biegówki

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

mefistofeles pisze:Ale najtansza opcja beda rekreacyjne biegowki z luska.
Ano najtansza, pytanie jak sie sprawdzi w beskidach. Ruda, wlasciwie to znasz juz przyblizony przebieg swojej zimowej tury?
Moze wtedy moznaby sie zastanawiac, czy dasz rade na biegowkach czy raczej nalezy szukac czegos ciezszego.

Co do sladowek, w zeszlym roku przemierzalam sie do nich. Jak niekt wiadomo skonczylo sie na uzywanych skiturach. Na allegro czy jakiejs gieldzie samochodowej mozna czasem cos ciekawego wypatrzec.

Na gielde narciarska, nie widze przeszkod, mozemy sie wybrac. Tyle, ze za eksperta od nart zadnego rodzaju sie nie uwazam, mam moze jakies szare pojecie o dechach i tyle.

@kije
Iw, kije "do biegania" sa dosc dlugie, jak stoisz, powinny Ci pixoko siegac pod pache ;). Poza tym looknij sobie na str. 20 i 35 xerowki naciarskiej ;)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

wiesz, na pewno będziesz wiedziala więcej niż ja na temat nart :)
dokładnie nie wiem jak będzie przebiegać trasa..my najczęściej dowiadujemy się tydzień przek ale :
http://youtube.com/watch?v=54_ecV7SHpA

http://youtube.com/watch?v=IEFHzNroJow

to są filmiki z przejścia zimowego..możesz sama ocenić jakiego sprzętu używają i co mi się przyda :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

jak patrzyłem na filmiki to ludzie na takich nartach jak moje sobie radzili dobrze.

PS Wybrałbym się z moimi dechami w góry...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Dobra...pogadałam z ludźmi z kursu ( z wyższych lat) i polecają na ten wyjazd zimowy narty skiturowe. No więc zaczynam powoli rekonesans..tyle że na tych nartach to już kompletnie się nie znam...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ruda pisze:olecają na ten wyjazd zimowy narty skiturowe.
polecac to se mogą. Poniżej 800 PLNów za komplet (narty + buty + wiązania) + foki zapomnij, że znajdziesz cokolwiek na czym da się jeździć.

Sama narta trochę przypomina zjazdową. wiązanie też, ale jest umocowane na zawiasie i umożliwia chodzenie (blokowane do zjazdu). Foki to takie paski materiału mocowane do narty na podejścia - z włosem idą, pod włos hamują. But ma gumową podeszwę i umożiwia zginanie się w kostce (przy chodzeniu)

PS Tak, wiem, że niektórym się udało dostać taniej. Ale to kwestia szczęścia jedynie.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

Ruda: http://www.skitury.fora.pl/ np.

Mefi, niech może Olce doradza ktoś, kto mial narty na nogach dlużej niz dni kilka? ;)

btw. przewodniki narciarskie po beskidach czekaja, kawalek jakiegos poradnika - rowniez ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

diablak1223 pisze:Mefi, niech może Olce doradza ktoś, kto mial narty na nogach dlużej niz dni kilka?
wiesz, po prostu wkurza mnie zawsze, gdy ktoś 'poleca' sprzet za kilkaset złotych dla osoby poczatkującej. To brzmiało trochę jak "polecam na ten wyjazd Toyotę Landcruiser".
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

i tak meffi bardziej jestem skłonna zainwestować w sprzęt skiturowy niż śladówki bo po obejrzeniu paru filmików ze skiturów stwierdzam, ze jest to świetna sprawa. A po drugie z kursu mamy dość duże zniżki więc może uda się kupić coś sensownego za jakąś sensowną kasę.
Pogadam jeszcze z paroma osobami i zobaczę co zrobię. Jeszcze mam chwile czasu na decyzję.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ruda pisze:i tak meffi bardziej jestem skłonna zainwestować w sprzęt skiturowy niż śladówki bo po obejrzeniu paru filmików ze skiturów stwierdzam, ze jest to świetna sprawa.
Jesli Cie stac to jasne - zabawa na pewno jest lepsza :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze: wiesz, po prostu wkurza mnie zawsze, gdy ktoś 'poleca' sprzet za kilkaset złotych dla osoby poczatkującej.
Jest takie stare powiedzenie:

Szkłem dupy nie utrzesz

I w kwestii nauki jazdy na nartach zjazdowych (a to jest wstęp nieomalże konieczny do skiturów) powiedzenie jest bardzo prawdziwe. Akurat dobry jeździec zjedzie nawet na klepkach od beczki a poczatkujący wymaga sprzętu który jej będzie pomagał.

