pisze:Nie przesadzajmy - w zimie zagrożenia przyrody nie ma.
No, za to to i tak masz wpieprz od naszych "ulubieńców"!
Ostatnio zmieniony pn 21 kwie, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 3 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:Jest wszak jeden kłopot - jak zrobić przejście turystyczne dla "normalnych" w poprzek tego "wybiegu"?
Przecież jest obejście czerwonego slzaku południowym stokiem. A przynjmniej kiedyś było.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Przecież jest obejście czerwonego slzaku południowym stokiem.
Czego obejście?
Tego wybrukowanego trójkątnego placyku na końcu?
W życiu! Tam nigdy nie było legalnego obejścia, bo... po co?
Obejścia dzikie są, ale jedynie poszczególnych kulminacji na paśmie granicznym.
Szlak zawsze przechodził przez ten placyk.
Tyle, że teraz w epoce poszengenowskiej może by się Słowacy zgodzili w zamian za pewność, że te tłumy im nie grożą...
Ostatnio zmieniony pn 21 kwie, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:W życiu! Tam nigdy nie było legalnego obejścia, bo... po co?
Przyznam się, że jak szedłem przez Ksprowy to ten skrót był zamkniete z powdu rekultywacji, ale na mapie mam wyraźnie - czerwony szlak omija szczyt i idzie słowacką stroną. Ściezka tez jest.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:czerwony szlak omija szczyt
Przecież nie o szczyt Kasprowego chodzi!
Wybieg jest wybrukowany od budynku do samego grzbietu granicznego, a tam akurat jest obniżenie a nie żaden szczyt, czy choćby lokalna kulminacja.
Zaraz znajdę jakąś fotę...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:Przecież nie o szczyt Kasprowego chodzi!
Wybieg jest wybrukowany od budynku do samego grzbietu granicznego, a tam akurat jest obniżenie a nie żaden szczyt, czy choćby lokalna kulminacja.
Zaraz znajdę jakąś fotę...
wiem o co chodzi. Ale zakładam, że żeby to miało sens to sam szczyt z obserwatorium musi być cześcią tego ogrodzonego terenu - z placyku przed stacją widok jest dość ograniczony.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Obrazek

Piękne zdjęcie tego "wybiegu".
On dochodzi do samej granicy w miejscu obniżenia. Obejście szczytu Kasprowego zaczyna się za "placykiem" - to co w lewo wyłazi z kadru.
To, co od dołu dochodzi do placyku, to szlak z Gąsienicowej.
Szlak w kierunku Świnicy jest zasłoniętu bulą po lewej stronie fotki.
mefistofeles pisze:z placyku przed stacją widok jest dość ograniczony.
Ale tam idzie 99 % gawiedzi, a na szczyt może z 15...
Większość tłumu i tak siedzi na tarasie pomiędzy budynkiem a "kieratem" wyciągu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

nie wiem w czym problem - likwidujemy ta brukowaną dróżkę od stacji do rozdroża, stawiamy na niej zasieki i wszystko. Zielony szlak na szczyt Kasprowego albo likwidujemy, ale modyfikujemy końcówkę by łączył się z czerwonym.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:likwidujemy ta brukowaną dróżkę od stacji do rozdroża
Jezus, Maria! A Ty wiesz dla kogo ona została zrobiona?
Jak myślisz? Dla kogo TPN zgodził się na skalanie dziewiczej ziemi tym brukiem?
Ty TO chciałbyś zniszczyć?
Broń Cię Panie Boże przed takimi zakusami.
A kyszszsz!
Zgiń, przepadnij myśli nieczysta!

Chyba jednak ta opcja z obejściem szlaku granicznego nieco poniżej placyku po słowackiej stronie była by lepsza, ale oczywiście nie my będziemy mówili NIE...!!!
Bo, że TPN powie "nie!", to oczywiste.
A kiedy ostatnio powiedział "tak"?
Cała potęga TPN bierze się stąd, że w każdej sprawie zaczynają rozmowy od "nie" i za każde cząstkowe "tak" żądają od każdego jakichś ustępstw.
A zresztą... nie będę rozwijał tego tematu, bo po co drażnić Grzegorza, skoro się umówiłem z nim na piwo...?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

nie wiem w czym problem - likwidujemy ta brukowaną dróżkę od stacji do rozdroża, stawiamy na niej zasieki i wszystko. Zielony szlak na szczyt Kasprowego albo likwidujemy, ale modyfikujemy końcówkę by łączył się z czerwonym.
Nie likwidujemy, bo może kiedyś bym się nim przeszedł :). Pomysł z obejściem jest dobry, tylko nie wiem, czy jest jak. Nie pamiętam tak dokładnie terenu. Poza tym, jak pomieścić prawie 200 osób na kopule szczytowej zgodnie z pomysłem godzinka na górze i w dół?
Don't shit, where you eat
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Zygmunt Skibicki pisze:Jest wszak jeden kłopot
O qrna! Jest i drugi - a co z tymi co na własnych nogach wyjdą na tę sakramencką górkę?
Nie wpuszczać ich do knajpy?
Trochę głupio, nie?
Knajpę dzielić na "zony"...
Jeszcze gorzej!
D..a blada!

"Nieutuleni w żalu, z przykrością wielką powiadamiamy Pana Janka, że twórcze Jego podejście do szczytnych idei ochrony środowiska tatrzańskiego nie może być obecnie zrealizowane z przyczyn od nas niezależnych.
W trosce o przyszłe pokolenia jednak zachowamy tak lube naszym sercom opracowanie do wykorzystania przez potomnych w stosowniejszej do tego porze.
W podzięce za trud jego pracy nagradzamy Pana Janka jednorazowym biletem wstępu do TPN w okresie dla niego dogodnym jednak z zastrzeżeniem, że już nigdy nie będzie on wyrażał swych opinii o naszej pracy na drodze innej niż pismo sporządzone wyłącznie w jednym egzemplarzu i skierowane na nasze troskliwe ręce."
Klauzula: Poufne, wyłącznie do użytku Dyrekcji!
Data ...........
Podpis ............
Ozdobne etui...

No, tak się to właśnie skończy Drogi Janku.
A już Ci zazdrościłem...
Ostatnio zmieniony pn 21 kwie, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Zygmunt Skibicki pisze:O qrna! Jest i drugi - a co z tymi co na własnych nogach wyjdą na tę sakramencką górkę?
Nie wpuszczać ich do knajpy?
Ja swego czasu proponowałem takie wyjście - zostawić wyjście zielonego szlaku i nie sprzedawać biletów w jedną stronę (z wyjątkiem popołudniowych kursów w dół). Natomiast promendę do Suchej Przęłęczy zaorać.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

tommer91 pisze:jak pomieścić prawie 200 osób na kopule szczytowej
To akurat nie jest problem.
Na kopule szczytowej Kasprowego zmieści się bez tłoku i tysiąc ludzi, ale po kiego grzyba ich tam wprowadzać?
Przecież i tak jedynie 10 do 15 procent wjeżdżających na górę wychodzi poza opisywany wyżej deptak.
No, ale dobrze. Chcesz posadzić ludzi, to masz:
Setka siądzie w knajpie, pięćdziesiąt "pod kieratem", trzydzieści na "deptaku" a te dwadzieścia ciekawskich widoków "dookoła" przegoni się do obserwatorium i nazad.
Tyle, że już pomysł getta na Kasprowym padł... był!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

mefistofeles pisze:Natomiast promendę do Suchej Przęłęczy zaorać.
Bluźnisz Młody Człowieku!
Na kolana!

Co nie zmienia faktu, ze też bym to zaorał...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
ODPOWIEDZ