Taksobus - "zła" konkurencja, czy lepsza jakość?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Taksobus - "zła" konkurencja, czy lepsza jakość?

Post autor: Zygmunt Skibicki »

źródło - Nowiny Zakopiańskie

"W Kuźnicach o pasażera zawsze toczyła się walka. Teraz jednak do zmagań stanęły tzw. taksobusy, czyli busy z uprawnieniami taksówek. To się nie podoba taksówkarzom i busiarzom. Taksówkarze i busiarze skarżą się na taksobusy. Władze miasta nie wiedzą, co z tym zrobić.

Protest taksówkarzy i właścicieli busów z Zakopanego. Tym razem poszło o taksobusy, czyli pojazdy, które kursują na trasie do Kuźnic i wożą turystów. A taksobusy to nic innego jak busy przerejestrowane na taksówki. Przewoźnicy skarżą się, że odbierają im klientów. Protest trafił do burmistrza Zakopanego. Ten jednak rozkłada ręce i mówi, że prawo zezwala na takie rozwiązania.

Protestujący chcą likwidacji taksobusów jako nieuczciwej konkurencji dla nich. Kursy do Kuźnic z turystami pod kolejkę to dochodowy interes. Kilka miesięcy temu władze zakazały tam wjazdu większości busów. Mogą za to wjeżdżać taksówki i stąd taksobusy. Pojazdy te mają prawo wjazdu do Kuźnic, a na dodatek mogą przewozić nie kilka a kilkanaście osób. Sprawa trafiła na forum Rady Miasta.

– Oficjalnie zapytałem o definicję taksobusów – mówi Wawrzyniec Bystrzycki, przewodniczący Rady Miasta Zakopanego. – Uważam, że to co dzieje się obecnie w Kuźnicach jest niedopuszczalne, jak i kursowanie takich dziwacznych pojazdów. Oczekuję od władz miasta podjęcia jasnych i szybkich działań w tej sprawie. Kuźnice to miejsce rokrocznie odwiedzane przez tysiące turystów. Najwyższy czas zrobić tam porządek! – grzmiał przewodniczący.

Podobnego zdania są również ci, którzy na istnieniu w Kuźnicach taksobusów tracą najbardziej, czyli kierowcy busów z regularnych linii jak i taksówek.

– Oni jeżdżą i czyszczą przystanki z pasażerów przed nami – skarży się nam pan Andrzej, kierowca jednego z busów. – My mamy wyznaczone godziny odjazdu i jeździmy, czy mamy pasażerów czy nie. A oni się pokazują tutaj jedynie wtedy, gdy są goście i jest ruch turystyczny. To nie jest taksówka! Prawdziwy taksówkarz siedzi w samochodzie i czeka na klientów a nie krzyczy, że jedzie zaraz do Zakopanego i zaprasza pasażerów. Poza tym w tych taksobusach kasowany jest każdy pasażer po 3 złote. W taxi włącza się taksometr i potem pasażerowie zbiorowo płacą za przejechany kurs.

Władze miasta przyznają, że coś z tym trzeba zrobić.

– To jest nasz lokalny ewenement – potwierdza Janusz Majcher, burmistrz miasta Zakopanego. – Są to busy zarejestrowane jako taksówki i siłą rzeczy korzystające z licznych udogodnień.

Burmistrz Wojciech Solik łamie sobie głowę co z całym problemem robić. Busiarze regularni mówią zaś, że najgorzej w Kuźnicach było w wakacje.

– Stały przed nami dwa taksobusy i non stop zgarniały do siebie ludzi – skarży się pan Stanisław. – A nam się nic nie dostawało. I był problem.

Podobnego zdania są taksówkarze.

– To nieuczciwa konkurencja – potwierdzają. – Z tego co wiem, oni często nie włączają taksometrów, zbierają pasażerów aż będą mieli komplet, a stoją na naszych postojach. Dla nas to też zagrożenie.

– Jesteśmy w obec całej sytuacji bezradni – mówi Wojciech Solik, wiceburmistrz Zakopanego. – Te sprawy regulują przepisy wyższe i my tutaj lokalnie za bardzo nie mamy jak temu zaradzić. Problem polega na tym, że w prawie jest luka – nie ma bowiem definicji taksówki, która uniemożliwiałaby rejestrowanie busów z kogutem taxi na dachu.

