witamyRobcio pisze:To mój pierwszy post na forum więc witam wszystkich i pozdrawiam.
Kawały
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- Pożycz 1000 złotych.dagomar pisze:Po czym poznać doswiadczonego informatyka ?
Ano po tym ,gdy kilogramową szynkę dzieli na pół odważając 512 g
- to niech już będzie okrągłe 1024
dagomar pisze: Jednostką bałaganu jest ZUS. W praktyce nie występują tak wielkie wartości więc używamy przedrostków nano, piko i femto. Wzorzec zusa jest umieszczony w Warszawie na ul. Czerniakowskiej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
... do Wolski !Iwona pisze: hymn w wykonaniu któregoś z braci:
"....z ziemi polskiej do Polski"
http://i.wp.pl/a/f/mp3/9712/hymn.mp3
Klient oddaje PC do serwisu:
- Nie wiem co się stało - po prostu siedzę sobie , grzebię gwoździem w uchu i nagle wysiadł dźwięk
- Nie wiem co się stało - po prostu siedzę sobie , grzebię gwoździem w uchu i nagle wysiadł dźwięk
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Idzie po chodniku ojciec z synem. Syn zauważył, że jakaś kobieta kłania się jego ojcu więc zwraca się do niego:
- Tata! Ta pani mówi ciebie dzień dobry.
- Nie "ciebie" tylko "tobie" - poprawia go ojciec
- Mi???
-Nie "mi" tylko "mnie" - znowu poprawia ojciec
- No przecież mówię, że ciebie - odpowiada syn.
- Tata! Ta pani mówi ciebie dzień dobry.
- Nie "ciebie" tylko "tobie" - poprawia go ojciec
- Mi???
-Nie "mi" tylko "mnie" - znowu poprawia ojciec
- No przecież mówię, że ciebie - odpowiada syn.
W pół do czwartej w nocy. Dzwoni telefon. Jakiś wkurzony gość podnosi słuchawkę
-Słucham!
-A czy klinika?
-Pomyłka, mieszkanie prywatne. Gość odkłada słuchawkę.
Za chwilę telefon znowu dzwoni.
Gość bardziej wkurzony podnosi słuchawkę.
- Słucham?!
-A czy klinika?
- Panie, już panu mówiłem, ze to pomyłka. To jest mieszkanie prywatne a nie żadna klinika!
- aaaallllllleeeee czy kkklinika się Pan ze mną napije!?
-Słucham!
-A czy klinika?
-Pomyłka, mieszkanie prywatne. Gość odkłada słuchawkę.
Za chwilę telefon znowu dzwoni.
Gość bardziej wkurzony podnosi słuchawkę.
- Słucham?!
-A czy klinika?
- Panie, już panu mówiłem, ze to pomyłka. To jest mieszkanie prywatne a nie żadna klinika!
- aaaallllllleeeee czy kkklinika się Pan ze mną napije!?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mąż objecuje żonie, że już nigdy nie wróci do domu po pracy pijany.
- Objecuję i przysięgam moja kochana, że na pewno nigdy już nie przyjdę pijany do domu! Zwraca się do żony.
Żona nie daje wiary i co chwila mówi mu żeby dotrzymał objetnicy.
- Pamiętaj! Nie pij więcej! Nie przyjdź mi pijany!
-Objecuję moja droga! Na pewno nie przyjdę pijany!
No ale jest prawie pierwsza w nocy a meża nie ma.
Rozlega się dzwonek od drzwi. Żona otwiera a mąż stoi nawalony jak stodoła i mówi:
- krrrrakałaśśśśś, krrrrrakałaśśśśś i wykrakałaś!!!
- Objecuję i przysięgam moja kochana, że na pewno nigdy już nie przyjdę pijany do domu! Zwraca się do żony.
Żona nie daje wiary i co chwila mówi mu żeby dotrzymał objetnicy.
- Pamiętaj! Nie pij więcej! Nie przyjdź mi pijany!
-Objecuję moja droga! Na pewno nie przyjdę pijany!
No ale jest prawie pierwsza w nocy a meża nie ma.
Rozlega się dzwonek od drzwi. Żona otwiera a mąż stoi nawalony jak stodoła i mówi:
- krrrrakałaśśśśś, krrrrrakałaśśśśś i wykrakałaś!!!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Jak dodajesz nowe kawały to nie dokłądaj posta pod postem tylko kliknij edytu i dopisz do poprzedniego. To co robisz to flooding.Robcio pisze:Ale co mam zmienić ?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Jasne mefisto!
Sorry ale NETa mam od nie dawna i nie kumam jeszcze dobrze wszystkiego. Ale wyrobię się! Spoko, spoko.
