Turyści biją strażników

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Jest proste pytanie. Kto oprócz Straży Parkowej miałby się tym zająć?
Bo nie firmy ochroniarskie. Każdy kto miał z nimi kontakt choć przez chwilę, nawet przelotny wie dlaczego :D
Nie ma takich firm, które się do tego nadają, dlatego to czyste science fiction jest :)
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

tomek.l pisze:Nie ma takich firm, które się do tego nadają, dlatego to czyste science fiction jest
I na to zdanie od wczoraj czekałem.
Skoro takich firm nie ma, a obecnie zorganizowanie Straży Parku nie daje szans na porządne egzekwowanie obecnie obowiązujących regulaminów, mogą być tylko dwa wyjścia:
- całkowita zmiana złych regulaminów, by je dostosować do dobrej skuteczności Straży,
- całkowita zmiana złego zarządzania Strażą, by ją dostosować do potrzeb dobrych Regulaminów.
I bardzo jestem ciekaw, która opcja zostanie przyjęta...?
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:
tomek.l pisze:Nie ma takich firm, które się do tego nadają, dlatego to czyste science fiction jest
I na to zdanie od wczoraj czekałem.
Skoro takich firm nie ma, a obecnie zorganizowanie Straży Parku nie daje szans na porządne egzekwowanie obecnie obowiązujących regulaminów, mogą być tylko dwa wyjścia:
- całkowita zmiana złych regulaminów, by je dostosować do dobrej skuteczności Straży,
- całkowita zmiana złego zarządzania Strażą, by ją dostosować do potrzeb dobrych Regulaminów.
I bardzo jestem ciekaw, która opcja zostanie przyjęta...?

A może by tak całe Tatry zamknąć i było by po problemie
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

manfred pisze:
Zygmunt Skibicki pisze:
tomek.l pisze:Nie ma takich firm, które się do tego nadają, dlatego to czyste science fiction jest
I na to zdanie od wczoraj czekałem.
Skoro takich firm nie ma, a obecnie zorganizowanie Straży Parku nie daje szans na porządne egzekwowanie obecnie obowiązujących regulaminów, mogą być tylko dwa wyjścia:
- całkowita zmiana złych regulaminów, by je dostosować do dobrej skuteczności Straży,
- całkowita zmiana złego zarządzania Strażą, by ją dostosować do potrzeb dobrych Regulaminów.
I bardzo jestem ciekaw, która opcja zostanie przyjęta...?

A może by tak całe Tatry zamknąć i było by po problemie
A GROM się nie nadaje ? Może by jednostkę specyjalną zatrudnić do tego zadania, jeśli nikt nie podoła chronić Tatry przed chuliganami. Zygmunt jak widzę chce lać : tych biwakujących nad Morskim okiem i tych śmiecących na Asfald way . A może zwiększyć minimalny mandat do 500 pln ? Albo zamknąc Tatry ? Zawsze są problemy z chamskimi zawodnikami. I policja je ma i straż miejska, jedynie OS nie maja , bo za szybko reagują :D :D
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

najlepiej wprowadzić ORMO :D a w zasadzie to Ochotnicze Rezerwy Straży Parkowej
każdy "prawdziwy turysta" dostanie przy bramce TPN pałkę
i jak ktoś rzuci papierek to pałą po dupie :D
a opornym którzy będą się stawiać i za cholerę nie będą chcieli chłonąć mistyki gór, to ową mistykę wtłoczy się im do głów pałami :D
a aby bardziej uwrażliwić te zdegenerowane jednostki na otaczające ich piękno, pryśnie im się po oczach gazem pieprzowym
wtedy otaczające ich mistyczne szczyty będą oglądać ze łzami wzruszenia w oczach :D
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Kiepskie działanie Straży Parku najbardziej odpowiada tym co mają zwyczaj nie przestrzegać regulaminów. Najgłośniej np. na Policję Drogową narzekają ci co z reguły mają na liczniku te głupie 40 do 50% więcej niż wolno na danym odcinku.

Berlin jest czystym miastem. Jeśli ktoś chce sprawdzić jak to zrobiono to proponuje aby zapalił papierosa np. na Kudamm. Jak z pod ziemi wyrośnie policjant i wypisze mandat na 50 euro. Nie za palenie na ulicy, ono nie jest zakazane jak w TPN (he,he) ale za śmiecenie, np. popiołem. Ale jeśli zapalisz papierosa przy ulicznej popielniczce, a jest ich wiele, to jesteś na prawie i nikt nic Ci zrobić nie może. Cała filozofia. Oczywiście dla Włocha to będzie zupełnie niezrozumiałe i stąd całe pokłady niedopałków nawet w najbardziej pryncypalnych miejscach włoskich miast.
Jak mi się wydaje to w Tatrach panują włoskie obyczaje. I to nam jak mi się zdaje bardzo leży bo przecież już Wanda nie chciała Niemca. :P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