Jaki jest pomysł na rozwiązanie problemu? Pojawiają się głosy, że najlepiej zamknąć drogę do Kuźnic i niech wszyscy chodzą na piechotę albo na przykład niech Polskie Koleje Linowe zorganizują jakąś komunikację.

Najwięcej osób mówi i przypomina, że mamy demokrację i to, co nie jest zabronione przez prawo – jest dozwolone. I tak zapewne jest z taksobusami."

Komentarz Z.S.:
Znaczy... pasażerowie wolą jeździć do Kuźnic taksobusami, a nie busami czy taksówkami, tak?
Znaczy... taniej, szybciej, wygodniej, czy tak?
A może wszystkie te zalety razem...?
No, bo w specyficzne zamiłowanie turystów do wyłącznie "nowych" rozwiązań pod Giewontem jakoś nie chce mi się wierzyć. Sam tam bywam dość często i wiem, czego mi trzeba - głównie szybkiej, niezbyt drogiej obsługi bez zbędnego ryzyka na przykład szaleńczej jazdy w przeładowanym ponad granice wyobraźni busie z łysymi oponami...
To ja mam jedno pytanie?
Zakopane i Tatry są dla turystów a zakopiańczycy przy tym mogą godziwie zarabiać, czy też jest zupełnie inaczej: turyści są po to, by zakopiańscy cwaniacy ich obdzierali w bezczelny sposób bez zwracania uwagi na jakiekolwiek ich zdanie, że o wygodzie nie wspomnę?
Ja przynajmniej jestem za pierwszym z tych rozwiązań, a jak widać z wyżej zamieszczonego artykułu, nie jestem w tym odosobniony - większość wybiera taksobusy.
No i bardzo dobrze.
Chcieliśmy wolego rynku i powszechnej konkurencji?
To je mamy!
A jeśli Zakopiańczycy tego nie zrozumieją, to i te resztki turystów, co to jeszcze do nich przyjeżdżają, pojadą na zdecydowanie sympatyczniejszą Słowację i... finał.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

To już jest od dawna. Ani nie jest szybciej, ani taniej, ani lepiej. Powiedziałbym nawet, że ciaśniej.
A wsiada się do tego co zaraz odjedzie. Dla mnie jeden pies. Byle bym jechał.
A busiarze, którzy teraz narzekają niech sobie przypomną jak było kiedyś, kiedy jeździli bez rozkładu i też czyścili przystanki :)
Zapomniał wół jak cielęciem był :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Taksobus - "zła" konkurencja, czy lepsza jakoś

Post autor: MiG »

Oni jeżdżą i czyszczą przystanki z pasażerów przed nami – skarży się nam pan Andrzej, kierowca jednego z busów.
Hehehe, niewiniątko! Do niedawna sami tak robili jeżdżąc przed PKS-ami.
My mamy wyznaczone godziny odjazdu i jeździmy, czy mamy pasażerów czy nie.
Tiaa, tere-fere. W grudniu 2007 ok. godz. 18.00 stałem w Kuźnicach wraz z kilkunastoma osobami ponad pół godziny czekając na busa - w tym czasie wg rozkładu miały przyjechać 2. Na tej niby dochodowej trasie żaden się nie pojawił. W końcu pojechaliśmy taksówkami.
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Zakopane - pierwsze miasto w Polsce z prywatną komunikacją miejską i ostatnie w kategorii jakość komunikacji miejskiej .
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Co by nie gadać z Zakopca do Moka liczą sobie 8 zł chyba lekka przesada
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

manfred pisze:Co by nie gadać z Zakopca do Moka liczą sobie 8 zł chyba lekka przesada
Ostatnio płaciliśmy po 7 PLN.
Jest popyt to i taka cena. Jakby ludzie nie jeździli to by spadła (albo ew. by busów ubyło).
Gość

-#1
Posty: 22
Rejestracja: pn 28 sty, 2008

Post autor: Gość »

Rozkład jazdy?! Kpina!

