Rzecz dotyczy "forumowych wejść" na wybitne szczyty tatrzańskie, na które nie wiodą szlaki.
Jest taka koncepcja - zmawiamy się w 3-5 osób, rezerwujemy telefonicznie SK-przewodnika i uderzamy np. na Gerlach, Lodowy alby Wysoką. Zrzutka na vodica pewnie w okolicach 100-150 zł na osobę. W grę wchodzi weekend, być może przedłużony o piątek.
Dobrze by było rozpracować kwestie transportu podobnie do tego, co opisuje Marcys w sąsiednim wątku.
Czekam na opinie, kto by reflektował.
Ostatnio zmieniony ndz 03 paź, 2004 przez Mariusz, łącznie zmieniany 2 razy.
ja rowniez za ... powiedzmy ze za jakis miesiac mam nadzieje ze moglbym jadac zachaczyc o Wrocek i Slask i po drodze zgarnac 3-4 osoby jesli bylyby chetne, tylko ze w pazdzierniku takie wejscia ...
hohoho .. jak dojdzie co do czego .. to znajdzie sie ze 3-4 osoby mogace wyjechac w tym samym termiie .. i to optymistycznie patrzac ale 3mam kciuki .. bo Gerlach to bym z checia zdobyl :D
super pomysl ale trzeba bedzie wynajac pewnie ze trzech przewodnikow bo z tego co sie orientuje to na Gerlacha ida (oprocz przewodnika) trzy (3) osoby, identyczna sytuacja jest w przypadku Wysokiej. A jesli Gerlach to przez Zadni Gerlach a na Wysoka moge podpowiedziec ze oplaca sie isc przez Dol.Zlomisk od Poprackiego 'Hotelu' a z Wysokiej zejsc na Kogutka suuper wycieczka. I, jak sie trafi na przewodnika, to potrafi b.ciekawie opowiadac o tym co widac a czasem i o tym czego (niestety) nie widac. Wszystko zalezy od tego na kogo sie trafi, a to juz niestety loteria.
to kiedy jedziemy?
pozdro
Ooo tak! Wysoka jak najbardziej. Tylko teraz to już może być zimowe wejście bo podobno już padał śnieg w Tatrach. Nie jestem pewien ale niedługo kończy się sezon w Tatrach Słowackich, tylko nie wiem czy też na wejścia z przewodnikiem. Trzeba by się zorientować