staszek pisze:Zygmunt jak widzę chce lać...
tomek.l pisze:i jak ktoś rzuci papierek to pałą po dupie
Hej! A może trzymajmy sie zasady, by nie wciskać nikomu nie wypowiedzianych słów, co?
Gdzie to napisałem, że trzeba lać? W żadnym wypadku, ale też nie wolno dopuszczać, by Straż Parku traktowana była jak zabawkowe pajacyki.
Komu się coś takiego podoba?
Janek pisze:Kiepskie działanie Straży Parku najbardziej odpowiada tym co mają zwyczaj nie przestrzegać regulaminów.
No, to już mniej więcej wiemy, o co komu biega...
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Zygmunt Skibicki pisze:Janek napisał(a):
Kiepskie działanie Straży Parku najbardziej odpowiada tym co mają zwyczaj nie przestrzegać regulaminów.

No, to już mniej więcej wiemy, o co komu biega...

Pierwsze miejsce MANFRED
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

wydaje mi się, ze nie do końca zostało tu wyjaśnione określenie "Straż Parku"
Moim zdaniem głównym celem strażnika nie jest pilnowanie turystów, lecz obserwacja ingerencji ruchu turystycznego na okoliczna przyrodę, czyli co zabezpieczyć, co poprawić, co usunąć, itp. oraz obserwacja przyrodnicza....a aby takowe obserwacje prowadzić, to trza się na tej przyrodzie nieco znać, a co ważniejsze, trzeba mięć pewnien emocjonalny do niej stosunek.

Co do karania, to nigdy nie była to metoda najbardziej skuteczna, choć fakt w pewnych przypadkach powinna być stosowana.
Najważniejsze to nie jest to aby ukarać....lecz aby w przyszłości ten turysta nie robił tego samego, bądź podobnych czynności. Sama kara niewiele zmieni, gdyż takowy turysta dalej nie rozumiejąc skutków „przestępstwa”, będzie to robił dalej, jeno nieco ostrozniej, a czasem zrobi to na przekór, ze złości na zapłacony mandat. Zdecydowanie bardziej edukacyjna formą, jest wytłumaczenie turyście, który np. wyrzuca skórki od pomarańczy...dlaczego tak nie powinno się zrobić, niż od razu z pyskiem i bloczkiem mandatu na niego. Tak wytłumaczyc może tylko osoba znająca temat „przyrody”.

Strażnikiem Parku nie powinna być osoba "bezwzględna", lecz potrafiąca, nawiązać "kontakt" z niepoprawnym turystom.
Owszem są przypadki skrajne, ze ma się do czynienia z jakimiś zadufanym bucem, to wtenczas trza być stanowczym....jednak uważam, ze zdecydowaną większością turystów łamiących przepisy Parku, można spokojnie im to wytłumaczyć, gdyż nie zawsze są świadomi sutków tego łamania.

Oczywiście nie chodzi mi tu o lewiźniarzy.....to zupełnie inna bajka.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

chief pisze:Zdecydowanie bardziej edukacyjna formą, jest wytłumaczenie turyście, który np. wyrzuca skórki od pomarańczy...dlaczego tak nie powinno się zrobić, niż od razu z pyskiem i bloczkiem mandatu na niego. Tak wytłumaczyc może tylko osoba znająca temat „przyrody”(...)Strażnikiem Parku nie powinna być osoba "bezwzględna", lecz potrafiąca, nawiązać "kontakt" z niepoprawnym turystom
Masz rację ale w opisanej sytuacji:
Turysta chciał wprowadzić na teren Parku dużego psa, a że przepisy tego zabraniają, ajentka zwróciła mu uwagę, że nie może wejść. – Turysta bezczelnie odpowiedział wtedy, że to przecież nie jest pies, tylko... owca. I czy ona tego nie widzi? A poza tym niech mu udowodni, że to nie jest owca! Gdy ajentka się upierała przy swoim, turysta uderzył ją w twarz i poszedł w Tatry
nie wydaje mi się, że jakiekolwiek tłumaczenie miało sens. Gość ewidentnie (na podstawie przedstawionej sytuacji) zachował się jak cham i nie sądzę, że jakieś edukacyjne tłumaczenia, próby nawiązania kontaktu z tym osobnikiem odniosłyby jakikolwiek skutek
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Iwona pisze:Gość ewidentnie (na podstawie przedstawionej sytuacji) zachował się jak cham i nie sądzę, że jakieś edukacyjne tłumaczenia, próby nawiązania kontaktu z tym osobnikiem odniosłyby jakikolwiek skutek
w tym przypadku też tak uważam, lecz dyskusja rozwinęła się na temat ogólny...strażnik, czy ochroniarz
ODPOWIEDZ