Świetne zdjęcia, piękny i trudny szlak, można tylko pozazdrościć.....
Gratuluję i życzę wielu jeszcze takich wspaniałych wypraw i szczęśliwych powrotów . Ala.
Jack London napisał kiedyś świetną nowelę pt. "Zdrowie wędrowca na szlaku" - czyżby na Alasce w czasach "gorączki złota" były już oznaczane farbą szlaki?
Janek pisze:czyżby na Alasce w czasach "gorączki złota" były już oznaczane farbą szlaki?
Jeśli już znowu chcesz sobie podyskutować na poważnie w temacie nieistotnym to prosze bardzo. Alaska Alaską, farba farbą, ale w Tatrach mamy szlaki(te znakowane) i drogi (wspinaczkowe + ewentualnie te tzw. normalne, czyli nieznakowane ścieżki na trudniej dostepne szczyty). Gdyby już tak się czepiać strasznie to przecież mamy również "szlak przemytu kokainy", "szlak morski", "życiowy szlak"itd. itp.
Ale no Janek bez jaj! Piotr chciał, żebysmy pooglądali jego zdjęcia i tyle. Napisałem coś wyraźnie żartem (kłaniają się emotionki - znowu), a Ty się czepiasz znowu.
horolezec - znam się na żartach - nie przejmuj się . . A zdjęcia faktycznie piękne, aż mi zazdrość, że tam nie pójdę - nie te lata i możliwości .....Ale co tam - cieszę się z naszych wędrówek odpowiednich na nasze lata , możliwości i umiejętności. . Większość naszych rówieśników siedzi przy piecu i klepie pacierze, a my i tak używamy życia- w Tatrach- póki się da. Pozdrawiam. Ala
Zakochani w Tatrach pisze:horolezec - znam się na żartach - nie przejmuj się
Spoko, pisałem to z myślą o Janku
Zakochani w Tatrach pisze:aż mi zazdrość, że tam nie pójdę - nie te lata i możliwości .....
Ej,ej! Są jeszcze przewodnicy, nie trzeba iść w warunkach zimowych. Wiele razy widziałem już w Tatrach w trudnym terenie osoby w waszym wieku i zawsze budzą we mnie ogromny respekt.
Zakochani w Tatrach pisze:Większość naszych rówieśników siedzi przy piecu i klepie pacierze, a my i tak używamy życia- w Tatrach- póki się da.
Zakochani w Tatrach pisze:nie te lata i możliwości .....Ale co tam - cieszę się z naszych wędrówek odpowiednich na nasze lata , możliwości i umiejętności.
Od trzech lat na emeryturze o ile pamiętam (no i chyba nie wojskowej). Czyli młodzież starsza! Ale korzystajcie szybko bo w tym przedziale to każdy rok to jak trzy lata co najmniej.
zipi pisze:pomimo kiepskich prognoz na miniony weekend pojechaliśmy do doliny Staroleśnej. W sobotę przywitała nas piękna pogoda - zapraszam na fotorelacje:
Ogląda się z wielką przyjemnością. Tym bardziej, że to już "wyższe progi". Dzięki też za topo. Lubię takie. Nawet jeśli człowiek sam(w sensie z partnerem-wersja dla czepliwych;) ) tam nie pójdzie to dobrze jest wiedzieć jak przebiega dana droga.
Pozdrawiam serdecznie
Zawsze głodna Waszych zdjęć
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
zipi pisze:pomimo kiepskich prognoz na miniony weekend pojechaliśmy do doliny Staroleśnej. W sobotę przywitała nas piękna pogoda
Tym krakusom to dobrze. Taki się obudzi, luknie w okno, zobaczy, że piknie, i za chwilę na zakopiance.
Zipi, pozazdrościć takiej wyprawy. Ja też tak chcę.
Nie ma co, w przyszłym roku wracam do Słowacji.