Przychodzi młody indianin do wodza plemienia i skarży sie na swoje nazwisko, że mu się nie podoba i że w ogóle jest jakieś dziwne.
Wódz mówi mu, że u indian jest tak jak wszędzie. Na przykład u białych jest Jan Kowalski, Krzysztof Wisniewski, Andrzej Nowak
a u indian jest Biała Góra, Siedzący Byk, Tańczący z wilkami.
- No co? No co ci się nie podoba w tych nazwiskach? - pyta wódz plemienia
- Nie no podobają mi się - odpowiada młody indianin.
- No to o co Ci chodzi Psi Chuju???
Sorry ale NETa mam od nie dawna i nie kumam jeszcze dobrze wszystkiego. Ale wyrobię się! Spoko, spoko.
Przychodzi młody indianin do wodza plemienia i skarży sie na swoje nazwisko, że mu się nie podoba i że w ogóle jest jakieś dziwne.
Wódz mówi mu, że u indian jest tak jak wszędzie. Na przykład u białych jest Jan Kowalski, Krzysztof Wisniewski, Andrzej Nowak
a u indian jest Biała Góra, Siedzący Byk, Tańczący z wilkami.
- No co? No co ci się nie podoba w tych nazwiskach? - pyta wódz plemienia
- Nie no podobają mi się - odpowiada młody indianin.
- No to o co Ci chodzi Psi Chuju???
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Studniówka Tuska. Rudy cudotwórca przemawia, chwaląc się osiągnięciami swego rządu. Mija godzina, dwie, trzy... Premier śmiało przechodzi od osiągnięcia do osiągnięcia.
- A tuż pod Mszczonowem Platforma Obywatelska doprowadziła do uruchomienia nowej, ekologicznej elektrowni, gdzie, zamiast węgla, pali się torfem - chwali się Tusk.
Głos z sali:
- Ale tam nie ma żadnej elektrowni!
Premier niezrażony peroruje dalej:
- A dzięki staraniom Platformy Obywatelskiej, niedaleko Jasła, wybudowaliśmy eksperymentalny odcinek autostrady siedmiopasmowej!
Tenże głos z sali:
- Ale tam kurw*a, nie ma żadnej autostrady!
Nie wytrzymał w końcu Schetyna i wkurwion*y krzyczy:
- A ty, gościu, zamiast wozić się po Polsce, lepiej byś TVN24 pooglądał!
***
- Wyjdziesz za mnie?
- Nie.
- Proszę, wyjdź za mnie!
- Zastanowię się...
- Błagam, wyjdź!
- Dobra.
W drużynie Legii Warszawa za Szałachowskiego wychodzi na boisko Karwan.
- A tuż pod Mszczonowem Platforma Obywatelska doprowadziła do uruchomienia nowej, ekologicznej elektrowni, gdzie, zamiast węgla, pali się torfem - chwali się Tusk.
Głos z sali:
- Ale tam nie ma żadnej elektrowni!
Premier niezrażony peroruje dalej:
- A dzięki staraniom Platformy Obywatelskiej, niedaleko Jasła, wybudowaliśmy eksperymentalny odcinek autostrady siedmiopasmowej!
Tenże głos z sali:
- Ale tam kurw*a, nie ma żadnej autostrady!
Nie wytrzymał w końcu Schetyna i wkurwion*y krzyczy:
- A ty, gościu, zamiast wozić się po Polsce, lepiej byś TVN24 pooglądał!
***
- Wyjdziesz za mnie?
- Nie.
- Proszę, wyjdź za mnie!
- Zastanowię się...
- Błagam, wyjdź!
- Dobra.
W drużynie Legii Warszawa za Szałachowskiego wychodzi na boisko Karwan.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Koniec XIX w. w przedziale sypialnym pociągu Moskwa - St. Petersburg
siedzą: carski generał, jego adiutant, pop z żoną i małoletnią córką. W
pewnym momencie wstaje adiutant i rzecze do generała:
- Panie generale wyjdę i się odleję!
Po wyjściu adiutanta pop zwraca się ze zgorszeniem do generała:
- Panie generale jak ten adiutant tak może! Jak on do pana się zwraca:
się odleję! Do pana generale, u którego pierś cala w orderach za zasługi
na polu chwały, a on do pana: się odleję! Jak on przy mnie, który co
wieczór modli się za wasze zdrowie i zwycięstwo w okopach może tak
powiedzieć: się odleję! Jak śmie przy mojej żonie, która jako dziewica
ślubowała mi wierność, i która w swych nieskalanych myślach prosi
jedynie Boga o zdrowie wasze tak powiedzieć: się odleję! Córka moja
niewinna
duszyczka, w cnocie chowana i na chwalę naszych zwycięstw na froncie
modląca się do Najwyższego, a on przy niej mówi: się odleję! To tak być
nie może! Panie generale proszę uszanować swój i nas honor. Proszę
porozmawiać z adiutantem tak od serca, tak po wojskowemu!
