WC na pewnej wysokości-absolutnie serio:D
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Będąc wczoraj w "piątce" przeżyłem szok. Siedzę w jadalni i wraca kuzyn z wc. Mówi żebym poszedl tam bo nie uwierzę co się stało. No to myślę pewnie jakaś zabawna awaria ale to nie to. Na nowo zrobione łazienki!! o 5 gwiazdek wyższy poziom. Do tej pory nie mogę uwierzyć w to co zobaczyłem bo jak ostatnio tam byłem w wakacje to musiałem stawać na murku by mi nóg nie zalało przy spuszczaniu wody. A teraz odwalone łazienki, ubikacje.. Można zapomnieć o "lotniskach" z 5 stawów 
To niedobrze... "Piątka" tym się wyróżniała, a teraz co? Każego nowicjusza tam wysyłałam, by przeżył szok. OJojjj, się porobiło.Marcin_ pisze:Można zapomnieć o "lotniskach" z 5 stawów
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Nie sprawdziłem ale chyba na razie niema co na to liczyć. Kuzyn chyba zrobił zdjęcie ale nie jestem pewien. Ale jak tak to wstawię. Puki co jeszcze nie ma wstawionych drzwi od korytarza ani opisanych który część męska/damska. Ale widziałem już odwalone drewniane jakieś drzwi w pomieszczeniu które jest zaraz po wejściu do schroniska po lewejwichurra pisze:To nie żart?
A ciepła woda też jest?
już nie będzie takich atrakcji dla tych co pierwszy raz z takiego wynalazku korzystali...Agaar pisze:To niedobrze... "Piątka" tym się wyróżniała
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Jak od zawsze, w Piątce są dwa rodzaje wody: zimna i... zimniejsza.wichurra pisze:A ciepła woda też jest?
To jest kuchnia turystyczna - po smrodzie benzyny łatwo rozpoznać.Marcin_ pisze:w pomieszczeniu które jest zaraz po wejściu do schroniska po lewej
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
wiem bo już wcześniej korzystałem ale aktualnie przypomina bardziej składowiosko materiału/warsztat.Zygmunt Skibicki pisze:To jest kuchnia turystyczna - po smrodzie benzyny łatwo rozpoznać.
Tak przy okazji zapytam, można tam korzystać z palników benzynowych/gazowych?do tej pory nigdy nie nosiłem własnego i jakoś mnie to nigdy nie zainteresowało jak wygląda taka kwestia
...skala temperatury wody górskiej przystaje do skali trudności dróg wspinaczkowych WHP...zatem mamy sześć stopniwichurra pisze:Zimna i zimniejsza
I - nieco zimna
II - dość zimna
III - zimna
IV - bardzo zimna
V - nadzwyczaj zimna
VI - skrajnie zimna
..podobnie jest ze skalą oceniająca stopień przemoczenia butów
I nieco mokre
II dość mokre
III mokre
IV bardzo mokre
V nadzwyczaj mokre
VI skrajnie mokre
obie skale są oczywiście otwarte w górę...
..jedynie Małysz jak był to opowiadał że spoko..podobało mu się...bo nawet wtedy czuł się jak na rozbiegu...Agaar pisze:To niedobrze... "Piątka" tym się wyróżniała, a teraz co? Każego nowicjusza tam wysyłałam, by przeżył szok. OJojjj, się porobiło
a teraz co?
ech..szkoda....tempora mutantur jak cytuje wielokrotnie Cywiński
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... Tatrzański
Park Narodowy ogłosił konkurs na projekt toalet, które mają być ustawione na drodze do Morskiego Oka.
Park Narodowy ogłosił konkurs na projekt toalet, które mają być ustawione na drodze do Morskiego Oka.
Odgrzewam. (hmm, może nie najszczęśliwsze określenie w kontekście omawianego tematu).
Żałuję, że nie poszedłem z aparatem pod Rysami skorzystać - "bujany fotel" w charakterze poczekalni przy kibelku rozłożył mnie zupełnie. Trochę szkoda, że zaproszenie na drzwiach wisi i często umyka uwadze a jest równie zacne:

pozdrawiam
m.
Żałuję, że nie poszedłem z aparatem pod Rysami skorzystać - "bujany fotel" w charakterze poczekalni przy kibelku rozłożył mnie zupełnie. Trochę szkoda, że zaproszenie na drzwiach wisi i często umyka uwadze a jest równie zacne:

pozdrawiam
m.
Kilka tegorocznych dygresji:
Po wejściu w tym roku na Czerwoną Ławkę ,na środku mikroskopijnej przecież przełęczy ,dumnie sterczała ogromna kupa ,i zapewniam ,że nie świstacza. Strach było toto zrzucić ,bo ktos tam żlebem zawsze właził ,siedzieć obok nieprzyjemnie ,ogólnie klawo.
Do sracza pod Wagą kolejka 10 osób ,można było odnieść wrażenie ,że niektórzy wchodzą tam tylko po to ,jako ,że w samym schronisku ,jak i obok niego raczej pusto.
Miło nas zaskoczyło rozproszenie kibelków na trasie do Moka i fakt ,że Wodogrzmoty straciły aurę Centrum Wypróżniania.
Po wejściu w tym roku na Czerwoną Ławkę ,na środku mikroskopijnej przecież przełęczy ,dumnie sterczała ogromna kupa ,i zapewniam ,że nie świstacza. Strach było toto zrzucić ,bo ktos tam żlebem zawsze właził ,siedzieć obok nieprzyjemnie ,ogólnie klawo.
Do sracza pod Wagą kolejka 10 osób ,można było odnieść wrażenie ,że niektórzy wchodzą tam tylko po to ,jako ,że w samym schronisku ,jak i obok niego raczej pusto.
Miło nas zaskoczyło rozproszenie kibelków na trasie do Moka i fakt ,że Wodogrzmoty straciły aurę Centrum Wypróżniania.
luknij na moje panoramy i galerie
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
hermit pisze:Odgrzewam.
dagomar pisze:dumnie sterczała ogromna kupa
To co ja widziałam kiedyś przy szlaku w okolicy Polany pod Wysoką wprawiło mnie wprost w osłupienie
Nie wiem kto i po czym mógł coś podobnego wyprodukować....i to jeszcze przy samej ścieżce.
Słoń by się nie powstydził...
Szok.
Ala
Zakochani w Tatrach








