Smog nad Zakopanem
Smog nad Zakopanem
Z Tygodnika Podhalańskiego:
Smog nad Zakopanem
Nad centrum Zakopanego od kilku dni utrzymuje się gęsty smog. Dopuszczalne normy pyłu zawieszonego w powietrzu przekraczane są nawet 6-krotnie. W podobnej sytuacji w Krakowie lekarze zalecali pozostawanie w domach.
Czarną chmurę nad samym centrum miasta widać najlepiej z okolicznych wzgórz. W powietrzu unosi się tzw. pył zawieszony - główna przyczyna powstawania smogu w największych metropoliach świata.
Pył zawieszony to mieszaniana sadzy z kominów, samochodwych spalin i innych zanieczyszczeń. Może on być szkodliwy dla zdrowia.
Od kilku dni w Zakopanem nie ma wiatru i zanieczyszczenia wiszą nad centrum.
Według wskazań stacji pomiarowej na Górnej Równi Krupowej, w Wigilię na przykład, ilość pyłu zawieszonego w powietrzu wynosiła 292 mikrogramy na metr sześcienny przy dopuszczalnej normie zaledwie 50. W pierwszy dzień Świąt było tylko trochę lepiej, bo pomiary wykazały 192 mikrogramy.
Normy przekraczane są codziennie od 17 grudnia. W ogóle w tym miesiącu tylko przez osiem dni ilość pyłu w powietrzu mieściła się w dopuszczalnych granicach. Na szczęście poza centrum i w Tatrach powietrze jest krystalicznie czyste.
Gdy na przykład pod koniec 2006 roku w Krakowie normy pyłu zawieszonego w powietrzu pod Wawelem były przekraczane 4-krotonie lekarze i wojewódzki inspektor ochrony środowiska zalecali pozostawanie w domach.
W Zakopanem główną przyczną smogu jest odchodzenie mieszkańców od ekologicznych źródeł energii, a także zwiększona liczba samochodów w czasie turystycznego najazdu.
(PP)
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=5485
Smog nad Zakopanem
Nad centrum Zakopanego od kilku dni utrzymuje się gęsty smog. Dopuszczalne normy pyłu zawieszonego w powietrzu przekraczane są nawet 6-krotnie. W podobnej sytuacji w Krakowie lekarze zalecali pozostawanie w domach.
Czarną chmurę nad samym centrum miasta widać najlepiej z okolicznych wzgórz. W powietrzu unosi się tzw. pył zawieszony - główna przyczyna powstawania smogu w największych metropoliach świata.
Pył zawieszony to mieszaniana sadzy z kominów, samochodwych spalin i innych zanieczyszczeń. Może on być szkodliwy dla zdrowia.
Od kilku dni w Zakopanem nie ma wiatru i zanieczyszczenia wiszą nad centrum.
Według wskazań stacji pomiarowej na Górnej Równi Krupowej, w Wigilię na przykład, ilość pyłu zawieszonego w powietrzu wynosiła 292 mikrogramy na metr sześcienny przy dopuszczalnej normie zaledwie 50. W pierwszy dzień Świąt było tylko trochę lepiej, bo pomiary wykazały 192 mikrogramy.
Normy przekraczane są codziennie od 17 grudnia. W ogóle w tym miesiącu tylko przez osiem dni ilość pyłu w powietrzu mieściła się w dopuszczalnych granicach. Na szczęście poza centrum i w Tatrach powietrze jest krystalicznie czyste.
Gdy na przykład pod koniec 2006 roku w Krakowie normy pyłu zawieszonego w powietrzu pod Wawelem były przekraczane 4-krotonie lekarze i wojewódzki inspektor ochrony środowiska zalecali pozostawanie w domach.
W Zakopanem główną przyczną smogu jest odchodzenie mieszkańców od ekologicznych źródeł energii, a także zwiększona liczba samochodów w czasie turystycznego najazdu.
(PP)
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=5485
nie no, rzeczywiście rzuca się to bardzo w oczy, zresztą nie tylko nad zakopanem. nowy targ non stop wisi ostatnio pod chmurami. jak w piątek byłam z zakopcu i stałam na kasprowym to patrząc w dół widac było wszędzie plamy smogu, które utrzymują się przez cały dzień psując okropnie widoczność.
"Nasza ziemia pachnie człowiekiem,
a człowiek pachnie ziemią,..."
a człowiek pachnie ziemią,..."
