Milion razy sobie obiecałem że jak pojade w Góry to gdzies wejde i pedze w jednym miekjscu cały dzień na zasadzie "tak bede leżał"Niesety jak juz jestem w tym miejscu to siada mi psycha i stwierdzam ze jeszcze tylko pójdę sobie tam i tam skoro juz tu jestem no i koniec
Jacek Venom pisze:to gdzies wejde i pedze w jednym miekjscu cały dzień
Wiesz, Jacek-może jak już przejdziemy wszystkie szlaki po 50 razy, to wreszcie nam się odmieni i będziemy w górach lenuchować ale do tego jeszcze długa droga....w moim przypadku
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Wiem Dagomar o co pytasz Jeśli nic nie pomieszałam, Chłopek to ta skałka przyklejona do ściany,która nie wiadomo na czym się trzyma...niedaleko zejścia drabinką do Koziej Przełeczy. O to chodziło,prawda?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona pisze:Idąc Orlą, często wyleguję się przez chwilkę na nagrzanych płytach pod ...Chłopkiem.
Iwono droga, jak Ty to robisz??
Iwona pisze:Chłopek to ta skałka przyklejona do ściany,która nie wiadomo na czym się trzyma...
... a Ty, Dagomar, myślałeś, że chłopka trzeba ze sobą brać?!
cóż, nie jeden Chłopek w Tatrach, a chłopków zatrzęsienie...
(a ten właśnie Chłopek, przez Iwone przywołany, trzyma się na zapałkach, którymi turyści uprzejmie go podpierają )
"Powietrza nie trzeba kochać, wystarczy je chłonąć
- góry też..." - Kazimierz Smarzek