Zimowa jednodniówka...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
oCzNiK

-#2
Posty: 75
Rejestracja: wt 27 mar, 2007
Lokalizacja: Pszczyna PL / Northampton UK

Zimowa jednodniówka...

Post autor: oCzNiK »

Co polecicie na zimową, styczniową jednodniówkę ?? Krótki dzień, dużo śniegu... Planuje wybrać się na jeden dzień w Taterki, ale nie wiem co obrać :) Myślałem nad Chochołowską albo Murowańcem... jakie warunki panują zimą na trasie na Murowaniec ?? Pomóżcie :) Tylko proszę nie "jedźcie" po mnie... po prostu nie mam pojęcia jakie warunki panują zimą na szlakach i czy są one w ogóle dostępne ??
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Zimowa jednodniówka...

Post autor: MiG »

oCzNiK pisze: jakie warunki panują zimą na trasie na Murowaniec ??
Zmienne :)
Z miesięcznym wyprzedzeniem nie da się tego powiedzieć. Z tygodniowym zresztą też.
oCzNiK pisze: po prostu nie mam pojęcia jakie warunki panują zimą na szlakach i czy są one w ogóle dostępne ??
Dlatego proponuję nie nastwiać się na zbyt wiele... Ale jak będzie dobra pogoda i dobry śnieg to do Murowańca dojdziesz.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Do Murowańca drogą od Brzezin raczej powinieneś dotrzeć bez wielkich problemów. A Jaworzynką czy Boczaniem to już zależy od warunków.
Jak jest silny wiatr to Boczaniem raczej nie. Jak będą mgły to lepiej w ogóle nie.
A jak będzie pogoda i przetarte to OK
staszek

-#5
Posty: 843
Rejestracja: czw 03 maja, 2007

Post autor: staszek »

Na chrzest bojowy w zimie w 1 dzien proponuje Ci :
dolina Koscieliska do schroniska , dalej na Iwanicko przelecz i do Chocholowkiej albo od schroniska Ornak na Tomanowa Przelecz i powrot oczywiscie Koscieliska. Zobaczysz czym to pachnie :) moze Ci sie spodoba ;)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

oCzNiK pisze:Myślałem nad Chochołowską albo Murowańcem...
MiG i Tomek powiedzieli chyba wszystko na temat. Dodam jedynie, że radzę wybrać się wcześnie rano na taką wycieczkę, bo ok 15 zapadają już ciemności. Nie nalezy też lekceważyć oznak nieciekawej aury, bo nie ma odrobiny przesady w opisach przedzierania się przez szlak przez kilka godzin, podczas gdy np latem zajmuje to góra godzinkę. Wychodziłam kiedyś przy ślicznej pogodzie z Kuźnic, po wyjściu z lasu na Boczaniu posypały się pierwsze płatki śniegu, na Karczmisku dostaliśmy tak po tyłku, że nigdy tego nie zapomnę. Przetarty szlak momentalnie jest zawiany, autoamatycznie trudniej o orientację, szybciej się człowiek męczy, wiatr ciska nim o glebę jak zabawką. Lepiej, żebyś w takich warunkach nie był sam. Nie straszę, zalecam zdrowy rozsądek.
Na pierwszy raz to chyba lepiej do Chochołowskiej jednak. :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Zygmunt Skibicki

-#7
Posty: 4030
Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: Zygmunt Skibicki »

Poprzednicy napisali już prawie wszystko. Ja dodam niewiele - dwa punkciki, ale nie radzę tego lekceważyć:
- Poprzedniego dnia albo rano przed samym wyjściem koniecznie sprawdź prognozę pogody dla rejonu możliwie najbliższego wycieczce - linki do prognoz w górach Warto porównać prognozy z kilku portali i w razie kiepskich rokowań zdecydowanie skrócić trasę lub nawet całkowicie zmienić plany.
- Nie wychodź w góry samotnie i w trakcie wycieczki nie odłączaj się od towarzystwa. NIGDY...!!!
Ostatnio zmieniony wt 27 lis, 2007 przez Zygmunt Skibicki, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Zygmunt Skibicki pisze:Nie wychodź w góry samotnie i w trakcie wycieczki nie odłączaj się od towarzystwa. NIGDY...!!!
no i jeszcze: dobierz towarzystwo tak, by nie odłączyło się od Ciebie...
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Post autor: kszysiek »

Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu. Najgorszy moment przez Boczań jest tuż przy przełęczy pod Kopami, gdzie trzeba sie przekopać przez strome zbocze z mnóstwem śniegu, ale to raptem z 50-100 metrów. Potem już zupełny luz na płaskim terenie.

http://atutu.host247.pl/main.php?cmd=al ... ry/&var2=0
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

kszysiek pisze:Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu
znam takich co na Skupniów Upłazie prawie czołgali się po śniegu przy silnym wietrze
a z Wielkiej Królowej Kopy czasami zsunie się jakiś śnieg
znam też takich co jak nie było przetarte szli do Murowańca przez Boczań kilka godzin
leo

-#5
Posty: 632
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: kraków, okolice

Post autor: leo »

tomek.l pisze:nam też takich co jak nie było przetarte szli do Murowańca przez Boczań kilka godzin
..ale my się chyba nie znamy? :-D
..no mój rekord to jest niecałe 5 godz z kużnic..hehe..a potem do czarnego stawu z Murowanca jakieś dwie i pół.. ;-) także...
...także czasami bywa ciekawie
pozdrawiam
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

kszysiek pisze: Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu.
Interesujące (bo raczej nie można powiedzieć że "zabawne") są te słowa "bez problemu" użyte z taką pewnością w kontekście warunków zimowych.
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Post autor: kszysiek »

..
Ostatnio zmieniony sob 01 gru, 2007 przez kszysiek, łącznie zmieniany 1 raz.
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Post autor: kszysiek »

gb pisze:Krzysiek ????? :think:
Tak ? :))
Awatar użytkownika
Bluecocaine

-#2
Posty: 95
Rejestracja: pn 20 sie, 2007
Lokalizacja: Cracków

Post autor: Bluecocaine »

Miałam jutro jechać w Tatry na wycieczkę organizowaną przez uczelnię na której studiuje ale nie jadę bo się rozłożyłam w planie miałam Dolinę Chocholowską - Przęłęcz Iwaniacką - Dolinę Kościeliska. Cóż szkoda :(
If you wanna be rich
You've gotta be a bitch!
I said - rich
Bitch!
kszysiek

-#3
Posty: 206
Rejestracja: śr 28 cze, 2006
Lokalizacja: Horożelec

Post autor: kszysiek »

gb pisze:Zmiana listu - słuszna...

pozdrawiam
gb 8)
Oczywiscie ... gdzież będę wykraczał poza linię wyznaczoną przez partię.
Awatar użytkownika
chief

-#6
Posty: 1083
Rejestracja: sob 26 cze, 2004
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: chief »

Zygmunt Skibicki pisze:- Nie wychodź w góry samotnie i w trakcie wycieczki nie odłączaj się od towarzystwa. NIGDY...!!!
nawet wtedy, gdy twoi towarzysze przy załamującej się pogodzie i wzrostowi zagrożenia lawinowego postanowią nie robić wycofu tylko iść dalej....pamiętaj NIGDY.......nie ma to jak umrzeć w kolektywie :D :P
Łukasz t

-#3
Posty: 192
Rejestracja: pn 22 sty, 2007
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Łukasz t »

tomek.l pisze:kszysiek napisał(a):
Zarówno przez Boczań jak i Brzeziny da się dotrzeć bez problemu
znam takich co na Skupniów Upłazie prawie czołgali się po śniegu przy silnym wietrze
Dokładniej mówiąc to nawet czołgać się nie dało. Potem wyczytałem, że w tych godzinach na Kasprowym zmierzono 108 na godzinę.
ODPOWIEDZ