Rower trekkingowy

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Rower trekkingowy

Post autor: horolezec »

Czty ktoś mógłby mi polecić jakiś rower tej klasy w cenie do ok. 1500 zł? (raczej mniej ni z więcej)
Co myslicie o rowerach Kross?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

horolezec pisze: Co myslicie o rowerach Kross?
podobno dobre, tylko warto polować na przeceny
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Re: Rower trekkingowy

Post autor: niklos »

horolezec pisze: Co myslicie o rowerach Kross?
Zależy od konkretnego modelu.
Kross robi wszystko, od komunijnego badziewia po całkiem nieźle skonfigurowane Levele.

pozdrawiam
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

niklos pisze:Zależy od konkretnego modelu
Wstępnie TransAlp:
http://www.allegro.pl/item297612469_kro ... html#photo
Nie znam się, mój osatni rower to badziewie i już dawno sie popsuł, a pojeździłbym troche jak się cieplej zrobi.
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

horolezec pisze: Wstępnie TransAlp:
Przede wszystkim rower musi być wygodny, czyli znajdź go w jakimś sklepie, posiedź na nim, zrób parę rundek. Nie wiem jak i do czego chcesz go używać, ale zastanów się poważnie, czy to całe żelastwo z wyposażenia jest ci potrzebne. Niby zawsze można odkręcić, ale po co za to płacić przy zakupie? ;)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

horolezec pisze:Czty ktoś mógłby mi polecić jakiś rower tej klasy w cenie do ok. 1500 zł?
A nie myślałeś o czymś takim jak trenażer rolkowy? Naprawdę fajne rozwiązanie, a i cena przystępna, nie wspominając o mało zajmowanej powierzchni pokoju. Coś takiego było mi nieodłączne w naszej klubowej siłowni w sezonie zimowym, gdy niegdyś trenowałem kolarstwo.
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

niklos pisze:Nie wiem jak i do czego chcesz go używać,
Nie wiem jak to precyzyjnie określić - wycieczki poza miasto? Raczej szosą, czasem jakaś dłuższa trasa (no nie zaraz na Krym, ale choćby na Hel), jakiś las, polna droga itp.
Na tyle ile zdąrzyłem się zorientować to właśnie powinienem mieć rower trekkingowy. Ale żelastwo? Nie ma tego przecież aż tak dużo, a poza tym jak chcesz zabrać jakieś sakwy (czytaj-trasa kilkudniowa z biawakami po drodze) to przecież rower musi być przystosowany, no nie?
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Hehe, ale jaja. Mam jakiś zator w kumaniu. Odebrałem post horolezca jako chęć zakupu roweru trekkingowego-stacjonarnego. Chyba muszę się przewietrzyć :))
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

A mnie w tym momencie przypomniała się reklama ,w której gość specjalnie blokuje w rowerze hamulce ,by się spocić i zapałać większą chęcią do jakiegoś napoju - no ,taki rower trekkingowy półoutdoorowy ,a półstacjonarny
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Ja nabyłem w zeszłym roku rower Unibike Evolution. Co prawda nie jest trekingowy ale bardzo dobrze sprawdza się zarówno na polnych drogach co na trasach asfaltowych. To zależy gdzie będziesz uczęszczał częsciej. Generalnie jest uniwersalny i polecało mi go kilka osób. Pozatym mimo że jest to tzw " góral" to można dokupić sobie komplet opon z mniejszym bieżnikiem i znakomice sprawdza się jako typowy trekking. Jest lekki, dobrze wyposażony, niezawodny i cena przystępna bo ok 1300zł (z podstawowym wyposażeniem).