No nieźle... aż widać tą gęstość zanieczyszczeń... wygląda obleśnie.
A tymczasem Tygodnik Podhalański donosi:
W Zakopanem padają kolejne rekordy zanieczyszczenia. Mamy powietrze siedem razy gorsze niż na przykład w Nowej Hucie.
Od wielu dni w Zakopanem nie ma wiatru. Przybywa za to samochodów i dymiących kominów. To sprawia, że szczególnie blisko centrum unosi się widoczny z daleka smog.
Kolejny rekord zanieczyszczenia powietrza padł w sobotę o godz. 21. Wtedy ilość pyłu zawieszonego w powietrzu na Górnej Równi Krupowej wynosiła aż 645 mikrogramów na metr sześcienny. Norma wynosi tymczasem 50. Oznacza to, że została ona przekroczona aż 13 razy.
O tej samej godzinie w Nowej Hucie zanotowano 91 mikrogramów pyłu, a przy zatłoczonych Alejach Krasińskiego w Krakowie 180.
Smog to mieszanina sadzy z kominów, samochodowych spalin i innych zanieczyszczeń. Może być niebezpieczny szczególnie dla osób podatnych na choroby układu oddechowego, astmatyków, czy alergików. Przy takim zanieczyszczeniu nie powinni oni wychodzić z domu.
A tymczasem Tygodnik Podhalański donosi:
W Zakopanem padają kolejne rekordy zanieczyszczenia. Mamy powietrze siedem razy gorsze niż na przykład w Nowej Hucie.
Od wielu dni w Zakopanem nie ma wiatru. Przybywa za to samochodów i dymiących kominów. To sprawia, że szczególnie blisko centrum unosi się widoczny z daleka smog.
Kolejny rekord zanieczyszczenia powietrza padł w sobotę o godz. 21. Wtedy ilość pyłu zawieszonego w powietrzu na Górnej Równi Krupowej wynosiła aż 645 mikrogramów na metr sześcienny. Norma wynosi tymczasem 50. Oznacza to, że została ona przekroczona aż 13 razy.
O tej samej godzinie w Nowej Hucie zanotowano 91 mikrogramów pyłu, a przy zatłoczonych Alejach Krasińskiego w Krakowie 180.
Smog to mieszanina sadzy z kominów, samochodowych spalin i innych zanieczyszczeń. Może być niebezpieczny szczególnie dla osób podatnych na choroby układu oddechowego, astmatyków, czy alergików. Przy takim zanieczyszczeniu nie powinni oni wychodzić z domu.
Heh, na Równi Krupowej o tej porze to może i dużo ludzi nie było, ale już na pobliskich Krupówkach czy na ul. Kościszki - tłumy. Nie ma to jak pojechać na urlop "żeby się dotlenić"Rafał pisze: Kolejny rekord zanieczyszczenia powietrza padł w sobotę o godz. 21. Wtedy ilość pyłu zawieszonego w powietrzu na Górnej Równi Krupowej wynosiła aż 645 mikrogramów na metr sześcienny. Norma wynosi tymczasem 50. Oznacza to, że została ona przekroczona aż 13 razy. (...) Może być niebezpieczny szczególnie dla osób podatnych na choroby układu oddechowego, astmatyków, czy alergików. Przy takim zanieczyszczeniu nie powinni oni wychodzić z domu.
Tak nawiasem mówiąc, to podobna sytuacja ma miejsce i w innych podgórskich miejscowościach, np. w Szczawnicy. Ze względu na mniejszą ilość samochodów problem nie jest może tam aż tak wyraźny, co nie znaczy, że go nie ma.tomek.l pisze:Tak jest od wielu lat. Czy ktoś jest tym zdziwiony? Żadna to sensacja.
Pali się w piecach, do tego samochody. A zakopane leży w niecce. Nie ma wiatru to jest smog.
A być może, że to z kotłowni.andy67 pisze:Gdzieś kiedyś czytałem że w Szczawnicy największy udział w tworzeniu smogu mają kominy kotłowni ogrzewających rozmaite domy wczasowe czy inne takie przybytki dla kuracjuszy.
W sumie jest to jakaś całość czyli tzw. ekosystem.
