pierwsza warstwa zimą
pierwsza warstwa zimą
Do zimowych turystów mam takie pytanko przed sezonem. Zapewne używacie spodni membranowych...Trzeba pod nie coś założyć mimo, że chronią i przed wiatrem i przez wilgocią, gdyż zwyczajnie będzie w nich samych za zimno. Co polecacie na tzw. pierwsza warstwę? Spodnie z polaru? Bielizna termoaktywna? Jesli chodzi o to drugie to jestem z lekka zielony, gdyż nigdy nie używałem. Za wszelkie wskazówki, opinie,namiary na modele, ceny itp. będę wdzięczny.
Pozdrawiam!
Łukasz
Pozdrawiam!
Łukasz
Re: pierwsza warstwa zimą
Używam spodni z polaru z lycrą, takich grubszych legginsów.horolezec pisze:Do zimowych turystów mam takie pytanko przed sezonem. Zapewne używacie spodni membranowych...Trzeba pod nie coś założyć mimo, że chronią i przed wiatrem i przez wilgocią, gdyż zwyczajnie będzie w nich samych za zimno. Co polecacie na tzw. pierwsza warstwę? Spodnie z polaru? Bielizna termoaktywna? Jeśli chodzi o to drugie to jestem z lekka zielony, gdyż nigdy nie używałem. Za wszelkie wskazówki, opinie,namiary na modele, ceny itp. będę wdzięczny.
Konkretnego modelu nie podam, ale chyba każda firma ma coś takiego w swojej ofercie.
Ja nawet nie wiem jakiej mam firmy.
Jak jest cieplej to chodzę tylko w takich, bez zewnętrznych spodni, a tylko w stuptutach.
Staram się zresztą jak najmniej chodzić w tych spodniach "zewnętrznych" bo i tak zawsze sie zapacają.
Jak jest bardzo zimno to jeszcze pod spód pod legginsy wkładam gacie z collmaxu.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
co pod spód , to zalezy od temperatury.Osobiście na konkretny mróz i zawieruche uzywam leginsów z power stretch-fakt drogi , ale ciepłe i wygodne.Jak było słońce i kilka stopni mrozu to wystarczały mi tzw. kalesony z cieńkiego materiału mountx.Co do góry to tez cieńka koszulka i na to polar 100, choc na ten sezon chce kupioc bluzę z power stretch'u.Jak na to włoże polar 100, to w zupełności powinno wystarczyć.
Zobacz oferte fimy kwark
pzdr.
Zobacz oferte fimy kwark
pzdr.
Spodnie Softshel,pod spód 100 polar i jak się nie wybierasz w poza kontynent europejski (choć na Kanadę starczyło) nic nie trzeba,Podstawa to oddychające gacie
Ps: oczywiście mówimy tu o dobrych materiałach
Ps: oczywiście mówimy tu o dobrych materiałach
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Dzięki na linki. Wybrałem leginsy Montano. Teraz jeszcze coś na górę. Co sądzicie o tym?
http://allegro.pl/item271586526_bielizn ... html#photo
http://allegro.pl/item271586526_bielizn ... html#photo
Kiedyś, w czasach gdy spodnie narciarskie miały tzw. krój norweski, czyli wąskie i obcisłe, zakładano pod nie zwykłe męskie gacie (panie też) a jak było cholernie zimno to owijano je gazetą - było cieplutko. Kiedyś na ocieplenie portek wystarczały dwie Trybuny Ludu. Wyborcza jest grubsza - wystarczy jedna.
Czyli rozwiązanie za dwa złote a jak kto ma teczkę w kiosku to tylko 1 złoty. Zygmunt zapewne zna ten knyf. A teraz - pracę doktorską można na temat gaci napisać.
PS.
Najlepsze rozwiązanie - poczekać z wyjazdem do lata. A dla zabicia czasu poczytać sobie w ciepłym fotelu tą Wyborczą. Bardziej finezyjni mogą sobie do lektury grzaniec sporządzić. TOPR podobno bardzo to rozwiązanie popiera.
PS.
Najlepsze rozwiązanie - poczekać z wyjazdem do lata. A dla zabicia czasu poczytać sobie w ciepłym fotelu tą Wyborczą. Bardziej finezyjni mogą sobie do lektury grzaniec sporządzić. TOPR podobno bardzo to rozwiązanie popiera.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Trybuna Ludu była lepsza bo format większy, lepiej się układał na nodze. Do niedawna jeszcze Rzeczpospolita była odpowiednia. Powariowali z tym małym formatem. Do zawijania karpi na targowisku tamten poprzedni też był lepszy, szczególnie jak karp nie do końca dobity, z Trybuny się nie wysmyknął, spróbuj to zrobić w Wyborczej, kaplica!mefistofeles pisze:Janek pisze:Kiedyś na ocieplenie portek wystarczały dwie Trybuny Ludu. Wyborcza jest grubsza - wystarczy jedna.Nawet nie wiesz Janku jaka prawda o tych gazetach ci się wypsnęłą przypadkiem
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Kredowy papier do ocieplania gaci się nie nadaje, ześlizguje się po nodze, w dawnych czasach nikt np. Przekroju czy Dookoła Świata nie stosował do tego. Do karpi zgoła fatalne. Za to znakomite były Prawda i Izwiestia, bo były drukowane na możliwie najgorszym papierze a ten był właśnie najlepszy bo się dobrze układał.
Gwoli ścisłości to byli też zwolennicy papieru toaletowego, najłatwiejszemu do zastosowania z względów technologicznych ale stosowali go ludzie bądż bardzo ustosunkowani, np. górnicy bo był w specjalnych sklepach dla górnikach gdzie bywały też inne wyrafinowane towary jak np. porządne skarpety i damska bielizna (nie uwierzycie jaki z tym był problem dla dziewczyn, bo aczkolwiek to co było w sklepach jako tako spełniało swoje funkcje ogrzewcze, to jednak groziło totalną kompromitacją towarzyską na rozbieranej randce; dziewczyny sobie pożyczały przed potencjalną możliwością takiego zakończenia miłego wieczoru; miałem taką kumpelę co miała ciotkę w Paryżu i stąd nie narzekała na braki w tym względzie - cieszyła się wielkim powodzeniem wśród koleżanek i zawsze pierwsza wiedziała która, gdzie i z kim a przy zwrocie "odzieży roboczej" zawsze sobie pogadały o chłopaku - gdyby oni mogli to słyszeć to by chyba wszyscy do zakonu poszli z desperacji).
Wracając do papieru toaletowego - to była rozrzutność prowadząca później do tego, że w celu właściwym dla funkcji papieru toaletowego stosowano Trybunę Ludu - i tak się kółeczko zamykało. Życie wtedy nie było łatwe i nawet do pomyślenia nie było aby tak sobie ni z gruszki ni z pietruszki spakować plecak (którego też nie było) i pojechać zimą w Tatry co zresztą znajdowało swoje uwidocznienie w znacznie mniejszej ilości wypadków, chyba więc do tego trzeba wrócić.
Gwoli ścisłości to byli też zwolennicy papieru toaletowego, najłatwiejszemu do zastosowania z względów technologicznych ale stosowali go ludzie bądż bardzo ustosunkowani, np. górnicy bo był w specjalnych sklepach dla górnikach gdzie bywały też inne wyrafinowane towary jak np. porządne skarpety i damska bielizna (nie uwierzycie jaki z tym był problem dla dziewczyn, bo aczkolwiek to co było w sklepach jako tako spełniało swoje funkcje ogrzewcze, to jednak groziło totalną kompromitacją towarzyską na rozbieranej randce; dziewczyny sobie pożyczały przed potencjalną możliwością takiego zakończenia miłego wieczoru; miałem taką kumpelę co miała ciotkę w Paryżu i stąd nie narzekała na braki w tym względzie - cieszyła się wielkim powodzeniem wśród koleżanek i zawsze pierwsza wiedziała która, gdzie i z kim a przy zwrocie "odzieży roboczej" zawsze sobie pogadały o chłopaku - gdyby oni mogli to słyszeć to by chyba wszyscy do zakonu poszli z desperacji).
Wracając do papieru toaletowego - to była rozrzutność prowadząca później do tego, że w celu właściwym dla funkcji papieru toaletowego stosowano Trybunę Ludu - i tak się kółeczko zamykało. Życie wtedy nie było łatwe i nawet do pomyślenia nie było aby tak sobie ni z gruszki ni z pietruszki spakować plecak (którego też nie było) i pojechać zimą w Tatry co zresztą znajdowało swoje uwidocznienie w znacznie mniejszej ilości wypadków, chyba więc do tego trzeba wrócić.
Ostatnio zmieniony śr 28 lis, 2007 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.




