Rozumiem twoje watpliwości bo sam zamęczałem Chiefa o te sprawe.Wypoiwedział sie na ten temat na innym forum ale neichec mi sie szukać.Poczekamy az zrobi to tutaj i bedzie wszytsko jasne.
Jacek Venom pisze:
Tak czy siak Chief mi zeznał ze nie ma sie w tym wzgledzie czym przejowac
a ja słyszałam,że np.za nielegalne przejście(szlak zamykany na zimę) z Piątki do Moka przez Świstówkę można nieźle zapłacić. Co Ty na to?
To ze całkiem co innego jest chodzenie po zamknietym szlaku a co innego chodzenie bez szlaku Zreszta od tego roku wszedł przepis pt że wchodzisz w Góry na wąłsne ryzyko.Coprawda szlak przez Roztoke jest nadal zamkniety.
Iwona ma rację - za chodzenie po tym szlaku mozna drogo zapłacić... życiem lub zdrowiem...
A co do przepisów to nie mogę znaleźć tego nowego zarządzenia TPN, ale tam była mowa o możliwości korekty szlaków ze względów bezpieczeństawa... Żółta Turnia jako korekta szlaku przez Pańszczycę to już jednak korektą nie będzie...
pozdrawiam
Marcys
Ostatnio zmieniony pn 10 sty, 2005 przez marcys, łącznie zmieniany 1 raz.
Oczywiście że ma racje. A to że można przypłacić to zdrowiem i życiem należy brać pod uwagę już przekraczając granice TPN . Marcyś, przenalizuj trasę do Dolinki za Michem przez "ceprostradę" i wzdłuż Dwoistej Siklawy i odpowiedz sobie sam gdzie ryzyko jest większe .
marcys pisze:Jacku, miałem problemy ze składnią - koomputerową... Chodziło mi o szlak przez Świstówkę, nie o przejście do Dolinki za Mnichem...
pozdrawiam
Marcys
Ha, co do Świstówki to się zgadzam. Lawinisato jak cholera szczgólnie (chyba) od strony Moka. Pozdrawiam zatem i oczekuję na kontynuację tegoż nadwyraz interesyjącego tematu
Sam-wiesz- kto
Jacek Venom pisze:Zreszta od tego roku wszedł przepis pt że wchodzisz w Góry na wąłsne ryzyko.
Ale 3 odcinki szlaków będą jednak zamykane (Świstówka, Grzybowiec, zielony z Tomanowej).
Coprawda szlak przez Roztoke jest nadal zamkniety.
?
"Tradycja" niepokrywania sie szlakó zimowych z letnimi w tatrach jest stara jak świat,nie jest to wymysł z tego sezonu.Generalnie chodzenie po szlakach "letnich" to potencjalnie kużo wieksze zagrozenie dla zycia niz zimowe.
Hmmm, przede wszystkim "letniego" szlaku nie widać i z reguły nie masz nawet szansy wchodzić zgodnie z przebiegiem ścieżki. W związku z tym idzie się "z grubsza" wzdłuż szlaku, wybierając bezpieczniejsze miejsca. W tym roku dostosowano jedynie przepisy do zasad zdrowego rozsądku.
Jak najszybciej i najbezpieczniej dostać się ze schroniska na Babią? Wg. mojej mapki są 3 szlaki: czerwony i żółty(perć akademików-zimą odpada) i ten przez Krowiarki.Interesuje mnie szlak czerwony,bo inaczej wygląda na mojej mapie niż z opisu pod nią
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
do schronu to dojdziiesz zawsze. Dojście od Zawoi jest jak po stole Eeeee...powiedz mi tylko jedno.....dlaczego piszemy o wyjeździe lutowym w temacie styczniowym?;-) A raczej i tu i tu