Filtr UV - czy naprawdę przydatny?
Filtr UV - czy naprawdę przydatny?
Pytanie przede wszystkim do tych, którzy używali lub używają takowego w swoich cyfrówkach. Czy oprócz ew. ochrony obiektywu przynosi on rzeczywiście wymierne korzyści w postaci np. ostrzejszych zdjęć, tak jak reklamują to producenci? Rozważam ostatnio zakup takiego filtra, ale chcę przedtem zasięgnąć języka, czy w góle warto? Jeśli tak, to jakie firmy, czy konkretne modele możecie polecić?
Pozdrawiam,
Altair
Pozdrawiam,
Altair
na forum nikona, które często czytam, polecają szczególnie w górach na większych wysokościach jest bardzo przydatny, ale z tego co piszą nigdy pod żądnym pozorem tanich filterków nie kupować, podobno ta np. hoya http://www.agito.pl/filtry/hoya_58mm_uv ... 33696.html to ewentualne minimum.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
tutaj mozna znalezc ciekawe informacje, w tym rowniez zaskakujace na temat drogich filtrow renomowanych producentow:
http://www.optyczne.pl/5.1-Inne_testy-T ... ów_UV.html
http://www.optyczne.pl/5.1-Inne_testy-T ... ów_UV.html
test sponsorowany przez Hoye?Alan pisze:tutaj mozna znalezc ciekawe informacje, w tym rowniez zaskakujace na temat drogich filtrow renomowanych producentow:
http://www.optyczne.pl/5.1-Inne_testy-T ... ów_UV.html
Rzeczywiście, ciekawe wyniki, choć z tego co wiem Hoya nie należy raczej do producentów z "dolnej półki"Alan pisze:tutaj mozna znalezc ciekawe informacje, w tym rowniez zaskakujace na temat drogich filtrow renomowanych producentow:
http://www.optyczne.pl/5.1-Inne_testy-T ... ów_UV.html
Mnie bardziej interesują Wasze opinie - najlepiej poparte doświadczeniem - na temat przydatności takich filtrów.
Pozdrawiam
przyznam szczerze, ze ja osobiscie nigdy nie przywiazywalem do UV-ki wiekszej wagi i nie porownywalem jak zdjecie mi wyjdzie z tym filtrem czy bez niego, bo permanentnie cos tam mam nakrecone, czy to polar, szary 1/2 czy wlasnie UV
dwa pierwsze wiadomo do jakich celow, a ten ostatni - no coz, po to, by obiektyw chronic i chyba wazniejsze byloby dla mnie, co by ten UV nie szkodzil niz wprowadzal dodatkowy efekt
ale moze bardziej doswiadczeni koledzy maja inne obserwacje
dwa pierwsze wiadomo do jakich celow, a ten ostatni - no coz, po to, by obiektyw chronic i chyba wazniejsze byloby dla mnie, co by ten UV nie szkodzil niz wprowadzal dodatkowy efekt
ale moze bardziej doswiadczeni koledzy maja inne obserwacje
Altair pisze:korzyści w postaci np. ostrzejszych zdjęć
Czasem podawana jest magiczna granica 2000 m.n.p.m. Ortodoksi nawet ją obniżają do 1500 m. Granica powyżej której powinno stosować się filtr UV. Ja osobiście robiłem cyfrą powyżej 3000 m i tej konieczności nie widziałem, w przypadku analoga jest moim zdaniem ciut inaczej , ale musisz pamiętać o kilku rzeczach:
każdy dodatkowy filtr (nawet z naj… półki) to dodatkowa przeszkoda dla padającego światła i raczej uzyskuje się gorszy jakościowo obraz niż lepszy. Inna rzecz , że stosując filtr polaryzacyjny czy połówkowy szary zyskujemy więcej niż tracimy.
każdy dodatkowy filtr (nawet z naj… półki) to dodatkowa przeszkoda dla padającego światła i raczej uzyskuje się gorszy jakościowo obraz niż lepszy. Inna rzecz , że stosując filtr polaryzacyjny czy połówkowy szary zyskujemy więcej niż tracimy.
nastaw się na ochronę obiektywu bo takich efektów raczej nie zauważysz. A w górach warto chronić obiektyw bo odprysk od kamyczka z obiektywu już ciężko usunąćAltair pisze:np. ostrzejszych zdjęć
trzeba uważać z takimi forami bo często osoby tam popadają w przesadyzm i dla nich aparat bez obiektywu za 5tyś to już złomlukas_12 pisze:na forum nikona, które często czytam, polecają szczególnie w górach na większych wysokościach jest bardzo przydatny, ale z tego co piszą nigdy pod żądnym pozorem tanich filterków nie kupować, podobno ta np. hoya http://www.agito.pl/filtry/hoya_58mm_uv ... 33696.html to ewentualne minimum.
Kiedyś widziałem fajny test w internecie niestety adresu już nie pamiętam ale wyszło że nie warto inwestować w kosmicznie drogie filtry B/W bo te same filtry Hama czy Hoya z powłokami dają ten sam efekt a są z 2-3 razy tańsze.
są to tak małe zmiany że zysk z ochrony obiektywu naprawdę przemawia. UV mam tylko na teleobiektywie a to dlatego że już tak go kupiłem ale dzięki temu soczewka przednia jest w idealnym stanie. Robiłem nawet testy bez i z i naprawdę nie zauważyłem złych działań filtru więc jest na stałe założony. A jest to zwykłe tanie szkoło bezpowłokowe.Kert pisze:to dodatkowa przeszkoda dla padającego światła i raczej uzyskuje się gorszy jakościowo obraz niż lepszy.
Nie wspomniano tutaj o jeszcze jednym filtrze Skylight(u nas zwanego filtrem do światła dziennego) sam takiego zawsze używam przy słonecznej pogodzie w górach. Jest to połączenie filtra UV i filtra o bardzo delikatnym takim różowawym zabarwieniu które redukuje niebieskie przebarwienia zdjęcia a jak wiadomo w górach sporo jest niebieskiej barwy szczególnie przy mniej przejrzystej ale słonecznej pogodzie. Często to widać na skałach taki niebieskawy odcień.
Ten filtr który ja posiadam to Hama Skylight 1B C14(7 powłok przeciwodblaskowych po każdej stronie) i nie mam żadnych problemów z odblaskami dodatkowymi pod słońce. Kupiłem go kiedyś niedrogo na allegro jakoś za 30-40zł a powłoki ma naprawdę świetne i co ważne to twarde bo nieraz przecierałem go koszulką itp.
Dzięki wszystkim za opinie! Zawsze to lepiej spytać praktyków, niż polegać na opisach producentów, czy sprzedawców
. Rzeczywiście, chyba daruję sobie tą UVałkę, ale może zainteresuję się bliżej tym Skylightem?
Co do polara i połówki, to oczywiście jestem zainteresowany zakupem, ale zaczekam aż wybiorę sobie nowy obiektyw, co by się średnice zgadzały.
Pozdrawiam,
Altair
Co do polara i połówki, to oczywiście jestem zainteresowany zakupem, ale zaczekam aż wybiorę sobie nowy obiektyw, co by się średnice zgadzały.
Pozdrawiam,
Altair




