kurs z dala od gór
kurs z dala od gór
Co sądzicie o takich inicjatywach, moż ktoś ma już "zaliczony" ten właśnie kurs?
http://www.kwt.gda.pl/joomla/index.php? ... &Itemid=53
http://www.kwt.gda.pl/joomla/index.php? ... &Itemid=53
Jakbym u siebie miał okazję wziąść udział w takim kursie nawet bym sie nie zastanawiał.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
http://www.garnek.pl/endrjukiel <--- zajrzyj i zobacz moją galerię.
Z odrobiną premedytacji zawątkowałem, może ktoś jeszcze z okolic Trójmiasta się skusi.* Wiadomo - "w kupie siła".**
* sądzę, że rzeczony kurs nie wyszkoli osoby niepożądanej w Tatrach, a raczej na zasadzie podwójnego przeczenia ...
** plagiat hasła reklamowego umieszczonego w pewnym obiekcie w jednym z seriali emitowanym w znanej, komercyjnej stacji TV.
Pozwolę sobie na umieszczenie informacji na innych forach.
* sądzę, że rzeczony kurs nie wyszkoli osoby niepożądanej w Tatrach, a raczej na zasadzie podwójnego przeczenia ...
** plagiat hasła reklamowego umieszczonego w pewnym obiekcie w jednym z seriali emitowanym w znanej, komercyjnej stacji TV.
Pozwolę sobie na umieszczenie informacji na innych forach.
- Zygmunt Skibicki
-

- Posty: 4030
- Rejestracja: ndz 31 gru, 2006
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Michała Kochańczyka - prezesa KW Trójmiasto poznałem tyle lat temu, że już dokładnie nie pamiętam, kiedy? Nie mam zamiaru a i odwagi, by wystawiać mu "laurkę", ale powiem tylko tyle, że nie znam lepszej i bardziej życzliwej chętnym na wiedzę kopalni wiedzy o:horolezec pisze:No ja się nie dałem skusić Tobie, raczej prezesowi Kochańczykowi
- górach w ogóle,
- Tatrach Polskich i Słowackich,
- Alpach, Andach, Kordylierach i cholera wie, których jeszcze?
- indywidualnych i zbiorowych podróżach wszelakich,
- wyprawach w dowolny zakątek Ziemi: Ruwenzori, Himalaje, Arktyka,
- morskich wyprawach także tratwą,
- jaskiniach,
- spływach po rzekach wszelakich do "gotujących sie kipieli" włącznie,
- narciarskich wyprawach po bezmiarach pustkowi,
- rowerowych wyprawach po wszystkich kontynentach,
- czort wie, gdzie jest dno tej studni? Ja do niego nie dotarłem i podejrzewam, że nigdy nie dotrę, choć od lat czerpię bez jakichkolwiek ograniczeń. Michał z zawodu jest afrykanistą, ale z równą łatwoscią porusza się w tematyce australijskiej na przykład.
A jakie fantastyczne spotkania i slajdowiska organizuje Michał...?
Z racji udziału Michała w wielu wielkich wyprawach jego przyjaciółmi są najwięksi polscy i światowi eksploratorzy.
Już dla samego zadzierżgnięcia ciekawych znajomości warto zaglądać do Białej Baszty w Gdańsku. Zazwyczaj przychodzą tam ludzie o podobnych do michałowych zamiłowaniach. Biała Baszta i Zejman - zaprzyjaźniony z Michałem Klub Ludzi Morza, to dwa najważniejsze miejsca na Wybrzeżu dla ludzi ciekawych świata - obydwa warte każdego grzechu.
Wszystko, co tu piszę ma domyślną klauzulę "moim zdaniem" i nikogo to do niczego nie obliguje, ale i nie... upoważnia.
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
Mundek
www.turystyka.skibicki.pl
horolezec pisze:No ja się nie dałem skusić Tobie, raczej prezesowi Kochańczykowi
Chodziło mi raczej o amatorszczyznę mojego pokroju, oczywiście do Baszty 8.XI się wybieram.
Po prostu, czego bym się tam nie nauczył - to i tak moje.
Może nie jest aż tak źle. Spróbuj wykonać obliczenia kosztów raz jeszcze w skali miesiąca. Na pewno liczba będzie mniej powalającaIwona pisze:tylko w moim przypadku (dojazd) to koszt kursu wynosiłby ok 1100zł +inne opłaty (korzystanie ze ścian wspinaczkowych ) Poza miastem zawsze wiatr w oczy
Sam mam podobny kłopot. Wychodzi mi, że w dniu kursu będę pokonywał prawie 100 km, a to przecież jest do przeskoczenia bez problemu. Bardziej mam cyka, czy podołam fizycznie, ale bez walki się nie poddam



