Zimowa jednodniówka...
Zimowa jednodniówka...
Co polecicie na zimową, styczniową jednodniówkę ?? Krótki dzień, dużo śniegu... Planuje wybrać się na jeden dzień w Taterki, ale nie wiem co obrać
Myślałem nad Chochołowską albo Murowańcem... jakie warunki panują zimą na trasie na Murowaniec ?? Pomóżcie
Tylko proszę nie "jedźcie" po mnie... po prostu nie mam pojęcia jakie warunki panują zimą na szlakach i czy są one w ogóle dostępne ??
Re: Zimowa jednodniówka...
ZmienneoCzNiK pisze: jakie warunki panują zimą na trasie na Murowaniec ??
Z miesięcznym wyprzedzeniem nie da się tego powiedzieć. Z tygodniowym zresztą też.
Dlatego proponuję nie nastwiać się na zbyt wiele... Ale jak będzie dobra pogoda i dobry śnieg to do Murowańca dojdziesz.oCzNiK pisze: po prostu nie mam pojęcia jakie warunki panują zimą na szlakach i czy są one w ogóle dostępne ??
MiG i Tomek powiedzieli chyba wszystko na temat. Dodam jedynie, że radzę wybrać się wcześnie rano na taką wycieczkę, bo ok 15 zapadają już ciemności. Nie nalezy też lekceważyć oznak nieciekawej aury, bo nie ma odrobiny przesady w opisach przedzierania się przez szlak przez kilka godzin, podczas gdy np latem zajmuje to góra godzinkę. Wychodziłam kiedyś przy ślicznej pogodzie z Kuźnic, po wyjściu z lasu na Boczaniu posypały się pierwsze płatki śniegu, na Karczmisku dostaliśmy tak po tyłku, że nigdy tego nie zapomnę. Przetarty szlak momentalnie jest zawiany, autoamatycznie trudniej o orientację, szybciej się człowiek męczy, wiatr ciska nim o glebę jak zabawką. Lepiej, żebyś w takich warunkach nie był sam. Nie straszę, zalecam zdrowy rozsądek.oCzNiK pisze:Myślałem nad Chochołowską albo Murowańcem...
Na pierwszy raz to chyba lepiej do Chochołowskiej jednak.
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Poprzednicy napisali już prawie wszystko. Ja dodam niewiele - dwa punkciki, ale nie radzę tego lekceważyć:
- Poprzedniego dnia albo rano przed samym wyjściem koniecznie sprawdź prognozę pogody dla rejonu możliwie najbliższego wycieczce - linki do prognoz w górach Warto porównać prognozy z kilku portali i w razie kiepskich rokowań zdecydowanie skrócić trasę lub nawet całkowicie zmienić plany.
- Nie wychodź w góry samotnie i w trakcie wycieczki nie odłączaj się od towarzystwa. NIGDY...!!!
- Poprzedniego dnia albo rano przed samym wyjściem koniecznie sprawdź prognozę pogody dla rejonu możliwie najbliższego wycieczce - linki do prognoz w górach Warto porównać prognozy z kilku portali i w razie kiepskich rokowań zdecydowanie skrócić trasę lub nawet całkowicie zmienić plany.
- Nie wychodź w góry samotnie i w trakcie wycieczki nie odłączaj się od towarzystwa. NIGDY...!!!
Ostatnio zmieniony wt 27 lis, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu. Najgorszy moment przez Boczań jest tuż przy przełęczy pod Kopami, gdzie trzeba sie przekopać przez strome zbocze z mnóstwem śniegu, ale to raptem z 50-100 metrów. Potem już zupełny luz na płaskim terenie.
http://atutu.host247.pl/main.php?cmd=al ... ry/&var2=0
http://atutu.host247.pl/main.php?cmd=al ... ry/&var2=0
znam takich co na Skupniów Upłazie prawie czołgali się po śniegu przy silnym wietrzekszysiek pisze:Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu
a z Wielkiej Królowej Kopy czasami zsunie się jakiś śnieg
znam też takich co jak nie było przetarte szli do Murowańca przez Boczań kilka godzin
- Bluecocaine
-

- Posty: 95
- Rejestracja: pn 20 sie, 2007
- Lokalizacja: Cracków
nawet wtedy, gdy twoi towarzysze przy załamującej się pogodzie i wzrostowi zagrożenia lawinowego postanowią nie robić wycofu tylko iść dalej....pamiętaj NIGDY.......nie ma to jak umrzeć w kolektywieZygmunt Skibicki pisze:- Nie wychodź w góry samotnie i w trakcie wycieczki nie odłączaj się od towarzystwa. NIGDY...!!!
Dokładniej mówiąc to nawet czołgać się nie dało. Potem wyczytałem, że w tych godzinach na Kasprowym zmierzono 108 na godzinę.tomek.l pisze:kszysiek napisał(a):
Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu
znam takich co na Skupniów Upłazie prawie czołgali się po śniegu przy silnym wietrze



