baranie rogi
baranie rogi
Na wiosnę wybieram się na baranie rogi przez dolinę dziką potrzebuję informacji na temat tego nielegalnego szlaku.
Czy ktoś z was ma fakieś foty?
Czy ktoś z was ma fakieś foty?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
- diablak1223
-

- Posty: 615
- Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
- Lokalizacja: wawa
horolezec, emotikonek to nie widzisz? 
a na powaznie, za WET-ką:
"Obecnie zwiedzanie Dzikiej Doliny jest zakazane dla turystów (nie ma żadnego znakowanego szlaku), natomiast dolina w lecie jest otwarta dla narciarzy jeżdżących po płatach śniegu (głównie u podnóża Baranich Rogów). Od 1935 r. urządza się tu w lecie treningi i zawody narciarskie. Po powstaniu TANAPu to wszystko jest kontynuowane, w jeszcze wiekszym natężeniu. (...)"
btw. jak to jest z tymi letnimi zawodami narciarskimi - rzeczywiscie sa kontynuowane?
a na powaznie, za WET-ką:
"Obecnie zwiedzanie Dzikiej Doliny jest zakazane dla turystów (nie ma żadnego znakowanego szlaku), natomiast dolina w lecie jest otwarta dla narciarzy jeżdżących po płatach śniegu (głównie u podnóża Baranich Rogów). Od 1935 r. urządza się tu w lecie treningi i zawody narciarskie. Po powstaniu TANAPu to wszystko jest kontynuowane, w jeszcze wiekszym natężeniu. (...)"
btw. jak to jest z tymi letnimi zawodami narciarskimi - rzeczywiscie sa kontynuowane?
@Namek
po pierwsze - nie zadawaj głupich pytań
po drugie - odradzam wiosenne wejście bo może być sporo zlodzonego śniegu
po trzecie -
Witold H. Paryski - Tatry Wysokie tom 20
wpierw na Baranią Przełęcz:
droga nr 2976 z Dzikiej Dolinki (o ile sporo śniegu nie zalecam do zejścia)
droga nr 2977 z Doliny Pięciu Stawów Spiskich - łatwa, perć wyraźna
z Baraniej Przełęczy:
najłatwiej drogami nr 2951 lub 2952, są i inne dostępne dla wprawnego turysty
po czwarte - od kiedy to fotografie są przydatne do znalezienia drogi (za wyjątkiem takich jak np. w przewodniku Puskasa - kreska naniesiona na fotografię - znawcy jednak zgodnie twierdzą, że rysunek jest lepszy
po piąte - ja tu nic nie doradzam - podaję jedynie Namkowi dane bibliograficzne a więc proszę się ode mnie odczepić (na wszelki wypadek)
po pierwsze - nie zadawaj głupich pytań
po drugie - odradzam wiosenne wejście bo może być sporo zlodzonego śniegu
po trzecie -
Witold H. Paryski - Tatry Wysokie tom 20
wpierw na Baranią Przełęcz:
droga nr 2976 z Dzikiej Dolinki (o ile sporo śniegu nie zalecam do zejścia)
droga nr 2977 z Doliny Pięciu Stawów Spiskich - łatwa, perć wyraźna
z Baraniej Przełęczy:
najłatwiej drogami nr 2951 lub 2952, są i inne dostępne dla wprawnego turysty
po czwarte - od kiedy to fotografie są przydatne do znalezienia drogi (za wyjątkiem takich jak np. w przewodniku Puskasa - kreska naniesiona na fotografię - znawcy jednak zgodnie twierdzą, że rysunek jest lepszy
po piąte - ja tu nic nie doradzam - podaję jedynie Namkowi dane bibliograficzne a więc proszę się ode mnie odczepić (na wszelki wypadek)
Jestem gorszego sortu...
Odświeżam temat ponieważ w tym roku w okresie pomiędzy 15.09 a 15.10 planujemy kilku dniowy wypad do doliny Kieżmarskiej. Dawno już nie byłem w tych stronach i mamy wielką ochotę wejść na Baranie rogi. Bazować będziemy w schronisku nad Zielonym stawem. Gdyby pogoda i warunki w górach dopisały, oczym przekonamy się dopiero na miejscu chcemy iść na Baranie rogi przez Dziką dolinę i zejść do Terinki. Powrót do bazy w tym samym dniu magistralą przez Rakuską przełęcz.
W związku z powyższym mam pytania.
Czy można liczyć na to, że w schronisku nad Zielonym stawem "dyżuruje" jakiś horski wodca, z którym można by umówić się dzień wcześniej a może nawet przed samym wyjściem na taką drogę?
Może to śmieszny pomysł ale może gdyby udało sie spotkać jakiegoś filanca z rana przed wyjściem na Baranie Rogi to poprostu iść do niego, uczciwie pogadać o co nam chodzi, wynegocjować jakiś przyzwoity mandat, niech go wypisze i iść z takim glejtem na Baranie Rogi. To na wypadek gdyby filance czekali pod Terinką na klientów schodzących z Baraniej przełęczy do Terinki. w końcu wszystko jedno komu się płaci byleby było po przyzwoitej cenie. Osobiście nigdy jeszcze nie organizowałem przewodnika w Słowackich Tatrach i prawdę mówiąc nie wiem jakie panują tam teraz obyczaje w tej kwesti.
Proszę o informacje.
W związku z powyższym mam pytania.
