Kilka pytań dotyczących gór Bułgarii
Kilka pytań dotyczących gór Bułgarii
Czy ktoś z szanownych Forumowiczów był już może w górach Riła lub Pirin? Zastanawiam się nad wybraniem się tam w przyszłe wakacje, ale przeglądając pobieżnie to co mi Google znalazło na ten temat, nie znalazłem paru podstawowych informacji. Stąd moje pytania:
1. Jak najlepiej tam dojechać? Najlepiej znaczy (głównie) najtaniej, niekoniecznie szczególnie wygodnie. Z jakim wydatkiem należy się liczyć na przejazd w obie strony?
2. Czy realne jest w miarę spokojne przejście wzdłuż głównego grzbietu obu pasm (Riła, Pirin) i dość dobre poznanie tych gór w niecałe 2 tygodnie? Czy też lepiej się ograniczyć i pochodzić tylko w pewnych obszarach?
3. Jak wygląda kwestia z zaopatrzeniem w podstawowe artykuły spożywcze w górach? Można gdzieś kupić chleb, konserwy, słodycze itp? Czy trzeba schodzić całkiem w dół do miejscowości?
4. Czy dozwolone jest nocowanie w namiocie w górach? A jeśli nie, to czy ktoś tego pilnuje i ściśle egzekwuje? A może są tam jakieś wyznaczone miejsca gdzie można (w miarę możliwości bezpłatnie) zabiwakować?
5. Czy jest sens jakoś zahaczyć w drodze z/do Bułgarii o Fogarasze?
Będę bardzo wdzięczny za każdą konkretną odpowiedź.
1. Jak najlepiej tam dojechać? Najlepiej znaczy (głównie) najtaniej, niekoniecznie szczególnie wygodnie. Z jakim wydatkiem należy się liczyć na przejazd w obie strony?
2. Czy realne jest w miarę spokojne przejście wzdłuż głównego grzbietu obu pasm (Riła, Pirin) i dość dobre poznanie tych gór w niecałe 2 tygodnie? Czy też lepiej się ograniczyć i pochodzić tylko w pewnych obszarach?
3. Jak wygląda kwestia z zaopatrzeniem w podstawowe artykuły spożywcze w górach? Można gdzieś kupić chleb, konserwy, słodycze itp? Czy trzeba schodzić całkiem w dół do miejscowości?
4. Czy dozwolone jest nocowanie w namiocie w górach? A jeśli nie, to czy ktoś tego pilnuje i ściśle egzekwuje? A może są tam jakieś wyznaczone miejsca gdzie można (w miarę możliwości bezpłatnie) zabiwakować?
5. Czy jest sens jakoś zahaczyć w drodze z/do Bułgarii o Fogarasze?
Będę bardzo wdzięczny za każdą konkretną odpowiedź.
ad 1 - kiedyś jeździły autobusy na trasie Sofia-Warszawa, linię obsługiwało jakieś prywatne biuro podróży z Bułgarii (częstotliwość: 2 razy w tygodniu, czas przejazdu: 26-30 godzin, cena: ok. 500 PLN w obie strony), nie wiem czy dalej jeżdżą... może jakieś tanie linie lotnicze?
ad 2 - 2 tygodnie to dobry czas na oba pasma, jeśli chodzi o konkrety to trzeba by chwilę posiedzieć nad mapą.
ad 3 - w górach to raczej tak sobie, my mieliśmy wszystko ze sobą a w połowie wyjazdu (pomiędzy Riłą a Pirinem) uzupełniliśmy zapasy; w schroniskach można coś kupić, ale to tak jak u nas - bochenka chleba nie dostaniesz.
ad 4 - w parkach narodowych nie można; w Pirinie podobno pilnują i nie próbowaliśmy, w Rile owszem (choć chyba także w niedozwolonych miejscach), zdecydowanie polecam nocleg w schronie (nie schronisku!) na Grani Kończeto!
ad 5 - nie ma
(nie wiem na ile aktualne są moje informacje - na bazie wyjazdu z 2002 r.)
