strazyska 21 zakopane pojechalem tam z dziewczyna na pare dni pod koniec wakacji za 20 zł za osobe mielismy fajny wygodny cichy pokoj z łazienka kuchnia na dole ale to nie problem jest to byly dom bodajze salezjanow ale głowy nie dam namiary jak by ktos chcial moge konkretne podac .... no i najwazniejsz 100 metrow od wejscia o parku
Szukam czegos w Kuźnicach, na razie wiem o Jaworzynce. Podobno jest tam jescze jakis dom wczasowy "Kuźnice" i "Energetyk". Zancie te miejsca a moze jeszcze jakies inne, jakie sa ceny (mniej wiecej) i warunki, moze jakies zdjecia...?
Dziekuje za linka, wiem ze adresy mozna znalezc w internecie, ale chodzi mi bardziej o opinie typu "okiem turysty" i jak to wyglada z zewnatrz (a najlepiej w srodku - czyli czy ktos tam byl?) Albo moze jest cos, czego nie ma w necie...?
Ja juz od 11 lat jeżdze do tego samego pensjonatu "Helenka" niedaleko Poronina w miejscowości Stasikówka.Podoba mi sie tam cisza spokój i ładny widok na całe Tatry Zachodnie i kawałek Wysokich.Polecam.
Nie wiem jak teraz... ale zwykle płaciłam za nocleg 20-25zł. Mieszkałam na ul. Nad Potokiem. Gdzieś tam chyba dawałam już adres w tym temacie. Do centrum blisko, a i ulica cicha. Wieczorem można dobrze wypocząć.
witam!! mam pytanie. czy ktoś z was jechał w tatry w ciemno tz bez wcześniejszej rezerwacji pokoju?? ja wybieram się w drugiej połowie września, z tym że nie znam dokładnego dnia, bo będę miała jeszcze poprawkę na uczelni. pozostaje mi więc chyba jedynie jechanie w ciemno i załatwianie noclegu dopiero na miejscu, ale boję się że zostanę bez dachu nad głową.
daggga20 pisze:witam!! mam pytanie. czy ktoś z was jechał w tatry w ciemno tz bez wcześniejszej rezerwacji pokoju?? ja wybieram się w drugiej połowie września, z tym że nie znam dokładnego dnia, bo będę miała jeszcze poprawkę na uczelni. pozostaje mi więc chyba jedynie jechanie w ciemno i załatwianie noclegu dopiero na miejscu, ale boję się że zostanę bez dachu nad głową.
jeśli nie masz sztywnego limitu cenowego za nocleg - to raczej coś na pewno znajdziesz...
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem