Każdy ma tekie miejsce...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Zakopany

-#1
Posty: 20
Rejestracja: pn 13 gru, 2004

Każdy ma tekie miejsce...

Post autor: Zakopany »

że mu się z czymś szczególnie pozytywnym, ważnym, wyjatkowym kojarzy. Z jakimś zdarzeniem, jednym wspomnieniem.....Dla mnie takim miejscem jest widok po prawej stronie przy wyjściu z Jaskini Mroźnej, pamiętam jak byłem pierwszy raz w Tatrach chyba w 1998 roku, to właśnie ten widok mnie rozwalił dokładnie nie wiem co to jest ale widać tam jakąś dużą skałę podejrzewam ze jest to Sychy Wierch albo Kazalnica nie wiem może Sowa...jak ktos wie co ja tam cholera zobaczyłem to prosze o rozwianie mouch wątpliwości.....najlepsze jest to ze to nie był żaden widok typu panorama Orlej Perci itp. zwykła skała ale wtedy jak ją zobaczyłem to mnie w ziemie wryło, pomyslelem sobie ze mosze tu wrocic....od tametego momentu tatry są moim miejscem na ziemi....za kazdym razem jak jestem w Mrożnej to czuje dreszcze jak dochodze do konca bo wiem ze znowu zobacze ta magiczna skałe.........pokój
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Witaj Zakopany w naszych skromnych progach :)
Kazalnica to na bank nie jest,bo to nie te rejony :D
Czy mam takie jedno specyficzne miejsce :think: nie wiem,chyba jest ich wiele, z każdym są inne wspomnienia, mało tego, to samo miejsce odwiedzane inną porą roku, w innym towarzystwie mi coś innego przypomina i to jest piękne wg. mnie :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ja mam taki jeden zakręt na Zakopiance (zawsze zapominam, za jaką to miejscowością), gdzie po raz pierwszy wyłania się, wyraźnie widoczna z drogi, szeroka panorama Tatr.
:)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Mariuszu sprawdź na stronie cepra w wirtualnej zakopiance, bo może to ten sam zakręt , z którego widać Tatry po prawej . Ale są też inne miejsca np Mylna, do której wpełzam nawet kilka razy w sezonie, jak powiada znajomy (on o śpiewie); co z tego, że nie umiem jak lubię.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Dla mnie takim miejscem pozostanie dom przy Bulwarach 32, gdzie przez długie lata mieszkaliśmy u ś.p. pani X
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Bachledzki Wierch i wszystkie związane z nim wspomnienia :)
Awatar użytkownika
Asik

-#6
Posty: 1714
Rejestracja: wt 07 wrz, 2004

Post autor: Asik »

Murowaniec
Hala Gąsiennicowa
Czarny Staw
no i....Kościelec
moze dlatego ze zdobyty przy 3podejsciu :D
skałojeb do zaspiarza - "ja rzygnę, ale na Everest wejdę, ale Ty za ch... VI.4 nie zrobisz
pawelpp

-#3
Posty: 120
Rejestracja: wt 26 paź, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: pawelpp »

ana pisze:Bachledzki Wierch i wszystkie związane z nim wspomnienia
Bachledzki Wierch jest łatwo dostępny, a panorama z niego jest lepsza niz z Gubałówki i mało kto tam chodzi. I też mam stamtąd miłe wspomnienia :-)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

pawelpp pisze:panorama z niego jest lepsza niz z Gubałówki i mało kto tam chodzi.
no proszę, trzeba tam koniecznie iść :)
Długo myślałam nad tym,cóż to by mogło być za miejsce.Konkretnego to jeszcze chyba nie ma, ale sentyment mam do Kasprowego,ze względu na to,że to pierwsza góra na której stanęła moja stopa,no i nie zapomnę tego uczucia,jakie długo mnie męczyło-czyli chęć zdobycia Rysów
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

No ,jeśli chodzi o panoramę ,to nie ma sobie równych ze Zgorzeliskowego Działu między Małym Cichym ,a Polaną Zgorzelisko. Obejmuje panoramę od Salatyna po Murań w dużo bogatszym ugrupowaniu niż z Głodówki ,czy Gęsiej Szyi.
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Bachledzki rządzi :)
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

pawelpp pisze:Bachledzki Wierch jest łatwo dostępny, a panorama z niego jest lepsza niz z Gubałówki i mało kto tam chodzi. I też mam stamtąd miłe wspomnienia :-)
Niestety pomału zabudowuje się nasz ukochany Bachledzki...:(
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

taaa, góra piachu obrasta nam 'willami' w stylu... trudno już powiedzieć jakim... :)
Moysha

-#2
Posty: 64
Rejestracja: śr 22 gru, 2004
Lokalizacja: Lodz

Post autor: Moysha »

Najweksze wrazenie jak dotad zrobil na mnie szlak na Chlopka. Szlismy w deszczu, moze dlatego musielismy przedostac sie przez wodospad, sami na szlaku, i ten zaj*** (jak dla mnie) brak lancuchow - cudo! Bylo tam duzo takich miejsc, ktore pamietam do dzisiaj bardzo dokladnie
1) Pionowa skala wysokosci okolo 10m a w niej klamry. Pode mna przepasc - podobny motyw jak sie Orla idzie, miedzy Kozia Przelecza, a Kozim Wierchem
2) Zaraz za... Kazalnica? - zabijcie mnie, ale nie wiem jak sie nazywa ten posredni szczyt, idzie sie tak po wiercholku troche, uwielbiam takie spacerki, gdy mam 1m na nogi :)
3) Wspinaczka w strugach splywajacej wody, choc to wplyw pogody raczej
4) Bieganie po kamieniach od jednego oznaczenia szlaku do drugiego, wspaniale, tak jak na Koscielcu
5) Koniec szlaku, chrakterystyczna kropka na kamieniu, obok slupa granicznego. Swietne uczucie, gdy sie dojdzie do granicy ze swiadomoscia, ze najnizsze przejscie w tym rejonie jest tak trudno dostepne

Wspanialym wspomnieniem jest sam wierzcholek Swinicy, oraz, moj symbol Tatr Wysokich - drabinka na Orlej!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Moysha pisze:Pionowa skala wysokosci okolo 10m a w niej klamry. Pode mna przepasc
:think: ciekawe,czy masz na myśli to miejsce,gdzie naszłyśmy z Aśką na zapłakaną dziewczynę...jeśli to, to faktycznie na brak adrenalinki nie można tam narzekać
Moysha pisze:Zaraz za... Kazalnica? - zabijcie mnie, ale nie wiem jak sie nazywa ten posredni szczyt
wydaje mi się,że opisujesz właśnie Kazalnicę :)
Moysha pisze:Swietne uczucie, gdy sie dojdzie do granicy ze swiadomoscia, ze najnizsze przejscie w tym rejonie jest tak trudno dostepne
mnie to też drażni, bo od razu widzę te możliwości wejścia na Chłopka a potem na Rysy jednego dnia... :( może kiedyś.....
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
ODPOWIEDZ