kurs SKPB

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:do was?
ujmę to tak...w naszym kierunku...jak rozmawiałam z kolegą rozstawiającym punktu to w ciągu dnia też strzelali. Ale w nocy, kiedy słyszy się wystrzały obok siebie człowiek zaczyna wariować.. :P
Agaar pisze:Dobrze widać jaki ten kurs wyczerpujący.
oj tak..najpierw prawie 9h szkolenia później z półtorej godziny przerwy i 8h trasy zaliczeniowej. Za to cudownie się spało w leśniczówce. I wcale nie byłam skacowana..jak to Adam insynuuje w podpisie jednego ze zdjęć :D

Basiu masz absolutną rację- atmosfera jest świetna. W szczególności jak można posłuchać opowieści doświadczonych przewodników jak i tych, którzy mają teraz ostatnie examiny do koła. Wiem, że trafiłam na odpowiednie miejsce z odpowiednimi ludźmi. Nie żałuję wyboru :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ech manewry nizinne nie zaliczone..i teraz za "kare" czekają mnie dwa wyjazdy na manewry górskie...oj ciekawie...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Kolejny wyjazd i kolejna porcja fotek :)

http://picasaweb.google.com/olkazagorska/Manewry1

Tym razem hasałam bo Górach Sanocko-Turczańskich na manewrach górskich.. Oj działo się działo :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

ruda pisze: ech manewry nizinne nie zaliczone..
Za mało punktów zaliczonych? To było coś na kształt biegu na orientację?
I jeszcze jedno - z jakimi mapami chodziliście w trakcie tych manewrów?
ruda pisze: Tym razem hasałam bo Górach Sanocko-Turczańskich na manewrach górskich.. Oj działo się działo
Wyjazd może i fajny, ale to palenie ogniska wśród zeschniętych liści... zastanawiające :? :think:
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

MiG pisze:Za mało punktów zaliczonych? To było coś na kształt biegu na orientację?
owszem za mało...
ogólnie dostaliśmy xero mapy, bez skali, z jakiegoś 70r. czyli ogólnie tam gdzie na mapie był las to w rzeczywistości była wielka łąką z rowem po środku ;) oczywiście nie wiedziałeś gdzie zaczynasz swoje manewry. Mnie się to nie zdarzyło ale jedna ekipa wyszła na dwie godziny poza obręb mapy :P

MiG pisze:Wyjazd może i fajny, ale to palenie ogniska wśród zeschniętych liści... zastanawiające
te liście były mokre jak jasna cholera i believe me nic się nie mogło stać temu lasowi...momentami ciężko było cokolwiek rozpalić w szczególności w trakcie manewrów ogniowych.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ruda pisze:manewry nizinne
ruda pisze:manewrów ogniowych
Ruda - ty w armii jesteś?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

ruda pisze: ogólnie dostaliśmy xero mapy, bez skali, z jakiegoś 70r. czyli ogólnie tam gdzie na mapie był las to w rzeczywistości była wielka łąką z rowem po środku ;) oczywiście nie wiedziałeś gdzie zaczynasz swoje manewry.
No to widzę, że to porządne manewry były.
A były wycięte dziury w środku mapy? :)
PS. skalę można rozpoznać po wielkości kwadratów siatki topograficznej, bo rozumiem, że to były mapy topograficzne.
ruda pisze: te liście były mokre jak jasna cholera i believe me nic się nie mogło stać temu lasowi...momentami ciężko było cokolwiek rozpalić w szczególności w trakcie manewrów ogniowych.
Ok, Ok.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:Ruda - ty w armii jesteś?
nie..na kursie... ;) ale tak to tam nazwali: manewry ogniowe.
MiG pisze:A były wycięte dziury w środku mapy?
aż tak to nie..
odnośnie skali to owszem wiem jak ją sprawdzić..tyle, że podobno w zeszłym roku specjalnie trochę pomniejszyli czy powiększyli mapę podczas xerowania ;)
MiG pisze:Ok, Ok.
a teraz tam jest śnieg (o ile nie stopił się od zeszłego tygodnia) więc będzie jeszcze ciekawiej
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ruda pisze: a teraz tam jest śnieg (o ile nie stopił się od zeszłego tygodnia) więc będzie jeszcze ciekawiej
Na Pogórzu Przemyskim jest trochę śniegu ale nie za dużo.
W niedzielę wróciłam, byłam z wycieczkę kolejnego zaprzyjaźnionego studenckiego koła - SKPB Lublin.

Zdjęcia można pooglądać tutaj:

http://picasaweb.google.com/basia.zygma ... SKPBLublin

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

http://picasaweb.google.pl/Zbigniew.Mal ... jnaGorskaI
tak było w zeszłym tygodniu na manewrach mojego koła...ja akurat w tym czasie odpoczywałam od biegania po lesie..no ale od jutra powtórka z rozrywki :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

http://picasaweb.google.com/olkazagorsk ... r2007Gorce

tak ruda, Tomek i Baśka (SKPB) oraz Kube (nie z SKPB) spędzali Sylwestra.
Start trasy Zabrzeż godzina 12:30
koniec trasy Nowy Targ godzina 7:30

Zawsze chciałam spędzeć Sylwka z dala od cywilizacji. W tym roku się udało. Zamiast Beskidu Sądeckiego były Gorce. Miała być większa ekipa..był 4 osoby.
Był to też wyjazd spod znaku szczęśliwej gwiazdy- znaleźliśmy w lesie ognisko (właścicieli ogniska nie było); na Turbaczu ciepło nas przyjęli (może dlatego, że już większość osób była pod wpływem %); w Kowańcu zdążyliśmy na autobus do centrum Nowego Targu i w pociągu mieliśmy gdzie siedzieć :)
jak i trochę pechowej gwiazdy- 3h błądziliśmy w okolicach Gorca...