Ruda jeśli chce jakiejś rady to niech określi swoje potrzeby i plany, oraz stan zaawansowania dotychczasowego. Wtedy można powiedzieć co jej polecić. Bo jeśli ma to być głównie tupanie po Beskidzie Niskim, makowskim, niższych partiach reszty Beskidów, pogórzach czy nawet dolinach w tatrach Zachodnich to jej wystarczą narty typu Backcountry. A jak ma się zamiar nauczyć (a może już umie) jeździć na nartach i pójść "wyżej i stromiej" to niech idzie w skitury. Jakieś teorie tylko około-obozowo-kursowe są o kant dupy rozbić.

Abstrahując od tego, że w wersji skiturowej kilkaset złotych to jest sprzęt baaaaardzo tani.

Pozdrawiam,

Kuba
Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Ruda dala link do filmu z tej imprezy. Sporo osob mialo tam nie tylko BC ale nawet takie niewiadomoco (50 mm, luska) jak moje. I jakos se radzili.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

mefistofeles pisze:I jakos se radzili.
A potem pieprzneli tymi "nie wiadomo co" w kąt, a potem po necie chodza rady dobrych wujków, że narty śladowe na Beskidy się nie nadają, tylko trzeba turowe. Co w niejaką konsternację mogłoby np. takiego skandynawa wprowadzić.

Z tym, że coby jako tako się w takich Beskidzko Niskich warunkach poruszać muszą być spełnione pewne warunki, typu narta szersza, najlepiej z krawędzią, but solidny, wysoki. Czy łuska czy cienka foka czy smarowanie, czy wiązanie do butów z kaczym dziobem klasyczne czy nowe czy z kablem to już są szczegóły.

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

KubaR pisze: Bo jeśli ma to być głównie tupanie po Beskidzie Niskim, makowskim, niższych partiach reszty Beskidów, pogórzach czy nawet dolinach w tatrach Zachodnich to jej wystarczą narty typu Backcountry. A jak ma się zamiar nauczyć (a może już umie) jeździć na nartach i pójść "wyżej i stromiej" to niech idzie w skitury. Jakieś teorie tylko około-obozowo-kursowe są o kant dupy rozbić.
Jeśli chodzi o imprezę SKPB to z informacji od kolegi, który na kursie SKPB W-wa był kilka lat temu (i miał narty z "łuską" ale konkretów nie znam) to było to głównie nabijanie sporych kilometrów po bezdrożach Beskidu Niskiego. W tym jary, chaszcze, strome zjazdy i podejścia, wiadomo jak tam jest. Głównie bez szlaków.
Robili podobno po 40-50 km dziennie, wychodzili o 6 rano, wracali o 2 w nocy.

Jego narty nie bardzo się w tych warunkach sprawdzały.

Ja przypuszczam, że ten kolega sporo przesadzał, bo on tak ma, ale na pewno lekko tam nie było.

A co Ruda wybierze - to nie wiem.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

No dobra zaczne od umiejętności:
umie jeździź na nartach zjazdowych. Jeżdżę od jakiś 5-6lat. Ogólnie to sobie radzę na każdym stoku i każdych warunkach.

Z tego co kojarzę obóz zimowy odbywać się będzie w Beskidzie Makowskim. Tak jak pisała Basia- wychodzi się często o 6 wraca o 2.

Kolejne osoby mi potwierdziły, że lepiej inwestować w skitury. Zresztą nie chce później odstawić nart do kąta. Jeżeli załapie bakcyla a myślę, że tak właśnie się stanie, to będę chciała kontynuuować zabawę w narcirskie wędrówki :)
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

ruda pisze:No dobra zaczne od umiejętności:
umie jeździź na nartach zjazdowych. Jeżdżę od jakiś 5-6lat. Ogólnie to sobie radzę na każdym stoku i każdych warunkach.
To się umówimy i mnie trochę pouczysz.
Z tego co kojarzę obóz zimowy odbywać się będzie w Beskidzie Makowskim.
Tury w Beskid Makowski to trochę jak czołg do pacyfikacji dwóch pijaczków.
Kolejne osoby mi potwierdziły, że lepiej inwestować w skitury.
A na jakiej podstawie? Sugerowałem, żebyś coś napisała o planach i chęciach. Na początek spróbuj się zaklasyfikować w takim zgrubnym podziale:

1. Chcę głównie chodzić, długie trasy, pomiędzy schroniskami, czasem z anmiotem. Wersja a) głownie po "pagórach" typu niższe Beskidy, b) góry wyższe, nawet Alpy ale generalnie celem jest zajść jak najdalej, wyjść jak najwyżej czyli narty mają być środkiem do poruszania się.

