Relacja z sierpniowej wycieczki w Tatry Słowackie

Tradycyjna i cyfrowa: galerie, techniki, sprzęt, fotozagadki.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Tak sobie patrzę na te fotki, za oknem słońce a w głowie myśl "żeby to już był czerwiec" :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

andy67 pisze:Tak sobie patrzę na te fotki, za oknem słońce a w głowie myśl "żeby to już był czerwiec" :)
Mam to samo. Tyle że górsko i maturalnie. ;)
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

A ja górsko, morsko i leśnie :)
Każdemu jego Everest...
krystiankk

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 05 lut, 2008
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: krystiankk »

gosieńka pisze:To chyba sobie skręcić na Zakopane zapomnieliście razzrazzrazz bidoki happy


No to było celowe...bo z Łysej do Zakopanego jest 25 km, więc byśmy nie doszli, nie było szans...Obraliśmy trasę na Bukowinę, bo bliżej ( 16 km) :))
krystiankk

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 05 lut, 2008
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: krystiankk »

Agaar pisze:Mam to samo. Tyle że górsko i maturalnie. wink


No ja też niestety w tym roku matura :( , a myślę tylko o Tatrach:P
Awatar użytkownika
Geopard_pl

-#1
Posty: 4
Rejestracja: ndz 14 maja, 2006
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Geopard_pl »

krystiankk, gratuluję pięknego wypadu na Słowację. Ja również byłem w sierpniu w tym rejonie na Polskim Grzebieniu i Rohatce.
krystiankk

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 05 lut, 2008
Lokalizacja: Limanowa

Post autor: krystiankk »

Geopard_pl pisze:Ja również byłem w sierpniu w tym rejonie na Polskim Grzebieniu i Rohatce.


Ja na Rohatkę miałem bardzo kiepską pogodę (mgła, deszcz, bardzo silny wiatr, a miejscami lód) i przy samym podejściu, było naprawdę nie ciekawie( to ostatnie 100 m), bo mieliśmy ciężkie plecaki...ale daliśmy radę 8)
ODPOWIEDZ