Wywierzyska
Wywierzyska
Bardzo interesuje mnie skąd się bierze woda w niektórych jeziorach tatrzańskich.Do Moka np. wpływają wody z Czarnego St. Pod Rysami,jeśli mnie pamięć nie myli, to wpływa też jakiś potoczek z Miedzianego i chyba z rejonu Mięguszowieckich, bo idąc na Chłopka przechodzi się przez wodę
Z kolei np. w Zielonym Stawie Kieżmarkim wywierzyska (turkusowe plamy) znajdują się wewnątrz. Tylko się nie śmiejcie proszę z tematu, bo on mnie naprawdę bardzo ciekawi, a nawet u Nyki i w Bedekerze trudno coś konkretnego poszukać na ten temat 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Hmmm, chyba temat się nie przyjął....
, a ja wczoraj wertowałam moje książki i jedyne co mi się udało poszukać (na razie
) to mała wzmianka o tym,że np. Czerwony Staw ma wywierzyska podobnie jak Zielony z Dol. Kieżmarskiej
Szukam dalej.....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
zgadza się ale mi bardziej chodzi o konkretne ustalenie pochodzenia wody w jeziorach mających odpływy typu-Moko, Wielki Staw w Piątce, Czarny St. Pod Rysami, Gąsiennicowy itp.chief pisze:wywierzyska są w skałach osadowych
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
-
Bogusław Pawłowski
-

- Posty: 258
- Rejestracja: pt 27 lut, 2004
- Lokalizacja: Toruń
jezioro jest glębokie, o dużej pojemości a jego powierzchnia relatywnie mała. w tych warunkach jest małe parowanie z powierzchni tafli jeziora. dodatkowo, wypływ potokiem jest zwykle naprawdę niewielki w stosunku do obszaru zlewni czyli terenu z którego spływające wody zasilą jezioro. ponadto, woda przez cały czas spływa, przesącza się w rumoszu skalnym na stokach. to krązenie jest spowolnione w stosunku do spływu wód opadowych po powierzcni. powierzcnie stoków są rozległe i cały czas znajduje się tam pewna objętość wód - gdyby tak nie było przecież nic by na nich na stałe nie rosło.
-
Bogusław Pawłowski
-

- Posty: 258
- Rejestracja: pt 27 lut, 2004
- Lokalizacja: Toruń
Rozumiem,że jeziora bez odpływu świetnie sobie radzą,widocznie te odpływy typu Wielka Siklawa...mnie zmyliły, a konkretnie ilość wody jaka wypływaNawet przy bardzo długim czasie z całkowitym brakiem dostawy wody, tej nazwijmy to "gruntowej" - jezioro istniałoby dalej w podobnej powierchni. ewentualnie odpływ z niego by zanikł.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."