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

horolezec pisze:Wstępnie TransAlp
Jakoś to opancerzone wygląda. A nie lepiej jakiegoś lekkiego Authorka kupić?
http://www.velo.com.pl/www/rower.php?m=0&s=7&id=248
horolezec pisze:Raczej szosą, czasem jakaś dłuższa trasa (no nie zaraz na Krym, ale choćby na Hel), jakiś las, polna droga itp.
Prędzej czy później i tak skończysz w piachu. I nie chodzi mi tu nawet o kwestie życia i śmierci, lecz o piach na leśnej drodze + cienkie koło roweru trekkingowego. A wtedy się trochę żałuje, że nie ma grubszej opony. :]
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Mariusz pisze:
horolezec pisze:Wstępnie TransAlp
Jakoś to opancerzone wygląda.
Jakie opancerzenie? Bagażnik jest aliminiowy (rurki), mam taki sam. Błotniki z żywicy. W sumie nie wiem czy wnoszą więcej niz 1 kg.
Prędzej czy później i tak skończysz w piachu. I nie chodzi mi tu nawet o kwestie życia i śmierci, lecz o piach na leśnej drodze + cienkie koło roweru trekkingowego. A wtedy się trochę żałuje, że nie ma grubszej opony. :]
Do kół trekkingowych o rozmiarze 28 jest cała gama opon na różne drogi. Ja trekkingiem jeżdżę wszędzie: miasto, szosa, teren i góry.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:A nie myślałeś o czymś takim jak trenażer rolkowy?
JA na ergometrze nie wytrzymuje dłużej niż 20 minut. Ile mozna kręcić w miejscu?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Mefi, pomieszało mi się w tym wątku chyba z powodu znużenia w nowej pracy :). Dlatego zaraz potem napisałem:
Keczup pisze:Hehe, ale jaja. Mam jakiś zator w kumaniu. Odebrałem post horolezca jako chęć zakupu roweru trekkingowego-stacjonarnego. Chyba muszę się przewietrzyć laughing
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:Mefi, pomieszało mi się w tym wątku chyba z powodu znużenia w nowej pracy
A ja się jeszcze nie obudziłem po powrocie z gór :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Roman pisze:
Mariusz pisze:
horolezec pisze:Wstępnie TransAlp
Jakoś to opancerzone wygląda.
Jakie opancerzenie? Bagażnik jest aliminiowy (rurki), mam taki sam. Błotniki z żywicy. W sumie nie wiem czy wnoszą więcej niz 1 kg.
Pisałem o wyglądzie "opancerzonym", a nie o wadze w kilogramach. :)
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Mariusz pisze:
Roman pisze:
Mariusz pisze: Jakoś to opancerzone wygląda.
Jakie opancerzenie? Bagażnik jest aliminiowy (rurki), mam taki sam. Błotniki z żywicy. W sumie nie wiem czy wnoszą więcej niz 1 kg.
Pisałem o wyglądzie "opancerzonym", a nie o wadze w kilogramach. :)
A tę lekkość:
Mariusz pisze:Jakoś to opancerzone wygląda. A nie lepiej jakiegoś lekkiego Authorka kupić?
to pewnie metafizyczną, nieważką miałeś na myśli ;-)
Skoro tak, to kwestia gustu, a nie wartości użytkowej, a jak wiadomo:
De gustibus not disputandum est :-)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Roman pisze:to pewnie metafizyczną, nieważką miałeś na myśli
Co do rzeczonego Authora, to wiem z badań empirycznych własnych, że jest dosyć lekki swą lekkością mierzoną siłą grawitacji. W przypadku roweru Krossa, oceniać mogę wyłącznie "na oko", czyli po twojemu metafizycznie i nieważko. ;)

P.S. Tak naprawdę to na każdym rowerze da się fajnie jeździć. Ja z największym sentymentem wspominam damkę Romet turing, na której przemierzyłem dziesiątki kilometrów (jak mi górala ukradli). Wyglądała mniej więcej jak ta ze zdjęcia poniżej, z tym że starszy model to był - no i w kolorze różowym. :D

Obrazek
Awatar użytkownika
horolezec

-#6
Posty: 1608
Rejestracja: wt 06 gru, 2005
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: horolezec »

Zmiana planów - po licznych konsultacjach i odkryciu (wstyd!) niesamowitej ilości tras terenowych w okolicach Trójmiasta (niech zyje Trójmiejski Park Krajobrazowy!) zdecydowałem się na MTB - chyba Kellys Salamander :) Czas odnowić dawną pasję :)
niklos

-#3
Posty: 200
Rejestracja: czw 03 sie, 2006
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: niklos »

horolezec pisze: Czas odnowić dawną pasję :)
Rower to nie tylko bita ściezka na Hel, ale również piękne pagórkowate Kaszuby pod bokiem ;). Szkoda tylko, że nie zdecydowałeś się kilka tygodni wcześniej, ceny już wyraźnie poszły w górę, a jeszcze niedawno były do kupienia np. Kross Level A6 (z Rock Shox'em) za 1700-1800 zeta :)
ODPOWIEDZ