Wraca adiutant i mówi:
- Panie generale się odlałem, legnę sobie!
A generał na to:
- A co ty sobie myślisz chuju psi, że ja to kto, swołocz jaka?!
Pierś mam całą w orderach ja zapierdalał na froncie, a ty tu do mnie
mówisz: się
odleję!!!! A tu, u popa na głowie to krowi placek, czy łysina, którą
ma z troski i modlenia się co wieczór za nasze pierdolone grzechy na
froncie
i ty przy nim: się odleję!!!! A żona jego to kurew jaka przydrożna,
która jako młódka dupy nie dając okolicznym sąsiadom poświeciła się życiu
pobożnemu, a ty przy niej: się odleję! A to pachole nieletnie i niewinne
to szkapa jaka nie wyjebana, które nawet i chuja w paszczu nie miało, a
ty przy nim: się odleję!!!! Spierdalaj na górę kutasie niemyty i zakaz
lania do samego St. Petersburga!
siedzą: carski generał, jego adiutant, pop z żoną i małoletnią córką. W
pewnym momencie wstaje adiutant i rzecze do generała:
- Panie generale wyjdę i się odleję!
Po wyjściu adiutanta pop zwraca się ze zgorszeniem do generała:
- Panie generale jak ten adiutant tak może! Jak on do pana się zwraca:
się odleję! Do pana generale, u którego pierś cala w orderach za zasługi
na polu chwały, a on do pana: się odleję! Jak on przy mnie, który co
wieczór modli się za wasze zdrowie i zwycięstwo w okopach może tak
powiedzieć: się odleję! Jak śmie przy mojej żonie, która jako dziewica
ślubowała mi wierność, i która w swych nieskalanych myślach prosi
jedynie Boga o zdrowie wasze tak powiedzieć: się odleję! Córka moja
niewinna
duszyczka, w cnocie chowana i na chwalę naszych zwycięstw na froncie
modląca się do Najwyższego, a on przy niej mówi: się odleję! To tak być
nie może! Panie generale proszę uszanować swój i nas honor. Proszę
porozmawiać z adiutantem tak od serca, tak po wojskowemu!
Wraca adiutant i mówi:
- Panie generale się odlałem, legnę sobie!
A generał na to:
- A co ty sobie myślisz chuju psi, że ja to kto, swołocz jaka?!
Pierś mam całą w orderach ja zapierdalał na froncie, a ty tu do mnie
mówisz: się
odleję!!!! A tu, u popa na głowie to krowi placek, czy łysina, którą
ma z troski i modlenia się co wieczór za nasze pierdolone grzechy na
froncie
i ty przy nim: się odleję!!!! A żona jego to kurew jaka przydrożna,
która jako młódka dupy nie dając okolicznym sąsiadom poświeciła się życiu
pobożnemu, a ty przy niej: się odleję! A to pachole nieletnie i niewinne
to szkapa jaka nie wyjebana, które nawet i chuja w paszczu nie miało, a
ty przy nim: się odleję!!!! Spierdalaj na górę kutasie niemyty i zakaz
lania do samego St. Petersburga!
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Łooooołłłłł.... ale jazda bez trzymanki! Suuuper klasyka. To z pewnością jest z pamiętnika Iwana Iwanowicza.
Iwan Iwanowicz tańczy na balu z pewną hrabiną.
Hrabina chcąc wyrazić uznanie dla umiejętności tanecznych swojego partnera zwraca się do Iwana Iwanowicza:
- Iwanie Iwanowiczu! Ależ pan pięknie tańczy!
- A tak sobie tylko zapierdalam - odpowiada Iwan Iwanowicz.
- Iwanie Iwanowiczu! Allleż okhropnie Pan przeklina!
- No i chuj! Ale za to pięknie tańczę.
Iwan Iwanowicz tańczy na balu z pewną hrabiną.
Hrabina chcąc wyrazić uznanie dla umiejętności tanecznych swojego partnera zwraca się do Iwana Iwanowicza:
- Iwanie Iwanowiczu! Ależ pan pięknie tańczy!
- A tak sobie tylko zapierdalam - odpowiada Iwan Iwanowicz.
- Iwanie Iwanowiczu! Allleż okhropnie Pan przeklina!
- No i chuj! Ale za to pięknie tańczę.
Twój przeciwnik nie jest wrogiem. Jest tylko osobą, która pobłądziła. Morihei Ueshiba





