Wspomnienie lata - c.d.

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Wspomnienie lata - c.d.

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nie upłynęło 10 dni, pogoda zachęcająca do wyjazdu - decyzja krótka - jedziemy.Znajomi i rodzina ię dziwią - jak nam się chce tak jeżdzić - przecież to kosztuje....... Nie są w stanie tego zrozumieć i nigdy nie zrozumie ten, kto się nie zaraził górami. Odpowiadam zawsze - Tatry to narkotyk - im więcej się bierze-tym bardziej wciąga..Narkotyki kosztują - trudno - zaoszczędzę w innej pozycji budżetu domowego.Na wyjazdach w Tatry - nigdy.
Scenariusz jak zwykle - 3 - pobudka, 5 wyjazd, 8 jesteśmy na Łysej Polanie..Tym razem postanowiliśmy zajrzeć do Jaskini Bielskiej. Nie jest to daleko, a jaskinia ponoć piękna. Po drodze zatrzymujemy się, żeby obejrzeć z drugiej strony panoramę Tatr Bielskich - Murań,Hawrań,Płaczliwa Skała.Z perspektywy Zakopanego wyglądają jak jeden piękny monolit, a tu trzy osobno stojące góry :) .

Obrazek

Bez problemów dotarliśmy do Tatrzańskiej Kotliny, gdzie znajduje się Jaskinia Bielska. Ogromna i przepiękna - zwiedzanie ok.75 minut.Za możliwość fotografowania trzeba zapłacić 40 zł.No przegięli, choć potem żałowałam trochę,że nie wykupiłam zezwolenia. Trudno, zrobiłam trochę zdjęć "na gapę" zaraz na początku zwiedzania.Szkoda,że się pospieszyłam, bo potem to dopiero było co pstrykać - a przewodnik już pilnował - więcej takich oszczędnych było :)) .

Obrazek

Obrazek

Skończyliśmy zwiedzanie około 11 godz. - za wcześnie,żeby jechać na kwaterę - szkoda czasu., trzeba jeszcze gdzieś wyruszyć. Padło na Dolinę Jaworową, przez Zadnie Koperszady na Przełęcz pod Kopą .
W Jaworzynie Spiskiej zostawiamy samochód i kierujemy się do Dol.Jaworowej, gdzie okazało się,że na sporym odcinku drogi jest solidne, trudne do ominięcia błoto - jakiś remont szlaku....No, ale potem to już sama przyjemność. Zrobiliśmy postój w szałasie przy mostku, z przepięknym widokiem na Kołowy,Lodowy,Baranie Rogi, Jaworowe Turnie, wraz z przyległymi do nich dolinami.Żadne zdjęcie tego nie odda...

Obrazek

Dolina Zadnich Koperszadów - piękna, kwitnąca i pachnąca....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szlak można powiedzieć - spacerowy, a widoki piękne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Doszliśmy do Przełęczy, skąd otworzył sie widok na Kieżmarski,Łomnicę.Durny. Z prawej Jagnięcy.. no pięknie...

Obrazek


Obrazek


Obrazek

Obrazek

Pogawędziliśmy z miłymi chłopakami Słowakami, też odpoczywającymi na przełęczy. Trochę tam wiało i trzeba się było docieplić.Poszliśmy trochę dalej, skąd było widać Białe Stawki. Zrobiła nam się ochota tam iść, ale nie mieliśmy (jeszcze) mapy, tylko taką uproszczoną w przewodniku "Tatry Polskie i Słowackie" Nyki. Czasu też nie za wiele, no i samochód gdzieś w Jaworzynie na parkingu... Trudno, innym razem.

Obrazek

Wracamy spowrotem, bez pośpiechu, gapiąc się wokoło - a jest na co....Trochę się zachmurzyło, potem wyszło słońce, - typowa letnia pogoda w górach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sklepik z trunkami na granicy ominęliśmy szerokim łukiem :) i na kwaterę zajechaliśmy około 21..Jutro wybieramy się na Krzyżne, więc trzeba trochę odpocząć, a tu jeszcze bagaże w samochodzie...Damy radę, żeby tylko pogoda dopisała. Ala. c.d.n.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

14 lipca - wstajemy rano - piękna pogoda. Zgodnie z planem wyruszamy szlakiem Jaworzynka, Gąsienicowa, Pańszczyca, Krzyżne z zejściem do Pięciu Stawów.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Trochę straszą tym Krzyżnym

Obrazek

Jeszcze kawałek do góry...

