nie znam - warte uwagi? Paragraf 22 mnie delikatnie mówiąc rozwalił.Basia Z. pisze:oraz jego drugą część paragraf 22 bis.
Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Niezupełnieaska pisze: mnie się rzuciło na oczy Paragraf 23 i jeśli się nie mylę to chyba jest właśnie ten 'bis'
To dwie różne książki (co do zawartości się nie wypowiem, bo obu nie czytałem).
http://ksiazki.wp.pl/katalog/autorzy/id ... iazki.html
Lionel Terray "Niepotrzebne zwyciestwa". Gorskie cv Terraya, z ktorego najwieksze wrazenie zrobil na mnie opis zejscie z Annapurny. Poza tym ciekawe przemyslenia nt pracy przewodnika gorskiego.
Herzog napisal "Annapurne" (relacja wlasnie z pierwszego wejscia na osmiotysiecznik) ale nie mialem okazji siegnac po te pozycje. Jesli ktos czytal to moze pare slow na temat tej ksiazki?
Herzog napisal "Annapurne" (relacja wlasnie z pierwszego wejscia na osmiotysiecznik) ale nie mialem okazji siegnac po te pozycje. Jesli ktos czytal to moze pare slow na temat tej ksiazki?
-
psiagwiazda
-

- Posty: 11
- Rejestracja: pn 16 paź, 2006
Witam 
Ostatnio z książek to "Strefę zmierzchu" Alison Osius oraz "Ciemność i błękit" Anne Sauvy - obie z serii Literatura górska na świecie... i muszę przyznać, że obie mnie ruszyły.
Ta druga to opowiadania, o czym sie przekonałem jak skończyłem pierwsze hihihi. Obie książki opowiadają o górach lecz w całkowicie odmienny sposób.
Ostatnio z książek to "Strefę zmierzchu" Alison Osius oraz "Ciemność i błękit" Anne Sauvy - obie z serii Literatura górska na świecie... i muszę przyznać, że obie mnie ruszyły.
Ta druga to opowiadania, o czym sie przekonałem jak skończyłem pierwsze hihihi. Obie książki opowiadają o górach lecz w całkowicie odmienny sposób.
-
psiagwiazda
-

- Posty: 11
- Rejestracja: pn 16 paź, 2006
..ja też nie o górach: "Cesarz" Kapuścińskiego. Ta pozycja nawet odłożona na półkę po przeczytaniu będzie do nas wracać.
Obecnie czytam "Komin Pokutników"-klasyk
Obecnie czytam "Komin Pokutników"-klasyk
Ostatnio zmieniony śr 30 sty, 2008 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Kolejna górska: "Nanga Parbat"- David Torres. Taka miniaturowa wersja "Wszystko za Everest". Dotyka problemów potęgi gór, partnerstwa w nich, pokazuje jak siła przyrody potrafi zmieniać ludzkie życie na zawsze...
"W górach ludzie się zmieniają. (...) One też zdzierają nasze maski. W trudnych warunkach, gdy trzeba zrezygnować z wielu rzeczy (...)wystarczy jeden dzień wspólnego życia (...)żeby uczestnicy wyprawy pokazali swoje prawdziwe twarze..."
"W górach ludzie się zmieniają. (...) One też zdzierają nasze maski. W trudnych warunkach, gdy trzeba zrezygnować z wielu rzeczy (...)wystarczy jeden dzień wspólnego życia (...)żeby uczestnicy wyprawy pokazali swoje prawdziwe twarze..."
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Coś dla wielbicieli 2 kółek: "Starszy pan na bicyklu" Edward Enfield
Bardzo lekka i przyjemna lektura o Angliku, który po przejściu na emeryturę wybiera się w ok miesięczną podróż po Francji. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że czytając...podróżuje się razem z bohaterem. Uśmiech budzi szczególnie rozdział poświęcony opisowi funkcjonowania komunikacji francuskiej i związanych z tym problemów cyklisty. Podróż miała wprawdzie miejsce w 1991r dlatego osobiście jestem bardzo zainteresowana realiami na dzień dzisiejszy. Jeśli są na forum 2kółkowi podróżnicy, którzy zwiedzali niedawno Francję to chętnie dowiem się jak to obecnie wygląda.
Mój niedosyt po lekturze budzi brak zdjęć w książce i mapki poglądowej z przejechanej trasy.
Bardzo lekka i przyjemna lektura o Angliku, który po przejściu na emeryturę wybiera się w ok miesięczną podróż po Francji. Nie będzie przesadą jeśli powiem, że czytając...podróżuje się razem z bohaterem. Uśmiech budzi szczególnie rozdział poświęcony opisowi funkcjonowania komunikacji francuskiej i związanych z tym problemów cyklisty. Podróż miała wprawdzie miejsce w 1991r dlatego osobiście jestem bardzo zainteresowana realiami na dzień dzisiejszy. Jeśli są na forum 2kółkowi podróżnicy, którzy zwiedzali niedawno Francję to chętnie dowiem się jak to obecnie wygląda.
Mój niedosyt po lekturze budzi brak zdjęć w książce i mapki poglądowej z przejechanej trasy.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Siostra, kiedy Ty to wszystko czytasz? 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151






