Iwona , wszystko wskazuje na to, że średnia temperatura stycznia będzie wyższa niż października czyli nie ma co się dziwić
a smakoszom grzybków tylko zazdrościć
Kert1 pisze:średnia temperatura stycznia będzie wyższa niż października
Ja tam nie mam nic przeciwko ....ale jak już, to wolałabym układ: lato-jesień-wiosna-wiosna, zamiast: lato-jesień-jesień...Wiosna jest chyba tak naprawdę królową pór roku....choć grzybów wtedy mało
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Akurat mnie konsumpcja w/w nie specjalnie dotyczy, chociaż kilka słoiczków zamarynowanych jeszcze stoi (wiadomo z czym się świetnie komponują)
Jednak grzybki zbierać uwielbiam (większość zbioru oddaję komukolwiek), bo cała rzecz tkwi w spacerach po tzw. Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, ot taka forma treningu przed poważniejszymi wyzwaniami
Idźmy na całość 4 X LATO
O nie! Ja protestuję! Wiosna jest zbyt piękna a lato bywa kapryśne
Grzybki lubię pod każdą postacią.Z marynowanych najbardziej: gąski,prawdziwki,pieczarki( ale te ze sklepu,bo takie z łąki są bleeee ).Kanie i rydze w postaci kotlecików polecam a wszelkie inne misz masze nadają się świetnie np. na pizze lub z jajeczkiem.
Ostatnio zmieniony pt 14 sty, 2005 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
A słyszeliście o zbiorach grzybków halucynoggenych w Bieszczadach? Podobno wystepuje tam takie "szamanskie"zjawisko i mnóstwo ludzi w odpowiednim czasie jedzi na żniwa Znacie temat?
Jacek Venom pisze:A słyszeliście o zbiorach grzybków halucynoggenych w Bieszczadach
Jacek, znam rejony bliższe naszemu miejscu zamieszkania, gdzie kaprysem natury pojawia sie pare razy w roku wysyp takich grzybków...
obserwowałem kiedyś takich grzybiarzy... mimo nalotów policji grzybki sobie rosną, a grzybiarzom i tak nic nie można zrobić hehe
Powaznie? Ja natomist znam miejsca gdzie niby nigdy nic rośnie sobie "trawka" Jak również znam takich policjantów którzy po nalotach na takie nielegalne plantacje.......w zaciszach swoich domów palą ją potem na potegę .
dziwisz się? policjanci też ludzie i to tacy jakby bardziej sflustrowani...
a swoja droga ciekawe czy w styczniu rosną tam grzybki haha
może by wybrać się na grzybobranie
tylko że później można 200 przekroczyć
Kert1 pisze:dziwisz się? policjanci też ludzie i to tacy jakby bardziej sflustrowani...
a swoja droga ciekawe czy w styczniu rosną tam grzybki haha
może by wybrać się na grzybobranie
tylko że później można 200 przekroczyć
Może trzeba by sprawdzić ? Jak sobie jakis posterunkowy jara w domku to niech jara do bólu jak ma ochotę...byle by potem na ulicy nie strzelał do "obcych" i "predatorów "niedobrych
jasne - chociaż czasm postrzelać sobie powinni...
moze by tak Iwone namówić, żeby forumowiczom trochę grzybków zmarnowała, bo ona zdaje się wyżej chwaliła się taką umiejetnością
Jacek Venom pisze:Kert,lubisz TSA?28 stycznia jest w dekompresji.Wybieram sie z kolegami .
wiem, gdzieś na forum już rzuciłem, że jak nie będę w Tatrach to będe w Dekompresji - mozna wspólnie browca walnąć ale to jeszcze 2 tygodnie więc się wyjaśni