Mówisz, żeby traktować to jako część kuracji?
http://atutu.host247.pl/main.php?cmd=im ... jpg&var2=0MiG pisze:Smog nad Zakopanem wygląda tak:
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
To chyba teoria doktora Kneippa (Meine Wasserkur, 1886), ale do tego trzeba mieć końskie zdrowie...andy67 pisze:Jest taka teoria aby leczyć się tym od czego się choruje
Inna sprawa, że pozostałe zasady doktora Kneippa są do dziś dobrymi i bardzo szanowanymi wzorcami. Na przykład zalecenia jego kontynuatora w sprawach dietetyki i metod na zdrowe życie, ojca Grande...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
manfred pisze:Jest tylko jedno GRANDE- Lot nad Macho Grande
Każdy ma swoich znajomych.staszek pisze:Jest jeszcze " Rio Grande " i " W samo południe "
Ja na przykład zaprzyjaźniłem sie z Punto Grande...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Dymem po oczach, a także po gardle
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/09/24
W ubiegłym roku w szczycie sezonu grzewczego nad Zakopanem zalegał smog. Pod Giewontem znowu nie ma czym oddychać. I tej zimy gęsty smog zawiśnie nad miastem.
Zaledwie kilka dni temu zrobiło się pod Tatrami zimno, a już powietrze nad Zakopanem przestało być czyste. W ostatni weekend na niektórych ulicach po prostu śmierdziało. Unosił się nad nimi nieprzyjemny, gryzący w oczy i drażniący drogi oddechowe dym.
To sygnał, że w mieście zaczął się sezon grzewczy, a wraz z nim problemy z zanieczyszczeniem powietrza przez zakopiańczyków spalających w swych piecach plastiki, opony i wszystko co się da.
– Na szczęście, ostatnio występowały niemal ciągłe opady deszczu i śniegu z deszczem, tak więc powietrze nie jest jeszcze tragiczne – podkreśla Andrzej Fryźlewicz, naczelnik wydziału ochrony środowiska urzędu miasta. – Mogą jedynie wystąpić lokalne zanieczyszczenia i to w bezpośrednim sąsiedztwie kominów.
Naczelnik dodaje, że o tej porze głównymi sprawcami zatruwania są mieszkańcy małych domów rodzinnych, a nie duże zakłady. Bo tych ostatnich w Zakopanem prawie już nie ma.
– Robimy, co możemy, aby zachęcić mieszkańców do przechodzenia z mediów konwencjonalnych na ekologiczne. Na przykład proponujemy dofinansowanie pożyczki, jeżeli ktoś chce zmienić system grzewczy, ale nie ma wielu chętnych – twierdzi naczelnik. Straż miejska reaguje na każdy sygnał o zanieczyszczaniu powietrza, ale to, niestety, nie skutkuje.
źródło: Gazeta Krakowska - 2008/09/24
W ubiegłym roku w szczycie sezonu grzewczego nad Zakopanem zalegał smog. Pod Giewontem znowu nie ma czym oddychać. I tej zimy gęsty smog zawiśnie nad miastem.
Zaledwie kilka dni temu zrobiło się pod Tatrami zimno, a już powietrze nad Zakopanem przestało być czyste. W ostatni weekend na niektórych ulicach po prostu śmierdziało. Unosił się nad nimi nieprzyjemny, gryzący w oczy i drażniący drogi oddechowe dym.
To sygnał, że w mieście zaczął się sezon grzewczy, a wraz z nim problemy z zanieczyszczeniem powietrza przez zakopiańczyków spalających w swych piecach plastiki, opony i wszystko co się da.
– Na szczęście, ostatnio występowały niemal ciągłe opady deszczu i śniegu z deszczem, tak więc powietrze nie jest jeszcze tragiczne – podkreśla Andrzej Fryźlewicz, naczelnik wydziału ochrony środowiska urzędu miasta. – Mogą jedynie wystąpić lokalne zanieczyszczenia i to w bezpośrednim sąsiedztwie kominów.
Naczelnik dodaje, że o tej porze głównymi sprawcami zatruwania są mieszkańcy małych domów rodzinnych, a nie duże zakłady. Bo tych ostatnich w Zakopanem prawie już nie ma.
– Robimy, co możemy, aby zachęcić mieszkańców do przechodzenia z mediów konwencjonalnych na ekologiczne. Na przykład proponujemy dofinansowanie pożyczki, jeżeli ktoś chce zmienić system grzewczy, ale nie ma wielu chętnych – twierdzi naczelnik. Straż miejska reaguje na każdy sygnał o zanieczyszczaniu powietrza, ale to, niestety, nie skutkuje.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl





