Przeważnie jest tak,że siedzimy cały tydzień w pracy przy ładnej pogodzie,a gdy zbliża się koniec tygodnia to aura robi nas w balona.
Tym razem chyba Komuś na górze się pomyliło i pomiędzy deszczową sobotą a brzydkim poniedziałkiem zrobił cudowną niedzielę
Postanowiliśmy odwiedzić naszych sąsiadów zza miedzy.
Udajemy się dol.Kieżmarską wprost nad Białe Stawy i dalej na Przeł.Pod Kopą.
" a co przeżył i co widział film ten wszystko wam opowie"jak mawiał pewien pacan z matołkowa
na ramie broń i naprzód marsz

no to już jest skandal żeby chociaż jaka chmurka,wiaterek......

no przynajmniej jakaś mgiełka

chłopcy poszli focyć,a ja popadłem w taki błogostan,że mi się kimnęło

kompletnie nie wiem czemu ja tak lubię tę dolinke

no proszę jeszcze nie tknięte nartami

jak chcesz jechać to se wynieś

poszedłem jeszcze pokukać jak tam zjazd do Javoriny(marniawy

no tośmy ją trochu przeorali

Potem jeszcze zjażdzik pod schronisko,popatrzeć co tam na Małym Kieżmarskim słychać i zjazd Kieżmarską pod sam parking.
No i jak tu nie kochać zimy
Tu taki mały filmik z cyklu " To jest to co lubią chłopcy w wieku lat 36"
http://pl.youtube.com/watch?v=NjeK76chbv8
http://pl.youtube.com/watch?v=s-by_RI68Ug
Pozdr.dla współtowarzyszy tego wypadu
Smolik.