2. "Klasyczny" skituring - chcę chodzić, bywanie w górach jest moim celem ale równie ważny jest zjazd, jego jakość, radocha. Narty służą zarówno do chodzenia jak i jeżdżenia - typowym przedstawicielem jest ktoś kto lubi wyprawy typu Tatrzańska Haute Route (ukłon w stronę Przemka) lub takie klasyczne tury alpejskie od schroniska do schroniska ale prowadzone tak by było dużo fjanego zjazdu.

4. "Freerajdy" - narty służa głównie do zjazdu a możliwości turowe to tylko ułatwienie w dostawaniu się na początek zjazdu.

Bo od tego tak naprawdę zależy jakakolwiek dyskusja o sprzęcie.

Zresztą nie chce później odstawić nart do kąta. Jeżeli załapie bakcyla a myślę, że tak właśnie się stanie, to będę chciała kontynuuować zabawę w narcirskie wędrówki :)
No i znów wracamy do punktu wyjścia. Czyl ido tego jakie góry i jaki rodzaj wędrówek. Jeżeli nisko beskidzkie (czy nawet wyższo) itp. to tury są za ciężkie i mało wygodne. Jak do tego ma dojść jazda (w sensie zabawy samą jazdą) to tury. Sam mam tury ale to tylko z braku kasy na jakieś sensowne śladówki oraz z tego powodu, że akurat dla mnie (np. do roboty) tury są bardziej przydatne. Ale gdybym miał tylko rekreacyjnie po Gorcach wędrować to wziąłbym śladówki (backcountry).

Pozdrawiam,

Kuba
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ruda pisze:
Z tego co kojarzę obóz zimowy odbywać się będzie w Beskidzie Makowskim. Tak jak pisała Basia- wychodzi się często o 6 wraca o 2.
O, a nie wiesz gdzie są planowane noclegi ?

B.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

KubaR pisze: Tury w Beskid Makowski to trochę jak czołg do pacyfikacji dwóch pijaczków.
Jak rozumiem to chodzi głównie o przyspieszenie poruszania się i tyle.

Jak nawali śniegu po ... wiadomo co, to narty służą do tego aby się nie zapadać i móc poruszać w tempie zbliżonym do tempa letniego.
Czyli zdecydowanie jak rozumiem jeśli chodzi o ten konkretny wyjazd - opcja pierwsza.


B.

P.S. Kuba dostałeś ode mnie wiadomość na priv na innym forum ?
Mam pytanie dotyczące naszego ("Harnasiowego") kursu.
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Basia Z. pisze: Jak rozumiem to chodzi głównie o przyspieszenie poruszania się i tyle.
Jak nawali śniegu po ... wiadomo co, to narty służą do tego aby się nie zapadać i móc poruszać w tempie zbliżonym do tempa letniego.
Czyli zdecydowanie jak rozumiem jeśli chodzi o ten konkretny wyjazd - opcja pierwsza.
Do tego to akurat lepsze są rakiety.
A jeśli tylko do tego co napisałaś to najlepiej jak sprzęt jest jak najlżejszy i najwygodniejszy.
P.S. Kuba dostałeś ode mnie wiadomość na priv na innym forum ?
Mam pytanie dotyczące naszego ("Harnasiowego") kursu.
Nie znoszę PW. Pisz na maila którego wszakże znasz.

Kuba
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Basia Z. pisze:O, a nie wiesz gdzie są planowane noclegi ?

B.
wyjazd stacjonarny- wynajmujemy jedną chałupę w jakiejś wsi. Nie wiem dokładnie. Szczególy podadzą nam pewnie na 3tygodnie przed zimówką.

KubaR- mnie interesuje klasyczny skituring...nie chcę się bawić w jakieś extremalne rzeczy bo jeszcze mi życie miłe :P a tak na serio to zależy mi na chodzeniu właśnie w beskidzie jak i trochę w Tatrach zachodnich.
Na kursie chodzi się dużo i dłuuuugo-większość przewodników ma narty skiturowe. Niektórzy kursanci z zeszłego roku też mają nasrty turowe i twierdzą, że lepiej im się poruszało na nich po Beskidzie Makowskim niż tym co brykali na śladówkach.
Awatar użytkownika
marek2112

-#1
Posty: 20
Rejestracja: pn 13 sie, 2007
Lokalizacja: Opole

Post autor: marek2112 »

Jeżeli mogę wtrącić : przed podjęciem decyzji sięgnij po Szkołę Turystyki Narciarskiej Zygmunta Skibickiego. Zwróć uwagę na byty, skoro będziesz w nich przebywać ładnych parę godzin.
Pozdrawiam Marek
ODPOWIEDZ