Co ciekawego ostatnio przeczytaliście?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

A'propos książek "do podróży" . Dla kobiet polecam książki Moniki Szwaji. Teksty lekkie, żarobliwe, z życia wzięte.
Są na forum zwolennicy twórczości P.Coelho?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Jest miłośnik Coelho – zgaga100 :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

aska pisze:Jest miłośnik Coelho – zgaga100
:D no proszę jaki mały świat ;) Która jest najbardziej ulubiona?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Iwona pisze:Która jest najbardziej ulubiona?
:think: Zdaje się, że Alchemik, ale pewna nie jestem. A Twoja? :)
Mnie podobał się Podręcznik wojownika światła, ale miłośnikiem twórczości Coelho nie jestem.[/i]
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

aska pisze:A Twoja?
Każda chyba na swój sposób. Jednak moje ulubione to "Weronika postanawia umrzeć" i "Demon i panna Prym". Najmniej wspominam "11 minut"
aska pisze:Podręcznik wojownika światła
tak, bardzo fajne, luźne przemyślenia :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:Są na forum zwolennicy twórczości P.Coelho?
Tak. "Weronika postanawia umrzeć" i "Alchemik".
aska pisze:Podręcznik wojownika światła
Nie czytałam, ale mam zamiar, bo słyszałam, że jest całkiem niezła.
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

aska pisze: Śmieję się czasem na głos (a dziwnie to musi wyglądać, bo czytam głównie w pociągu).
Doskonale rozumiem :) (od kiedy ileś tam lat temu czytywałem w autobusie "Paragraf 22").
Yossarian rulez!
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

MiG pisze:Doskonale rozumiem smile (od kiedy ileś tam lat temu czytywałem w autobusie "Paragraf 22").
skąd ja to znam :) Tyle, ze w PKSie sensacja mniejsza...
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Pierwsza ksiazka Coelho jaka przeczytalem byl "Alchemik". Dzieki tej ksiazce zechcialem siegnac po inne. "Na brzegu rzeki Piedry usiadlam i plakalam" mnie rozczarowala. Natomiast "Zahir" utrzymany w klimacie poszukiwania/drogi a jeszcze bardziej "Pielgrzym" b. mi sie spodobaly. Dobrze mi sie czytalo rowniez "Demon i panna Prym".
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

zgaga100 pisze:"Na brzegu rzeki Piedry usiadlam i plakalam" mnie rozczarowala.
mnie wręcz działała na nerwy ;)
zgaga100 pisze:"Alchemik"
ta pozycja jest pewnie najbardziej znana.
zgaga100 pisze:Natomiast "Zahir" utrzymany w klimacie poszukiwania/drogi a jeszcze bardziej "Pielgrzym" b. mi sie spodobaly
"Zahir" do mnie nie trafił do końca. "Pielgrzym" i "Piata góra" jak najbardziej :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

MiG pisze: ileś tam lat temu czytywałem w autobusie "Paragraf 22"
A za mną ta książka chodzi już od jakiegoś czasu i chyba w końcu po nią sięgnę, tak samo jak po Rzeźnię nr pięć (czytał ktoś?).
Pamiętam też jak głośno się śmiałam w trakcie czytania Przygody fryzjera damskiego :) :)
A propo czytania w pociągach/autobusach, czy wy też nie lubicie jak wam ktoś czyta przez ramię?
Awatar użytkownika
Erynie

-#5
Posty: 507
Rejestracja: śr 26 kwie, 2006
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Erynie »

Mrowiec T., Rawicki Z. – "Technologia betonu zwykłego". Polecam gorąco! Autorzy doskonale operując ironią i komizmem, opisują niuanse życia emocjonalnego ludzi bezpośrednio związanych z betonem. Książka wprowadza czytelnika krok po kroku w misternie skonstruowaną fabułę osnutą na motywach i symbolach budowlanych znanych od czasów budowy sanitariatów w Nowej Hucie i zaskakuje kwiecistym, niemalże barokowym stylem w opisach zmagań majstra Bronisława z oporem materii, próbujacej stanać mu na drodze do osiągnięcia subiektywnie przez niego rozumianego katharsis, zwanego tutaj enigmatycznie "fajrantem". Nietuzinkowe potraktowanie tematu używek przez ówczesnych ludzi pracy, przywodzi na myśl "Niemyte dusze" Witkacego, a żar bijący z kart tej epickiej opowieści, nie da się porównać nawet z religijnym uniesieniem pierwszych krzyżowców przemierzających płaskowyże Azji Mniejszej. Jeszcze raz serdecznie polecam! Pozdrowienia.
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