Było męcząco, zimno, momentami człowiek się zastanawiał co robi w tym dniu gdzieś w górach...ale jednak było naprawdę SUPER :) i ten niezapomniany widok na rozświetlone fajerwerkami doliny...

Pozdrawiam ciepło już z Warszawy
ruda
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

no i na kursie fajnie było ale się skończyło bo zostałam z niego wyrzucona...nie zaliczono mi zimówki bo się pochorowałam i przez 2,5dnia nie mogłam uczestniczyć w wycieczkach...fajnie być jedyną osoba, która nie zaliczyła tego wyjazdy tylko i wyłącznie dlatego, że się pochorowałam...
Awatar użytkownika
Lukas

-#6
Posty: 2585
Rejestracja: pt 04 maja, 2007
Lokalizacja: Dębica

Post autor: Lukas »

ruda pisze:no i na kursie fajnie było ale się skończyło bo zostałam z niego wyrzucona...nie zaliczono mi zimówki bo się pochorowałam i przez 2,5dnia nie mogłam uczestniczyć w wycieczkach...fajnie być jedyną osoba, która nie zaliczyła tego wyjazdy tylko i wyłącznie dlatego, że się pochorowałam...

ruda zawsze to lepiej niż jakąś dyscyplinarkę dostać ;)
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem

http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

dyscyplinarnie to oni nie wywalają...stwierdzili, że mam predyspozycje na dobrego przewodnika no ale że się pochorowałam, to wyjazdu mi nie zaliczają...ogólnie to właśnie moje półroczne plany legły w gruzach...najbardziej boli mnie to, że naprawdę kurs był czymś na czym ogromnie mi zależało a teraz...a teraz pójdę wyprać wszystkie ciuchy po tych 9 dniach życia w syfie, schować głęboko wszystkie przewodniki i walnę się spać...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

ruda pisze:dyscyplinarnie to oni nie wywalają...
Osobiście znam osobę, która została z kursu SKPB wywalona dyscyplinarnie ;-)
Ale to w ogóle bardzo specyficzny osobnik.
ruda pisze: stwierdzili, że mam predyspozycje na dobrego przewodnika no ale że się pochorowałam, to wyjazdu mi nie zaliczają...ogólnie to właśnie moje półroczne plany legły w gruzach...najbardziej boli mnie to, że naprawdę kurs był czymś na czym ogromnie mi zależało a teraz...a teraz pójdę wyprać wszystkie ciuchy po tych 9 dniach życia w syfie, schować głęboko wszystkie przewodniki i walnę się spać...
Nie marudź !

Wyśpij się i potem pomyśl co dalej !

Po pierwsze - może jest jeszcze drugi termin zaliczenia "zimówki", dowiedz się.

Po drugie jakby nie - to zawsze można to zrobić w przyszłym roku.
U nas niektóre osoby tak polubiły kurs, że chodziły na niego 5 (słownie pięć) razy.

Jeśli kurs jest tak fajny jak piszesz ( a z doświadczenia wiem ze zawsze jest) - to tym bardziej warto się zapisać na niego ponownie.

Pozdrowienia

Basia
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ja znam osoby które i siedem razy robiły kurs...
innego terminu zaliczenia zimówki nie ma..bo drugi termin zimówki właśnie trwa...
ja raczej drugi raz nie będę tego kursu robić...mam ku temu kilka powodów...fajnie było ale dla mnie jest to koniec zabawy w przewodnika...pora wrócić do szarej rzeczywistości...


a na zimówce było tak:
http://picasaweb.google.pl/olkazagorska/ZimWka2008
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:fajnie było ale dla mnie jest to koniec zabawy w przewodnika.
nie zarzekaj się tak... a jak znowu nabierzesz ochoty?
ruda pisze:pora wrócić do szarej rzeczywistości...
Jakieś bliższe szczegóły? Wysoki? Przystojny? Fajny kolega?
Oj, Ola, Ola!!! Ale dobrze - tak trzymać!
:)
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

Janek pisze:Jakieś bliższe szczegóły? Wysoki? Przystojny? Fajny kolega?
Janku...sorry ale nie mam nastroju na żarty...

szara rzeczywistość to moja poprawka z psychometrii i parę innych rzeczy...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

ruda pisze:szara rzeczywistość to moja poprawka z psychometrii
Eee tam - zdasz śpiewająco! No i cymbał z tego profesora co Ci kazał poprawiać. No chyba, że to kobieta. Wtedy zrozumiałe!

Tytuł galerii - "Małe wredne rude". Masz za to ode mnie szóstkę z plusem. Świetna dziewczyna z Ciebie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

małe wredne ruda- tak na mnie czasami mówią znajomi..hmm...w sumie to może nie czasami a dość często...

zdjęcia w sumie z wyjazdu wyszły fajne...teraz kiedy już nie ma mnie na kursie...to odłożę sobie trochę kasy i pojadę na tydzień w Tatry...
ODPOWIEDZ