Buty,buty......

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

... z nimi pewnie tak jak z wiertarkami kupowanymi niegdyś od ruskich - kumpel kiedyś zajechał 3 skręcając jakieś meble jednego popołudnia a drugi ma niby dokładnie taką samą już któryś rok i wierci we wszystkim czym sie da a maszynka ani myśli klęknąć :D
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

oskar pisze:pewnie tak jak z wiertarkami kupowanymi niegdyś od ruskich
Gorzej. Znacznie gorzej...
...w dyskusji nijak nie da się uwzględnić unikalności budowy naszych stóp...
Wiertarka pasuje prawie tak samo dobrze do każdej ręki, a but zmierzony jedynie długością wkładki...?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

oj, chodzi mi o to że czasem trafi sie na model z dolnej półki który jest nie do przeskoczenia , sprawdza sie w każdych warunkach i daje z siebie więcej niż wskazuje na to cena, firma i materiały z których jest zrobiony (akurat tak jest z moimi butami - firma "uduś" - a dają radę już bodajże 3 rok i jeszcze nie miałem na nie okazji narzekać - podczas gdy wszystkie buty mające jakieś konkretne marki rozczarowały mnie srodze nie wytrzymując nawet do końca okresu gwarancyjnego 0
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

oskar pisze:czasem trafi sie na model z dolnej półki który jest nie do przeskoczenia /-/...wszystkie buty mające jakieś konkretne marki rozczarowały mnie srodze nie wytrzymując nawet do końca okresu gwarancyjnego
No, bo z butami nigdy nie wie, oj nie wie się,
czy dobrze jest czy może jest, może jest już źle,
spokoju się spodziewać, czy też przejść,
czy szukać ich, czy im z oczu zejść?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Dżem

-#1
Posty: 4
Rejestracja: pn 04 lut, 2008

Post autor: Dżem »

Miał ktoś z Was styczność z butami Ecco X Factor Kilimanjaro GTX?

Obrazek
Awatar użytkownika
Mecenas

-#5
Posty: 519
Rejestracja: śr 09 sie, 2006
Lokalizacja: Chełmno/Toruń

Post autor: Mecenas »

a gdzie chcesz w tym chodzic?

fajny kolorek, ale ja jakos do ecco nie mam zaufania a materii tego typu obuwia...
Jaśko

-#1
Posty: 16
Rejestracja: wt 06 maja, 2008
Lokalizacja: z gór

Post autor: Jaśko »

Witam wszystkich.

http://www.allegro.pl/item347713394_sal ... ancja.html

Mam pytanie do was. Jak sądzicie, czy takie buty nadają się do chodzenia po górach??? Podobają mi się, a w wakacje planuje wyjazd w Tatry, więc wypadałoby zaopatrzyć się w jakieś obuwie.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Jaśko pisze:Witam wszystkich.

http://www.allegro.pl/item347713394_sal ... ancja.html

Mam pytanie do was. Jak sądzicie, czy takie buty nadają się do chodzenia po górach??? Podobają mi się, a w wakacje planuje wyjazd w Tatry, więc wypadałoby zaopatrzyć się w jakieś obuwie.
Te buty nadają się na drogę do Morskiego Oka choć zaraz się znajdą spece co Ci powiedzą że i na bosaka można po Tatrach chodzić. Z mojego marnego doświadczenia wynika że fajnie się chodzi w butach które jednak są ponad kostkę.
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

manfred pisze:Z mojego marnego doświadczenia wynika że fajnie się chodzi w butach które jednak są ponad kostkę.
W każdym bądź razie od takich należało by letnie chodzenie po Tatrach zacząć.
A w niskich "podejściówkach" czy sandałach trekkingowych także można, ale wpierw trzeba na własnych nogach kompletnie zedrzeć kilka par takich bardziej "pancernych", o jakich mówi manfred.
Boso, to chyba tylko w Erze...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:A w niskich "podejściówkach" czy sandałach trekkingowych także można

Ja stosuje patencik, że zabieram sandały do plecaka i gdy już wiem że po całodniowej wycieczce czeka mnie taki spacerek powiedzmy od Polany pod Wysoka do wyciapu na Łysej to zmieniam na właśnie takie sandały.
Jaśko

-#1
Posty: 16
Rejestracja: wt 06 maja, 2008
Lokalizacja: z gór

Post autor: Jaśko »

Czyli jednak nie polecacie takich butów na dłuższe chodzenie po górach. W tamtym roku wybrałem sie raz w adidaskach, nie było najgorzej :D ale następnego dnia nogi dawały o sobie znać.

A możecie coś polecić, jakieś buty do 300-400 zł. takie żeby nadawały sie do chodzenia.