Owszem, tam gdzie ludzi masa to i jeżdżą, ale spróbuj dostać się w 3-4 ostatnim kursem do Palenicy!
Nikt nie pojedzie chociaż w rozkładzie stoi jak wół. Tłumaczenia raczej pokrętne, mało kulturalne, a im później tym stawka rośnie, jeden z łaskawców za 150zł nawet gotów był pojechać, "niech stracę" :O

Chuj w dupe busiarzom
alek 64

-#2
Posty: 60
Rejestracja: śr 01 lis, 2006

Post autor: alek 64 »

Gość pisze: Chuj w dupe busiarzom
Smętny chwd-bym dodał :think:
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

bo kazdy by chciał nie wolnego rynku, ale by to on właśnie był uprzywilejowany.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

manfred pisze:z Zakopca do Moka liczą sobie 8 zł chyba lekka przesada
co??? tyle???
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

alek 64 pisze:Gość napisał(a):

Chuj w dupe busiarzom

Smętny chwd-bym dodał think
jeśli busiarzom, to...
chwdb :) tak gwoli ścisłości :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

leo pisze:co??? tyle???
PKS tez liczy 7. Cóż - coś jest warte tyle ile ludzie sa skłonni za to zapłacić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Koniec busów w Kuźnicach?

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Wojna o Kuźnice?
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/11/14
Wożenie turystów do Kuźnic to znakomity biznes, zwłaszcza w szczycie sezonu letniego, czy zimowego. Tatrzański Park Narodowy i Polskie Koleje Linowe chcą zorganizować linię autobusową do Kuźnic. To może oznaczać koniec dochodów dla 150 busiarzy i ich rodzin żyjących z wożenia turystów do tej części Zakopanego.

Komunikacyjną rewolucję w Kuźnicach planuje Tatrzański Park Narodowy. Chodzi o to, aby prywatne busy zastąpić kilkoma nowoczesnymi autobusami z napędem hybrydowym. Zorganizowaniem komunikacji wahadłowej zająć miałyby się Polskie Koleje Linowe.


Uderzyłoby to w 150 busiarzy żyjących z tych kursów. Jak łatwo podejrzewać, nie podoba się im ten pomysł. Aby wyjechać wagonikiem na Kasprowy Wierch, turyści muszą przejść do Kuźnic kilka kilometrów pieszo lub skorzystać z prywatnych busów. Nie podoba się to parkowcom, którzy uważają, że często stare i zdezelowane mikrobusy zanieczyszczają spalinami Tatry.

– Zastanawiamy się, jak uregulować komunikację w tej części Zakopanego, ale i Tatr – mówi Paweł Skawiński, dyrektor TPN. – Trzeba rozwiązać to tak, aby uszanować tych, którzy chcą pieszo, w ciszy i spokoju dojść do Kuźnic, a nie co chwila wąchać spaliny.

Stąd pomysł, aby Polskie Koleje Linowe uruchomiły komunikację wahadłową z użyciem autobusów z napędem hybrydowym lub na gaz. Wtedy za darmo wjeżdżałyby osoby, które mają bilet do kolejki na Kasprowy Wierch. Reszta płaciłaby niewielką opłatę. PKL przyznają, że rozmowy w tej sprawie trwają, choć zaznaczają, że decyzja należy do kogo innego. – Pomysł zmian na pewno jest dobry, bowiem obecnie do Kuźnic wjeżdża ogromna liczba samochodów i w komunikacji jest pewien bałagan.

Sprawa jest delikatna społecznie, bowiem z kursów do Kuźnic żyje wielu zakopiańskich busiarzy – zastrzega Andrzej Laszczyk, prezes PKL. Busiarze w Zakopanem to świetnie zorganizowana grupa zawodowa, która już niejeden raz pokazała, że tanio swojej skóry nie sprzeda.

– Zakopiańskie Kuźnice to dla nas symbol i podstawa egzystencji – zaznacza Jakub Karpiński, prezes Zrzeszenia Transportu Prywatnego. – Z dowozów turystów i narciarzy do Kuźnic żyją rodziny 150 busiarzy. Co w sytuacji, gdy pójdą na bruk? Poza tym jest to droga publiczna, a my żyjemy w czasach wolnego rynku i konkurencji oraz demokracji.

Władze Zakopanego bardzo ostrożnie podchodzą do całej sprawy. Jak mówią, żadne decyzje nie zapadły. Busiarze jeżdżący do Kuźnic nie kryją zaś swojego oburzenia.