dorwalam książkę o Jerzym Kukuczce z 1990 roku.... "Na szczytach świata". maszynopis tej książki był już w drukarni kiedy nadeszła woadomośc o jego śmierci. warto.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

aska pisze:
MiG pisze: ileś tam lat temu czytywałem w autobusie "Paragraf 22"
A za mną ta książka chodzi już od jakiegoś czasu i chyba w końcu po nią sięgnę
Absolutna czołówka. Jedna z najlepszych książek jakie w życiu czytałem.
aska pisze: A propo czytania w pociągach/autobusach, czy wy też nie lubicie jak wam ktoś czyta przez ramię?
Chyba nikt nie lubi.
Ale jak zajmę moją ulubioną miejscówkę przy drzwiach to jest to niemożliwe :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:Jedna z najlepszych książek jakie w życiu czytałem.
http://www.biblionetka.pl/ks.asp?id=95
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Patrycja

-#3
Posty: 228
Rejestracja: pn 12 lut, 2007
Lokalizacja: W-wa, a w zasadzie ok. Grodziska Maz.

Post autor: Patrycja »

aska pisze:A propo czytania w pociągach/autobusach, czy wy też nie lubicie jak wam ktoś czyta przez ramię

Ja też w sumie nie lubię, ale czasami mnie korci, żeby podejrzeć co czyta ktoś inny...
aska pisze:Pamiętam też jak głośno się śmiałam w trakcie czytania Przygody fryzjera damskiego
Jesli dobrze pamietam to E. Mendozy - też się nieżle przy tym ubawiłam - ale inne jego ksiazki, które czytałam były bardzo podobne do tego i już jakoś tak mniej mnie rozsmieszały...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"Moje góry" W. Bonatti
Gorąco polecam. Kolejna górska książka, którą się czyta jednym tchem. Najbardziej zapadł mi ostatni rozdział -Filar Freney opisujący dramatyczny przebieg górskiej wyprawy. Wpływ ekstremalnych warunków na ekpię, kolejne tragedie-śmierć i obłąkanie. Warto przeczytać :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Andrzej Stasiuk "Dojczland"

Autor napisał tak: "Jest to opowieść o niełatwym losie literackiego gastarbeitera. Pełna jest celnych obserwacji, błyskotliwych refleksji oraz niewyszukanego humoru".

A oto próbka:
"Koledzy wyjeżdżali na gastarbeit do Berlina Zachodniego, do Dusseldorfu, gdziekolwiek.(...)Brali niemieckie zasiłki ale w ich opowieściach nie pojawiali się Niemcy jako ludzie. Co najwyżej jako pracodawcy, policjanci albo urzędnicy. I z tych opowieści wynikało, że Niemcy byłyby znacznie przyjemniejszym krajem gdyby nie było w nim Niemców. Gdyby pozostali sami gastarbeiterzy i emigranci. Niemcy powinni dokądś wyjechać i przysyłać kasę"

Lubię frazę Stasiuka, mieszkałem w sumie prawie rok w Niemczech więc musiałem kupić tę książkę, książeczkę właściwie - bo niestety ma ona niewiele ponad sto stron i to nienajmniejszym drukiem.
I to jest jej największa wada - ledwo się rozsmakowałem i już był koniec.

Ludziom lubiącym bałkańskie klimaty polecam też "Jadąc do Babadag" tegoż autora. Jest świetna - no i ma dużo więcej stron niż "Dojczland" :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Przeczytana wprawdzie już dość dawno ale ciągle w pamięci:
"Dawno temu w Tatrach" J. Skowroński
a oto co o niej pisze wydawca:
"Dawno temu w górach to fotograficzna opowieść o czasach, gdy na halach pełno było owiec, a niewielu turystów, gdy niepiśmienni górale bywali przyjaciółmi sławnych artystów i pisarzy, a z podhalańskiej chałupy uczyniono wzór dla narodowej sztuki. To opowieść o czasach, gdy rodził się tatrzański mit"
Dodam jeszcze, że jak wczytałam się w tę książkę po ruszeniu pociągu ze stolicy Tatr to gdzieś w okolicach Łodzi już żałowalam, że nie kupiłam od razu II części "Tatry międzywojenne" :)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
diablak1223

-#5
Posty: 615
Rejestracja: pt 15 kwie, 2005
Lokalizacja: wawa

Post autor: diablak1223 »

"Wielka Grań" dobra, ale krotka. 1 wieczor i po wszystkim :))
ODPOWIEDZ