ad 2 - 2 tygodnie to dobry czas na oba pasma, jeśli chodzi o konkrety to trzeba by chwilę posiedzieć nad mapą.
ad 3 - w górach to raczej tak sobie, my mieliśmy wszystko ze sobą a w połowie wyjazdu (pomiędzy Riłą a Pirinem) uzupełniliśmy zapasy; w schroniskach można coś kupić, ale to tak jak u nas - bochenka chleba nie dostaniesz.
ad 4 - w parkach narodowych nie można; w Pirinie podobno pilnują i nie próbowaliśmy, w Rile owszem (choć chyba także w niedozwolonych miejscach), zdecydowanie polecam nocleg w schronie (nie schronisku!) na Grani Kończeto!
ad 5 - nie ma
(nie wiem na ile aktualne są moje informacje - na bazie wyjazdu z 2002 r.)
Byłam w Pirynie, ale tak dawno (jeszcze za komuny), że moje informacje nie są aktualne, mogę tylko podać swoje ogólne wrażenie na temat tych gór.
Góry piękne, szczególne wrażenie zrobiły na mnie jeziora.
Myśmy się wtedy rozbijali po prostu nad jeziorami.
Ze szczytów największe wrażenie zrobiła na mnie Kamenica.
Fajny (podobno nadal, bo koledzy byli tam w tym roku) jest schron pod Kamenicą nad Tewno Ozero.
Przeszliśmy cały Piryn (od Sandanski do Banska) w około 6 dni.
Warto wpaść do Mełnika na dobre wino
Pozdrowienia
Basia
Góry piękne, szczególne wrażenie zrobiły na mnie jeziora.
Myśmy się wtedy rozbijali po prostu nad jeziorami.
Ze szczytów największe wrażenie zrobiła na mnie Kamenica.
Fajny (podobno nadal, bo koledzy byli tam w tym roku) jest schron pod Kamenicą nad Tewno Ozero.
Przeszliśmy cały Piryn (od Sandanski do Banska) w około 6 dni.
Warto wpaść do Mełnika na dobre wino
Pozdrowienia
Basia
ad 5 - Oczywiście chodziło o to, że nie ma sensu przerywać podróży i wbijać się w kolejne góry na 1 czy 2 dni, bo i tak wiele się nie zobaczy a trochę czasu na dotarcie w jakieś sensowne miejsce zmarnuje. To już lepiej pojechać specjalnie w Fogarasze, zwłaszcza że z Krakowa jeździ bezpośredni autobus.
+ Z jezior słynie szczególnie Riła, są rzeczywiście piękne.
+ Mełnik zdecydowanie wart zobaczenia... i spróbowania.
+ Mało ludzi na szlakach (Bułgarzy raczej nie chodzą po górach), więcej ludzi tylko w najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejscach.
- Niestety względnie mało szlaków (ale może jestem przyzwyczajony do polskiej sieci szlaków).
- Asfaltówka podprowadzona do schroniska pod Wichrenem (będzie coś ze 2000 m npm).
-/+ Jak w południowym Pirinie trafisz na upał to przestaniesz narzekać na polskie upały
ale w sumie warto tego doświadczyć.
- Inne ceny dla miejscowych a inne dla obcokrajowców (to głównie w knajpach).
- Słabe możliwości dojazdu.
+ Z jezior słynie szczególnie Riła, są rzeczywiście piękne.
+ Mełnik zdecydowanie wart zobaczenia... i spróbowania.
+ Mało ludzi na szlakach (Bułgarzy raczej nie chodzą po górach), więcej ludzi tylko w najbardziej atrakcyjnych turystycznie miejscach.
- Niestety względnie mało szlaków (ale może jestem przyzwyczajony do polskiej sieci szlaków).
- Asfaltówka podprowadzona do schroniska pod Wichrenem (będzie coś ze 2000 m npm).
-/+ Jak w południowym Pirinie trafisz na upał to przestaniesz narzekać na polskie upały
- Inne ceny dla miejscowych a inne dla obcokrajowców (to głównie w knajpach).
- Słabe możliwości dojazdu.