Obrazek

Noo - nie było tak żle jak straszyli, powiem nawet,że spodziewałam się czegoś gorszego. Zejście do Piątki ostro w dół, ale powoli, spokojnie - trzeba uważać i tyle.

Obrazek

Za to panorama z Przełęczy.... cudo. Siedzimy i podziwiamy. Przy szlakowskazie kilka osób odtańczyło i odśpiewało zbójnickiego. Była to jakaś wesoła grupa starszych osób, które raz w roku - latem - skrzykują się przez internet (są z różnych miast) i wyruszają na kilka dni w góry. Ileż w nich było werwy, radości i humoru - wszyscy patrzyli z podziwem. Potem wracaliśmy razem przez Roztokę i opowiadali o swoich wyprawach. Super towarzystwo.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Schodziliśmy powoli bo nie szło oczu oderwać od tych przepięknych widoków, a tu czas leci. W dodatku nie wiemy jak będzie z busami na Palenicy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jeszcze trochę posiedzieliśmy w uroczysku z wodospadem pod Buczynową Dolinką, niestety potem trzeba było się spieszyć - czego nie lubię. Nie było czasu wstąpić do schroniska. Zeszliśmy zielonym szlakiem koło Siklawy.

Obrazek

Jeszcze rzut oka gdzie byliśmy....

Obrazek

Do Palenicy doszliśmy już prawie po ciemnku.Z jaką ulgą wszyscy siadali w busiku :) . Z tego szczęścia nie spojrzeliśmy którędy jedzie no i zamiast przez Bystre (wysiadamy koło hotelu Imperial, niedaleko kwatery) zawiózł nas przez Bukowinę Tatrzańską na dworzec. No trudno, przeszliśmy tyle, przejdziemy jeszcze i te pół godziny :( .
Już w busiku słyszeliśmy przez włączone radio o akcji ratunkowej - gość spadł z Orlej Perci , helikopter poleciał już tylko po ciało....Trochę nas to przygnębiło, bo przecież byliśmy w tym czasie gdzieś tam w okolicy...
Poza tym smutnym akcentem - wyprawa była cudna. Jeszcze tam wrócimy - mam nadzieję :) . Ala.
Zakochani w Tatrach
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Piękna trasa, więc nie tylko pogody Wam można "pozazdrościć"
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Extra. Zadnie Koperszady i Białe Stawy to jedne z moich ulubionych mjejsc w Tatrach.
Pozdr.
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
uszba

-#6
Posty: 1612
Rejestracja: ndz 08 maja, 2005
Lokalizacja: Niemcy

Post autor: uszba »

Jacy Wy emeryci!

Wracac spowrotem do roboty.

Ech, szlag mnie trafia, ja to musze do 65 tyrac.


No no ladnie sobie w Tatrach poczynacie. Gratuluje.

Po Waszym entuzjazmie widze ze jestescie juz straceni dla "normalnego" swiata. He he.


Z pozdrowieniami
uszba
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

SMOLIK pisze:Zadnie Koperszady i Białe Stawy to jedne z moich ulubionych mjejsc w Tatrach
To ja też się wpisuję jako fan Koperszadów (Zadnich i Przednich), a także Siedmiu Źródeł.
:)
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

uszba pisze:Jacy Wy emeryci!
noo - emeryci - od trzech lat :)
uszba pisze:Wracac spowrotem do roboty.
Precz z robotą !!! :D .Dosyć tego dobrego ,ja pracowałam 37 lat, a mąż - 40.Wystarczy jak na jedno życie, teraz jest czas na przyjemności. Wesołe jest życie staruszka !!! :)) :)) :)) .
uszba pisze:Ech, szlag mnie trafia, ja to musze do 65 tyrac.
Nie martw się - zleci nie wiadomo kiedy.....My do 55 i wystarczy :)
uszba pisze:No no ladnie sobie w Tatrach poczynacie. Gratuluje.
Dzięki. Gdybyś wiedziała ile oblataliśmy w ub. roku przez trzy tygodnie pięknej jesieni na przełomie września i pażdziernika to byś się zdziwiła... Sama się dziwię skąd mieliśmy tyle siły - dzień w dzień od rana do wieczora w górach. :)
uszba pisze:Po Waszym entuzjazmie widze ze jestescie juz straceni dla "normalnego" swiata. He he.
Masz rację - całkowicie i bezpowrotnie !!! Amen :D

