Spodnie...
Zasugerowany radami użytkowników kupiłem Jaxa tracker profi,199 zł,to jest taki gęsty "polar" ale firmy pontetorto z Włoch/robią naprawde dobre materiały/,bardzo fajnie odszyte,wywietzrniki przy kolanach,wzmocnienia na tyłku i kolanach ,ciekawe zero membrany czy "splotu płóciennego" niby przewiewne ale jednach cieplutkie, z cieniutką wełna pod spodem jeżdże bez problemu na rowerze w ..środku zimy czyli dziś rano choćby.Ciężkie pancerne membrany pójdą w odstawkę ,zdaje mi się
Sprawdzone ,przetestowane poszukaj coś znajdziesz dla siebie
www.montano.pl
kolega ma rację ,pomału juz to następujeCiężkie pancerne membrany pójdą w odstawkę ,zdaje mi się
"powiedz mi po co żyjesz ,a powiem ci po co chodzę w góry"
Witam
Pytanie: czy ktoś używał spodnie z membraną typowo trekkingowe do zabaw na desce? W tym roku chciałbym spróbowac jazdy na snowboardzie, a więc czeka mnie zakup spodni. Myślałem o alvika Isberg (wiadomo, trekkingowe), które posiadają cechy ważne w nauce jazdy na desce ( a więc wzmocnione siedzenie, kolana), tylko obawiam się czy gra jest warta świeczki, czy po prostu wytrzymają średnio 50-70 wywrotek dziennie przez okres kilkunastu dni (odporność na przetarcia itp) i potem będą jeszcze do wykorzystania podczas wędrówek?
Może inaczej: czy w ogóle jest duża różnica pomiędzy spodniami powiedzmy do wędrówek i do snowboardu? Jeśli nie alvika to co proponujecie w podobnej cenie?
dzięki z góry
--
Mariusz
Pytanie: czy ktoś używał spodnie z membraną typowo trekkingowe do zabaw na desce? W tym roku chciałbym spróbowac jazdy na snowboardzie, a więc czeka mnie zakup spodni. Myślałem o alvika Isberg (wiadomo, trekkingowe), które posiadają cechy ważne w nauce jazdy na desce ( a więc wzmocnione siedzenie, kolana), tylko obawiam się czy gra jest warta świeczki, czy po prostu wytrzymają średnio 50-70 wywrotek dziennie przez okres kilkunastu dni (odporność na przetarcia itp) i potem będą jeszcze do wykorzystania podczas wędrówek?
Może inaczej: czy w ogóle jest duża różnica pomiędzy spodniami powiedzmy do wędrówek i do snowboardu? Jeśli nie alvika to co proponujecie w podobnej cenie?
dzięki z góry
--
Mariusz
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Kup takie ze wzmocnionym tyłkiemplachnina pisze:Pytanie: czy ktoś używał spodnie z membraną typowo trekkingowe do zabaw na desce? W tym roku chciałbym spróbowac jazdy na snowboardzie, a więc czeka mnie zakup spodni.
snowboardowe są ocieplane.plachnina pisze:Może inaczej: czy w ogóle jest duża różnica pomiędzy spodniami powiedzmy do wędrówek i do snowboardu?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
-
Gość
Witam.mefistofeles pisze: Kup takie ze wzmocnionym tyłkiem(np Bergson Tahoe, ale chyba już nie produkują).
Mam pytanko właśnie o Bergson Tahoe, bo nie za bardzo mogę znaleźć jakieś opinie o nich, a wciąż są do kupienia w niektórych sklepach. Zastanawiam się nad kupnem jakiś spodni możliwie całorocznych, dość wytrzymałych i odpornych na deszcz i śnieg. W tym przedziale cenowym oprócz Tahoe znalazłem tylko Milo Olin. Olin jest dość popularny i wiem czego się mogę po nich spodziewać. Natomiast prosiłbym o jakieś opinie na temat Tahoe, szczególnie czy nadają się w ogóle na pochmurne letnie wędrówki? Wiem, że mają długie zamki ale czy to wystarczy, żeby się nie ugotować w nich latem? Widziałem, że Olin to często ludzie latem poprostu nakładają na krótkie jak się pogoda psuje, zastanawiam się czy Tahoe też by się do tego nadawały. Dużo miejsca zajmują w plecaku? Jak z jakością spodni? Może macie inne propozycję spodni membranowych do 250 zł?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Ja mam propozycję
Vaude Escape, kupowałem toto za 170 złociszy w HiMie, mieści sie w woreczku, miejsca zabiera niewiele, nie przemaka, nie przewiewa, świetny DWR posiada. Parę razy zdarzyło mi sie w nich przyglebić i nic im sie nie stało. Ostatnio nawet na nartach w nich jeździłem (co prawda tylko w Unisławiu )
A jeśli miałbym wybierać z tych co podałeś to na pewno nie wziąłbym Bergsona. Pozdrowienia.
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
psiakoć - nie wiem bo nigdy ich nie nosiłem latem. Zdarzyło mi się wczesną wiosną i troche sie w nich chyba spocić można (szczegónie na dupie - pokryta jest cordurą), w dodatku mają wredną tendencję do obsuwania się mimo szelek krokiem w okolice kolan (ala gangsta).totoscilachi pisze:Natomiast prosiłbym o jakieś opinie na temat Tahoe, szczególnie czy nadają się w ogóle na pochmurne letnie wędrówki?
Ja je kupowałem jako zimówki i jako takie się sprawdzają - mogę je np założyć zdjać mając nie tylko buty narciarskie ale i całe narty na nogach (testowane dzisiaj, też w Unsławiu).
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
też szukam czegoś takiego. Na zimę mam. Może ktoś coś poleci? Najlepiej za mniej niż 200zł.Patrycja pisze:Najchętniej to sprawiła bym sobie jakieś spodnie wielosezonowe przeciwdeszczowe - takie, które można by użytkować i w lecie w deszczową, chłodniejszą pogodę
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
świetnie się też opala od słońca - więc jak już to odpinane nogawki np miloandy67 pisze:I krótkie - skóra na nogach schnie szybciej niż jakikolwiek materiał.
te posiadam http://www.polarsport.pl/index.php/skle ... 5/root,38/ ale podobnych modeli jest od groma
Upadek nie jest klęską. Nisko zawieszona poprzeczka — i owszem
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
http://picasaweb.google.co.uk/llukasziola
http://drytooling.com.pl - serwis wspinaczki mikstowej, alpinizmu, himalaizmu
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja stosuje system dwóch pary spodni. Podstawowe to lekkie, szybkoschnące i przewiewne spodnie, a gdy zaczyna padać to zakładam spodnie wodoodporne (naprawde wodoodporne), są bardzo lekkie i zajmują ok 0,5l.Szarotka pisze:też szukam czegoś takiego. Na zimę mam. Może ktoś coś poleci? Najlepiej za mniej niż 200zł.Patrycja pisze:Najchętniej to sprawiła bym sobie jakieś spodnie wielosezonowe przeciwdeszczowe - takie, które można by użytkować i w lecie w deszczową, chłodniejszą pogodę
Od spodenek jakoś się dziwnie wyleczyłem, pewnie dlatego, że w tych długich spodniach jakoś specjalnie nie poce się.






