W dniu 8 grudnia zmarł w wieku 87 Prof. dr. Ryszard Wiktor Schramm, biochemik, taternik, alpinista, nestor i niekoronowany król wielkopolskich górołazów, człowiek o wielkim autorytecie. Cześć jego pamięci.
Kończyliśmy to samo Liceum, spotykałem Go podczas zjazdów absolwentów.
Odchodzą ludzie - legendy
-
Jagiellonia w Tatrach
-

- Posty: 473
- Rejestracja: ndz 20 lis, 2005
- Lokalizacja: Białystok
Wczoraj pożegnaliśmy najsilniejszego polskiego aktora, trzykrotnego mistrza Polski w kulturystyce - Mariana Glinkę. Odkryty rak trzustki pozwolił mu zaledwie na 2 miesiące życia. Zaledwie 65 lat.
Pana Glinkę spotkałem w połowie lat 90-tych na Kasprowym, niewysoki, ale potężną sylwetką i ostrym spojrzeniem budził "respekt". Aktor słynął z zamiłowania do Tatr, jak kiedyś wyczytałem w wywiadzie z nim, spędzał tam często (czy nawet rokrocznie urlop) a wprowadzał go w nie, jako 10 letniego młokosa - niejaki Wawrzyniec Żuławski.
Pana Glinkę spotkałem w połowie lat 90-tych na Kasprowym, niewysoki, ale potężną sylwetką i ostrym spojrzeniem budził "respekt". Aktor słynął z zamiłowania do Tatr, jak kiedyś wyczytałem w wywiadzie z nim, spędzał tam często (czy nawet rokrocznie urlop) a wprowadzał go w nie, jako 10 letniego młokosa - niejaki Wawrzyniec Żuławski.
ja sie z tym zgadzam, jak najbardziej..Janek pisze:Daty urodzenia Glinki i śmierci Wawrzyńca Żuławskiego potwierdzają, że 10-letniego Glinkę mógł Wawrzyniec Żuławski w Tatry wprowadzać.
tylko chodziło mi o to, że stwierdzenie "niejaki Wawrzyniec Żuławski" to jakoś tak dziwnie brzmi...tak jakby powiedzieć że niejaki Kukuczka jako drugi zdobył koronę....
nie ważne
jak zwykle czepiam się szczegółów...
także już przestaję



