Altair pisze:
A wracając do Żółtej, to specjalnie nikomu nie będę jej polecał. Nie ma tam nic ciekawego, ot widoczek na otoczenie Gąsienicowej i Czarnego z trochę innej perspektywy, niż np. z Granatów.
No fakt - Czarny Staw nieco dziwnie wygląda stamtąd.
Co wy się go tak czepiacie,ładne zdjęcia wam pokazał a wy naskakujecie na niego.Chcecie oglądać w kółko zdjęcia z tych samych miejsc robione.
Ja też miałem w tym dniu iść na Zółtą ale dołączyli do mnie dwaj niedoświadczeni koledzy wiec musiałem wybrać cel który znałem.
Co wy się go tak czepiacie,ładne zdjęcia wam pokazał a wy naskakujecie na niego.Chcecie oglądać w kółko zdjęcia z tych samych miejsc robione.
Ja też miałem w tym dniu iść na Zółtą ale dołączyli do mnie dwaj niedoświadczeni koledzy wiec musiałem wybrać cel który znałem.
Eee tam, co to za czepianie jest Tu to przynajmniej oponenci potrafią w kulturalny sposób przedstawić swoje wątpliwości i głupot nie piszą. Tym razem zwyciężył zdrowy rozsądek i tak trzymać
A przy okazji dziękuję wszystkim za zainteresowanie tymi zdjęciami. Nie planuję co prawda odwiedzać zakazanych miejsc, ale nigdy nie wiadomo, gdzie człowiek pobłądzi podczas wędrówki
Smolik pisze:Osobiście uważam wyjście na Żółtą za bezpieczniejsze niż na sąsiedni Granat,
Zależy o którym Granacie myślisz bo ja wchodziłem na Zadni i uważam że wejście jest łatwiejsze niż na Żółtą zwłaszcza że przejście granią od Źółtej Przełęczy nie należy do łatwych a bardzo często są tam duże nawisy i przejście jest wręcz niemożliwe