Jak to się drzewiej mawiało -
z nowym rokiem, nowym krokiem...
Życzę wszystkim ładnej pogody w czasie zimowych i letnich pobytów w dowolnych górach w 2005. Życzę zadowolenia z pracy (lub znalezienia pracy) oraz małych i dużych sukcesów w nadchodzącym roku. Życzę odnalezienia w sobie wiary, nadziei i optymizmu mimo wszystkich kłód-pod-nogi, jakie szykuje z pewnością dla nas nowy roczek.
Trzymam także kciuki za nasze forum - w nowy rok wejdziemy z bazą 10000 wypowiedzi na interesujące nas tematy - niech te dyskusje trwają jak najdłużej, a także niech doprowadzą do wielu spotkań na szlaku, na rowerze, czy gdziekolwiek!
Mariusz
P.S. Sędziwi górale mawiają podobno:
"byle do 2065 roku, potem już jakoś to będzie..."