– Niech robią ten autobus, a my się pójdziemy paść! – denerwuje się Jerzy Wójcik, który od lat wozi turystów. – Jeden będzie jadł chochlą, a reszta umrze z głodu? Jak trzeba poprzeć kogoś w wyborach, to jesteśmy dobrzy, a potem to mówią, że bałagan robimy. Niech uruchamiają swoją linię, ale nie zakazują tu jeździć busom!
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

A od ronda to tylko 20 min spacerkiem. E Boze,Boze
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

Smolik pisze:A od ronda to tylko 20 min spacerkiem. E Boze,Boze

ale jak widać bywając tam - ludzi idących mało, ale za to jadących busem sporo - jest więc się o co bić.
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

proponuje zamknąc droge od ronda do kuźnic dla calego ruchu samochodowego poza mieszkańcami i pracownikami i wtedy bedzie dużo lepiej.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Całe Zakopane żyje z turystów. Tak było od czasów doktora Chałubińkiego, jest nadal i jeszcze długo będzie - innych czasów my nie dożyjemy, to pewne.
Kiedy doktor Chramiec, następca doktora Chałubińskiego przeforsował zasadę, że można wynajmować kwatery, ale tylko w chałupach z oknami otwieranymi(...!!!), chcieli go ziomkowie (Chramiec urodził się w Zakopanem) wywieźć z Zakopanego na furze gnoju... Tylko dzięki autorytetowi starego Chałubińskiego nie zrobili tego.
Od tamtego czasu podobnych "wojenek" było mnóstwo i nie każda kończyła się zwycięstwem zasad higieny czy innego przejawu nowoczesności.
Jaki stąd wniosek?
Ano, że każde unowocześnienie robione dla dobra turystów czy środowiska, albo tylko pod takimi pozorami, będzie solą w oku tych, którzy dotychczas prosperowali bez takich wynalazków - nic nowego. Rzecz w tym, że proponowane autobusy z napędem hybrydowym wcale dużo mniej środowisku nie szkodzą niż busy. Był wszak pomysł zbudowania tam linii szynobusowej z napędem elektrycznym...
Podobna batalia będzie zapewne dotyczyła drogi Oswalda Balzera. Niech no tylko zbliży sie koniec remontu...
Ostatnio zmieniony pt 14 lis, 2008 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:Niech robią ten autobus, a my się pójdziemy paść! – denerwuje się Jerzy Wójcik, który od lat wozi turystów. – Jeden będzie jadł chochlą, a reszta umrze z głodu? Jak trzeba poprzeć kogoś w wyborach, to jesteśmy dobrzy, a potem to mówią, że bałagan robimy. Niech uruchamiają swoją linię, ale nie zakazują tu jeździć busom!
Mocne słowa ja tylko nie rozumiem pazerności zakopiańskich busiarzy. Z Nowego Targu do Zakopanego jest ok 24 km. i bilet kosztuje 3.5 zł natomiast z Zakopanego na Łysą Polanę jest 18 km. i bilet kosztuje 8 zł wiem wiem oni przecierz mają rodziny i muszą je utrzymywać inni nie mają tego problemu.
Awatar użytkownika
hairy

-#4
Posty: 277
Rejestracja: ndz 22 lip, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: hairy »

miałem na mysli pracowników i okresowych mieszkanców osrodka który jest za rondem polewej stronie.
"Przyjaciela nie opuszcza się nawet wtedy, gdy jest już tylko bryłą lodu"
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

manfred pisze:ja tylko nie rozumiem pazerności zakopiańskich busiarzy. Z Nowego Targu do Zakopanego jest ok 24 km. i bilet kosztuje 3.5 zł natomiast z Zakopanego na Łysą Polanę jest 18 km. i bilet kosztuje 8 zł
Te ceny są już lekko "popieprzone". Inny przykład: Kraków - Zakopane - Łysa Polana i powrót. (20zł + 8zł) razy 2 daje 56zł czyli 14l paliwa. Jednej osobie się opłaca jechać autem z Krakowa. I gdzie tu agrument o ekologii i tańszym zbiorowym transporcie?
ODPOWIEDZ