Czy można liczyć na to, że w schronisku nad Zielonym stawem "dyżuruje" jakiś horski wodca, z którym można by umówić się dzień wcześniej a może nawet przed samym wyjściem na taką drogę?
Może to śmieszny pomysł ale może gdyby udało sie spotkać jakiegoś filanca z rana przed wyjściem na Baranie Rogi to poprostu iść do niego, uczciwie pogadać o co nam chodzi, wynegocjować jakiś przyzwoity mandat, niech go wypisze i iść z takim glejtem na Baranie Rogi. To na wypadek gdyby filance czekali pod Terinką na klientów schodzących z Baraniej przełęczy do Terinki. w końcu wszystko jedno komu się płaci byleby było po przyzwoitej cenie. Osobiście nigdy jeszcze nie organizowałem przewodnika w Słowackich Tatrach i prawdę mówiąc nie wiem jakie panują tam teraz obyczaje w tej kwesti.
Proszę o informacje.
Ostatnio zmieniony czw 03 kwie, 2008 przez igła, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie wiem po prostu ile ewentualnie filance mogą przyłożyć gdyby się na nich trafiło przy schodzeniu z Baraniej przełęczy do Terinki bo w innych miejscach na tym szlaku na spotkanie z nimi chyba nie ma szans, tym bardziej, że wybieramy sie tam po 15 wrzesnia. No ale na to raczej reguły nie ma. Gdyby pokuta wynosiła podobnie jak w TPN 100-150 zł. To pies ich drapał. Płacę i idę dalej ale podobno pokuta jest wyższa, słyszałem i czytałem o 3000 SKK od osoby a to już jest drogo. Lepiej wynająć przewodnika, tym bardziej, że idziemy we dwoje. Tylko wcześniejsze umawianie się z przewodnikiem wymaga pewnie wpłacenia zaliczki a kto nam zagwarantuje pogodę albo, że nie będzie oblodzenia? Z trasy nici a zaliczka przepadła. Sam nie wiem co o tym mysleć. Naprawdę fajnie byłoby gdyby u chatara można było przed wyjściem zrobić jakąś opłatę za wejście na Baranie Rogi (i nie tylko), wziąć kwit i iść spokojnie w góry. Przecież to takie proste. Chyba, że coś takiego jest możliwe? Ciekawe, że jeszcze nikt nie wpadł na ten pomysł ?
Ostatnio zmieniony czw 03 kwie, 2008 przez igła, łącznie zmieniany 1 raz.
to racja jak nie ma pogody to że tak powiem traci klient, a pokuta chyba kole 2kSKK od łeba, ale to już chyba też sprawa inwidualna, tak czy inaczej jak pisał Janek rejon popularny i a podobno chcą go otworzyćigła pisze:Tylko wcześniejsze umawianie się z przewodnikiem wymaga pewnie wpłacenia zaliczki a kto nam zagwarantuje pogodę albo, że nie będzie oblodzenia? Z trasy nici a zaliczka przepadła. Sam nie wiem co o tym mysleć. Naprawdę fajnie byłoby gdyby u chatara można było przed wyjściem zrobić jakąś opłatę za wejście na Baranie Rogi (i nie tylko), wziąć kwit i iść spokojnie w góry. Przecież to takie proste. Chyba, że jest coś takiego możliwe?
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Nie wiem jak to jest, ale mój mąż dopiero co byl ze znajomymi w Kieżmarskiej. Łazili praktycznie gdzie chcieli (inni obecni w schronisku również). Chatar o tym wiedział, nikt nikogo nie kontrolował.igła pisze:Naprawdę fajnie byłoby gdyby u chatara można było przed wyjściem zrobić jakąś opłatę za wejście na baranie Rogi (i nie tylko), wziać kwit i iśc spokojnie w góry. Przeciez to takie proste. Chyba, że jest coś takiego możliwe?
Maż jest członkiem KW, ma nawet zabytkową Kartę Taternika, ale inni z którymi chodził - nie.
To nie były wspinaczki tylko po prostu ambitniejsza turystyka zimowa.
Byli m.in. na Baraniej Przełęczy (wyżej już nie).
B.
To prawda ale z ostatnich wiadomości jakie czytałem na słowackich stronach wynika, że mogą go otworzyć dopiero w 2009 r. a i to nie jest jeszcze przesądzone. Obawiam się, ze jeżeli na tym szlaku będzie coraz więcej lewicjuszy to filance będa na to stosownie reagować. W końcu kasa sama pcha im się w łapki a warunki terenowe do polowania maja świetne z jednej i drugiej strony szlaku.lukas_12 pisze:... rejon popularny i a podobno chcą go otworzyć , więc może już oko przymykają.
nie bardzo rozumie o co Ci chodzi,igła pisze: Naprawdę fajnie byłoby gdyby u chatara można było przed wyjściem zrobić jakąś opłatę za wejście na Baranie Rogi (i nie tylko), wziąć kwit i iść spokojnie w góry. Przecież to takie proste. Chyba, że coś takiego jest możliwe? Ciekawe, że jeszcze nikt nie wpadł na ten pomysł ?
chcesz zapłacić mandat i wtedy iść na szczyt?
a może Ty chcesz, aby w Tatrach było tak jak w Himalajach, czyli opłata za wejścia szczytowe?
Moja rada jest prosta:
Nie zawracaj sobie głowy pierdołami tylko napieraj
pozdr
ps na Słowacji haracz "należy się" tylko Martinowi





