no tak, Polska ...masz rację :/tomek.l pisze:nie mówmy więc o sensie![]()
a zwłaszcza o oszczędności![]()
Ubezpieczenie górskie
Dlaczego na 4 miesiące?tomek.l pisze: czyli okazując podbitą książeczkę ubezpieczeniową dostałem EKUZ na 4 miesiące
Bo wg NFZ pieczątka w książeczce ubezpieczeniowej jest ważna 2 miesiące (dokładnie w miesiącu przybicia + 1 mies.) czyli tak samo jak te 2 miesiące przy EKUZ.
Chyba że miałeś składki opłacone z góry na 2 kolejne miesiące?
wydaje mi się, że w samej książeczce jest wpisane, że ważne na 3miesiąceMiG pisze:Bo wg NFZ pieczątka w książeczce ubezpieczeniowej jest ważna 2 miesiące (dokładnie w miesiącu przybicia + 1 mies.) czyli tak samo jak te 2 miesiące przy EKUZ.
Ostatnio zmieniony pn 03 mar, 2008 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Teraz trzeba co miesiąc podbijać książeczkę, 3 miesiące to już stara informacja.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
ja podbijam jak się wybieram do specjalisty, bo w przychodni mają to w głębokim poważaniu, więc średnio wychodzi kole once a year.Iwona pisze:no raz dwa i po książeczce
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
a w sumie to nie pomyślałem o tym, biorę tylko polisę i EKUZ, ale faktycznie w Polsce w takim Zakopcu też będą chcieli legitkę - człowiek się uczy całe życieIwona pisze:ja podbijam przed każdym wyjazdem w góry, więc średnio kilka razy w roku
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W książeczce jest napisane, że poświadczenie o uprawnieniach jest ważne 6 miesięcy. Tyle że masz uprawnienia do świadczeń zdrowotnych przez 1 mies. dłużej niż opłacone składki, więc z punktu widzenia NFZ ta pieczątka jest ważna tylko przez 1 miesiąc (lub też 1 miesiąc po zakończeniu miesiąca, w którym była wbita - nie wiem jak to wygląda w praktyce).Iwona pisze: wydaje mi się, że w samej książeczce jest wpisane, że ważne na 3miesiące
Ale RMUA z danego miesiąca wysyłasz jak ten miesiąc się już zakończy! De facto EKUZ otrzymujesz na niecałe 2 miesiące. No i skoro ktoś dostał na dłuższy okres to mnie interesuje jak to było możliwe (czy np. jak pokażesz że masz 3-miesięczny okres wypowiedzenia umowy o pracę to pomoże? albo niech to nawet napisze pracodawca, to co wtedy?).Iwona pisze: Inna sprawa, jeśli wysyłam RMUA z danego miesjąca to karta EKUZ jest ważna ten miesiąc do końca + 2 kolejne , czyli na upartego 3 miesiące
No niezupełnie. Chyba że mówisz o studentach, ale tam zasady ubezpieczenia inaczej wyglądają.Iwona pisze: Wszystko zależy w jakim tetminie się jedzie i jakie zaświadczenia przedstawia.
Ok, źle użyłam słowa "danego miesiąca". Chodziło mi o następujący przykład: planuję wyjazd ok 20 marca.Wysyłam RMUA za luty i tym sposobem mam ważną kartę na wyjazd marcowy+ 2 kolejne miesiące,czyli do 31majaMiG pisze:Ale RMUA z danego miesiąca wysyłasz jak ten miesiąc się już zakończy!
Powyższe dotyczy też zdania:
Iwona pisze:Wszystko zależy w jakim tetminie się jedzie i jakie zaświadczenia przedstawia.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Dobrze użyłaś.Iwona pisze: Ok, źle użyłam słowa "danego miesiąca". Chodziło mi o następujący przykład: planuję wyjazd ok 20 marca.Wysyłam RMUA za luty i tym sposobem mam ważną kartę na wyjazd marcowy+ 2 kolejne miesiące,czyli do 31maja
Ale wg tego co na poprzedniej stronie przytoczyła Ewa, to EKUZ będziesz miała ważny do 30 kwietnia:
Ech, przy najbliższej okazji trzeba się będzie rozmówić z NFZ"Na jaki okres jest wydawana Europejska Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego?