Czytałem tu kiedyś, że jedni polecają buty nad kostkę inni takie jak mam w linku.
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Jaśko pisze:Czytałem tu kiedyś, że jedni polecają buty nad kostkę inni takie jak mam w linku.
A gdzie Ty chcesz w tych butach łazić?
Jaśko

-#1
Posty: 16
Rejestracja: wt 06 maja, 2008
Lokalizacja: z gór

Post autor: Jaśko »

No chciałem po Tatrach Zachodnich i Wysokich. Marzy mi się Orla. A tak dokładnie to nie umiem powiedzieć teraz :D planować będę w wakacje.
http://www.allegro.pl/item359588072_sal ... ancja.html

Szperając dzisiaj jeszcze znalazłem coś takiego. Buty nad kostkę, wyglądają na lekkie i cena także całkiem zadowalająca.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Witam
No chciałem po Tatrach Zachodnich i Wysokich. Marzy mi się Orla.
Tylko ponad kostke.
I jeżeli to twoje pierwsze obuwie górskie to raczej nie przez internet. :D
pozdrawiam. :)
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
tommer91

-#6
Posty: 1173
Rejestracja: ndz 09 mar, 2008
Lokalizacja: Myszków/Kraków

Post autor: tommer91 »

To, żeby but był ponad kostkę to jest sprawa podstawowa. Kilka razy takie buty uratowały mi już kostkę, szczególnie po ostatnim (sprzed 1,5 roku) ciężkim skręceniu, po którym noga 2 tygodnie w gipsie. Potem przez następny rok bardzo łatwo się lekko podwijała, albo starała się podwinąć. W tym roku jest już lepiej, ale jak gdzieś w weekend schodziłem, to też mi się chciała trochę podwijać. Uważam, że buty można kupić w internecie, ale wcześniej należy przymieżyć dokładnie taki sam model w realu.
Don't shit, where you eat
Jaśko

-#1
Posty: 16
Rejestracja: wt 06 maja, 2008
Lokalizacja: z gór

Post autor: Jaśko »

Dziękuje wszystkim za rady. Wszystko fajnie tylko, że ja mam 48 rozmiar i w sklepach ciężko takie buty znaleźć. W ogóle to mam spore problemy z kupnem butów:), ale jak kto mówią kto szuka ten znajdzie :D
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

Ja przez ostatnie 3 lata w Tatrach i na codzień używałem Salomon Extend Low XCR czyli w zasadzie niskich. Byłem m.in. w nich na Rysach i Gerlachu. Uważam, że takie są dużo wygodniejsze i łatwiej mi panować nad tym jak stawiam stopę. Oczywiście niskie buty nadają się tylko na lato.
A kwestia czy wysokie czy niskie zależy od indywidualnych predyspozycji. Jeśli ktoś intensywnie i regularnie urpawia sport i przez to ma mocne i elastyczne stawy a przy tym ma dobrą koordynację to nie ma przeciwskazań. Zaletą niskich butów jest wyższy komfort użytkowania oraz niewątpliwie lepsze "czucie skały".
Wysokie z kolei chronią staw skokowy przed zwichnięciem. Jednakże ma to swoje złe strony. Użytkownik wysokich butów podświdomie przestaje zwracać uwagę na dokładne stawianie stopy co się może zemścić kiedyś (to tak jak z czujnikiem parkowania). Oczywiście nie każdy, żeby nie było kłótni. Drugą sprawą jest to, że tak wspomagany staw skokowy się nie wzmacnia. A mógłby.

Podsumowując uważam, że jeśli ktoś jest ogólnie sprawny to jak najbardziej nadają się niskie buty - jeśli chce.

A tak wyglądają moje buty. W stanie już agonalnym niestety.

Obrazek
bike & hike
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

dziś kupiłem w końcu nowe buty - niesmiertelne HanWagi Alaski ,żona w swoich Hanwagach pójdzie w czerwcu dziewiąty rok intensywnego chodzenia i jeszcze się nadają. Póki co na nogach leżą jak kapcie ,dla mnie ,który mam bardzo wysokie podbicie ,naprawdę trudno znaleść wygodne buty
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Podsumowując uważam, że jeśli ktoś jest ogólnie sprawny to jak najbardziej nadają się niskie buty - jeśli chce.
Popieram Cię całkowicie. Mam podobne salomony i też już kończą żywot, bo dziurawe i podeszwa starta. Mają one bardzo dobrą przyczepność, vibram im nie dorównuje (przyjamniej w moich 3 parach różnych marek jakie mam/miałem). Zasadnicza waga takich butów to przemakalność i na dłuższe pobyty w Tatrach się nie nadają. Niestety ze względu na minimalizacje wagi i miejsca w plecaku będę musiał w tym roku zrezygnować z lekkich butów :(
pozdrawiam
Awatar użytkownika
Krzysztof Kus

-#3
Posty: 149
Rejestracja: czw 22 maja, 2008
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Krzysztof Kus »

Ja niestety z tych samych względów (wodnych i lodowcowych) przymierzam się do kupna wysokich. Mam na razie na oku Meindl Engadin

http://www.meindl.pl/index.php?producen ... odelu=2476
bike & hike
ODPOWIEDZ