Pozdrawiam. Ala. :)
Ostatnio zmieniony czw 15 lis, 2007 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

gb - dzięki za miły komentarz . Twoje zdjęcia z Łomnicy - super.Mieliśmy zamiar też się wybrać, ale na zamiarach się skończyło.Myślę,że w przyszłym roku się uda.Pozdrawiam.Ala.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzysgd i Smolik - dzięki. Ale jaka pogoda była w następnym dniu..... no i wycieczka w zw. z tym też piękna, a nawet i zdjęcia nie najgorsze......
Napiszę wkrótce. Ala. :)
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

A 15.07 - pogoda...idziemy Scieżką pod Reglami do mojej ukochanej Doliny Małej Łąki, potem na Przełęcz Kondracką,może na Giewont,dalej Kopa Kondracka,Goryczkowe Czuby ,Kasprowy z zejściem przez Myślenickie Turnie do Kużnic - docelowo - Droga na Antałówkę.
Sezon - widać to na szlakach, niestety - sporo ludzi. Trzeba to jakoś ścierpieć z trudem.Pół biedy do Przełęczy Kondratowej od strony Małej Łąki, ale na samej przełęczy tłum. Nawet się nie zatrzymaliśmy, poszliśmy w stronę Kopy Kondrackiej.Popatrzyłam przez lornetkę w stronę Giewontu, Boże.......koleja do podejścia , druga do zejścia. No nie - w takich warunkach to żadna przyjemność, a wręcz nieprzyjemność. Trzeci "wąż" zakręcony szedł w stronę przełęczy niebieskim szlakiem od schroniska. Jeszcze tyle ludzi w górach nie widzieliśmy. Szok. Idziemy stąd szybko. Na Kopie było parę osób, ale potem na szlaku, już niewiele.Co za ulga :) Cicho, pięknie i spokojnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Słońce już było nisko, kiedy schodziliśmy z Myślenickich Turni i tak pięknie "pomalowało" świerczka, był prawie cały czerwony.Wyglądało to bardzo intrygująco z daleka i z bliska również.

Obrazek

Do Kużnic zeszliśmy jak zwykle - o zmroku, a na kwaterę już całkiem po ciemku. Jutro wyjeżdżamy niestety, ale jeszcze planujemy jechać rano do Kościeliskiej i posiedzieć na koniec na Hali Stoły. Tam też jest cudnie i może nie będzie tłoku....

No i faktycznie, na drugi dzień upał, błękit "błękitniejszy od błękitu".Przyjechaliśmy do Kościeliskiej, a tam - szkoda mówić....tłumy... Byle szybciej do szlaku na Halę Stoły.No i zgodnie z naszymi przewidywaniami - tu pusto, nie każdemu się chce w taki upał drapać do góry...Pod szałasami byliśmy SAMI :) .Siedzieliśmy dość długo ciesząc oczy widokami. A łąka jaka pachnąca....i upał mniej odczuwalny, bo wiał górski wiaterek. Ale nam się nie chciało stamtąd schodzić...Potem przyszły jeszcze 4 osoby i to wszystko. W porównaniu do Doliny Kościeliskiej - raj.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Szkoda nam było już jechać, więc poszliśmy jeszcze czarnym szlakiem na Przysłop Miętusi - tam też jest pięknie - posiedzimy troszkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Dość długo nam to wszystko zajęło czasu i znów trzeba było się spieszyć. Odstawiliśmy niezły maraton do kwatery - z Przysłopu Miętusiego pod Antałówkę w niecałe 2 godziny :)) . Jacyś państwo na Ścieżce pod Reglami wzięli nas za trenujących sportowców - no chyba za szybko przelecieliśmy i nie zdążyli się przyjrzeć :)) :)) :)) .

Jak zwykle z żalem pożegnaliśmy góry (aż do 2 sierpnia :D ). Ala.
Zakochani w Tatrach
ODPOWIEDZ