Osoba wyjeżdżająca do pracy otrzymuje Kartę tylko na okres do momentu podjęcia pracy. W pozostałych przypadkach Karta wystawiana jest na 2 miesiące, licząc od końca miesiąca, za który została odprowadzona ostatnia składka na ubezpieczenie zdrowotne. "
(za http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katn ... artnr=1817 )
MiG pisze:to EKUZ będziesz miała ważny do 30 kwietnia:
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
W każdym razie dopóki nie przeczyta OWURafał pisze: Ale co do jego działania w przypadku akcji w rezerwacie - tak naprawdę nie wiadomo jakby to się skończyło, więc nie można z góry zakładać, że ubezpieczyciel na pewno w takiej sytuacji pokryje koszty. Chyba nikt tego nie wie...
(ogólne warunki ubezpieczenia)
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A jeszcze do tego dochodzą SWU (szczególne warunki ubezpieczenia) a te naistotniejsze haczyki porozrzucane są po tekście z odnośnikami do wyjaśniej o co w nich chodzi. Niedawno jedna panienka namawiała mnie do wykupienia ubezpieczenia NW. Jakoś długo wzbraniała się przed udostępnieniem mi tych szczegółowych warunków ubezpieczenia. Dobre jedno popołudnie poświęciłem na rozszyfrowanie tych warunków i co się okazało, żeby otrzymać odszkodowanie najlepiej byłoby nie wychodzić z bunkra, w którym należałoby siedzieć w rogu pokoju z hełmem na głowie i broń Borze nie pic żadnego alkoholu. Ubezpieczenie nie było drogie coś około 6 czy 9 zł na miesiąc. Spytałem panienkę czy chciałaby co miesiąc dostawać od powiedzmy 100000 osób po 5 zł z gwarancją, że nie będzie musiała nigdy ich oddawać a co najwyżej w sporadycznych przypadkach. Odpowiedź była oczywista - każdy by chciał!. No i właśnie na tej zasadzie wyciąga się kasiorkę od naiwnych ludzi - efekt skali. Proszę pani/pana to tylko 6 czy 9 zł, przecież to jest tak niewiele przy pani/pana dochodach (dzwonią tylko do tych co mają u nich w banku RORy) a jaką za to ma pani/pan wspaniałą ochronę tylko proszę pamiętać, że jak zdarzy się pani/panu nieszczęśliwy wypadek to musi pani/pan być trzeźwy (w myśl przepisów tak tylko do 0,2 promila) bo inaczej z ubezpieczenia będą nici. Pytam się do ciężkiej cholery czy oni nas mają za idiotów?! Kto jest chętny do płacenia co miesiąc 6 czy 9 zł za to, żeby nie móc się napić na imprezie bo jak mu się trafi nieszczęśliwy wypadek to nie będzie zwrotu kosztów z ubezpieczenia. Pytam się panienki czy jest opcja bez warunku trzeźwości i o ile jest droższa. Nie ma takiej opcji! No więc podziękowałem i poradziłem aby w reklamie tego ubezpieczenia umieścili reklamę: Tylko u nas - super oferta dla abstynentów i dla osób walczących z nałogiem!mefistofeles pisze:dobra, dobra - OWU sa napisane tak zagmatwanie, żeby zawsze dało się zinterpretowac na niekorzyść klienta.
Twój przeciwnik nie jest wrogiem. Jest tylko osobą, która pobłądziła. Morihei Ueshiba
nie sądzisz, że to akurat ma sens ?, pijany koleś niejako prosi się o nieszczęśliwy wypadek.Robcio pisze:Pytam się do ciężkiej cholery czy oni nas mają za idiotów?! Kto jest chętny do płacenia co miesiąc 6 czy 9 zł za to, żeby nie móc się napić na imprezie bo jak mu się trafi nieszczęśliwy wypadek to nie będzie zwrotu kosztów z ubezpieczenia. Pytam się panienki czy jest opcja bez warunku trzeźwości i o ile jest droższa. Nie ma takiej opcji! No więc podziękowałem i poradziłem aby w reklamie tego ubezpieczenia umieścili reklamę: Tylko u nas - super oferta dla abstynentów i dla osób walczących z nałogiem!
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu




