Zimowe warianty niektórych szlaków.
Zimowe warianty niektórych szlaków.
Obiło mi się o uszy,że są tzw.zimowe warianty niektórych szlaków.Z tego, co mi wiadomo, jest zimowy szlak na Zawrat-nawet udało mi się zrobić pare kroków nim w czerwcu.Inna jest też podobno sama końcówka wejścia zimą na Rysy.Wiecie coś więcej?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Po prostu zimą idzie się tam gdzie łatwiej i bezpieczniej. Nie widać przecież ścieżki, wszystko (prawie) jest pod śniegiem i tylko"z grubsza" można trzymać się szlaku. Zimowe warianty, które masz na myśli, prowadzą żlebem (ale nie samym dnem - z powodu lawin!), po śniegu, a nie tak jak ścieżki letnie - po skałach.
MiG
MiG
MiG ma racje nawet te trasy które są wytyczone traserami są zmieniane co jakiś czas m.in. ze względu na lawiny. Ja do terinki wychodziłem już trzema różnymi wariantami podejścia a w lecie szlak biegnie jeszcze inaczej. Tak że nie ma jednego sztywnego podejścia przez całą zimę a wszystko zależy od warunków w danym okresie.


