u mnie 35, bo sie spieszyłem. Ale mialem dosyc, kondycji brak.Keczup pisze:A ja wyjechałem spalić trochę żarcia, dystans 65 km,
[rower] Nasze wycieczki w roku 2008
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Aleśmy dziś z Tomaszem popedałowali! Niby tylko 25 kilometrów i to po okolicach Inowrocławia, a już jadąc do tego szubrawca czułem, jakbym wspinał się drogą Stu Zakrętów, tylko cholera zimno było jak diabli (w końcu jechałem do, a później z Mefistofelesem, więc nie ma się czemu dziwic) cały czas. Czułem, że organizm krzyczy "Pofolguj sobie jeszcze wacpan!", ale nie ma czasu, trzeba się zrywac, szabli chwytac i na koń siadac.
Aleśmy na tyle zadowoleni, że jutro znów planujemy pedałowanie, prawda mój diable?
Aleśmy na tyle zadowoleni, że jutro znów planujemy pedałowanie, prawda mój diable?
Ostatnio zmieniony pn 24 mar, 2008 przez omegadeth, łącznie zmieniany 2 razy.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
zalezy co masz na myśli ;>omegadeth pisze:Aleśmy na tyle zadowoleni, że jutro znów planujemy pedałowanie, prawda mój diable?
A moja kondycja idzie w górę. Wczoraj po 20 byłem już dętka a dziś spoko, nawet mogłem sobie pozwolić na zapieprzanie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
ja lubie samemu, ale tylko na poczatku sezonu. Potem kiedy wszystkie drogi w promieniu 20 km od domu mam objeżdżone mi ise nie chce - wolę miec sie do kogo odezwać.tommer91 pisze:Ja tam wolę jeździć sam, bo inaczej czuję się bardzo ograniczony.
A co do pogody to nie ma złej - jest tylko zły ubiór
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jak pojechalem kiedyś w Jure to przejechaliśmy 80 km i nie wiedziałem jak się nazywamtommer91 pisze: U mnie jest pagórkowato (różnice poziomów do 50-80m), więc jeżdżę trochę wolniej. Dodatkowo staram się tak połowe dystansu ścieżkami brać.
- Jasna Góra w 3 dni
No to nie wytrwałem tych 60km. Skróciłem do 45. A powód standardowy - zbytnio się sworsowałem na początku i potem sił zabrakło. Tutaj dałem trochę zdjęć:
http://picasaweb.google.pl/tommer91/Podlesice
http://picasaweb.google.pl/tommer91/Podlesice
Don't shit, where you eat
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie










